• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Coming out
#1
Chciałem ogłosić wszem i wobec, że jestem...

...prawniczkiem!

Jako że ostatnio nieco zaniedbałem moją pracę członka Gabinetu, to czas teraz wyjść w końcu z kabinetu i tym się zająć. Na dobry początek przypieprzymy z największego kalibru - zmienimy w końcu Konstytucję i przekształcimy Bialenię w pierwsze v-galaktyczne imperium; kocham demokrację! (o ile taka będzie wola właściwym organów).

Po kolei zatem formułuję poprawki zgodnie z wolą Ludu, wyrażoną o tu: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...962&page=2




Cytat:
POPRAWKA 1

Uchyla się punkt 2 w artykule 3 Konstytucji.

Uzasadnienie:

Precz z s****** dyktaturą!


Cytat:POPRAWKA 2

Artykuł 3 punkt 5 zyskuje brzmienie: "Rozporządzenia wydawane przez Prezydenta i ministrów".

Uzasadnienie:

Poprawka zaproponowana przez Severina von Werwaltunga. Osobiście nie popieram tej zmiany, jako że z góry zawęża katalog aktów wykonawczych, co w mikronacjach (inaczej jak w realu) niekoniecznie jest pożądane i potrzebne. No ale moja rola jest czysto sekretarska, więc dokonałem przeniesienia propozycji na język prawny.


Cytat:POPRAWKA 3

1. W artykule 3 punkcie 7 wykreśla się słowa: "naturalne i".
2. Artykuł 3 punkt 7 zyskuje brzmienie: "Prawo zwyczajowe."

Uzasadnienie:

Prawo naturalne obowiązuje niezależnie od przyznania tego w akcie prawa stanowionego (w mojej opinii, jako prawnonaturalisty, stoi także w hierarchii nad prawem stanowionym). Lud ponadto chciał wykreślenia z pobudek nieco innych, a jako że osiągnelismy tu (odwrócony) konsensus, to voila!


Cytat:POPRAWKA 4


1. Zmienia się zdanie 4 w artykule 7 Konstytucji poprzez zmianę wyrazu "lub" na przecinek, wykreślenie słowa "wyłącznie". 
2. Pomiędzy zdaniem 4 a zdaniem 5 artykułu 7 Konstytucji dodaje się zdania: "Poseł może również utracić mandat, jeśli dwukrotnie nie wziął udziału w głosowaniu bez usprawiedliwienia. Wówczas na wniosek Prezydenta może zostać pozbawiony mandatu. Decyzję o tym podejmuje Parlament w głosowaniu zwykłą większością głosów.
3. Artykuł 8 Konstytucji zyskuje brzmienie:

"Kadencja Parlamentu Republiki Bialeńskiej wynosi 8 tygodni. Posłowie wybierani są przez obywateli w wyborach powszechnych i w głosowaniu tajnym, a szczegółowe zasady wyborów parlamentarnych określa ustawa. Nowa kadencja Parlamentu rozpoczyna się w momencie zakończenia poprzedniej kadencji. Utrata mandatu poselskiego jest możliwa poprzez zrzeczenie się, odebranie go za zgodą obywateli w referendum, a przesłanką do tego powinno być niestosowanie się do przepisów prawa Republiki Bialeńskiej. Poseł może również utracić mandat, jeśli dwukrotnie nie wziął udziału w głosowaniu bez usprawiedliwienia. Wówczas na wniosek Prezydenta może zostać pozbawiony mandatu. Decyzję o tym podejmuje Parlament w głosowaniu zwykłą większością głosów. Posłowie bez zgody Parlamentu nie mogą być postawieni w stan oskarżenia, a zgodę tę wyraża się w formie uchwały, a Poseł, którego uchwała dotyczy, nie bierze udziału w głosowaniu. Kadencja Parlamentu może zostać skrócona przez Posłów w formie uchwały lub przez obywateli w razie wyrażenia takiej woli w referendum ogólnokrajowym."

Uzasadnienie:

Mechanizm zabezpieczający Parlament przed blokadą. Taki przepis obecnie występuje już w Regulaminie, ale nie obowiązuje z uwagi na jego sprzeczność z Konstytucją.


Cytat:
POPRAWKA 5


1. W artykule 9 w zdaniu pierwszym po słowach "ma obowiązek powołać" dodaje się przecinek oraz frazę: w terminie 7 dniu od ogłoszenia wyników wyborów,". 
2. Po zdaniu pierwszym dodaje się zdanie: "W przypadku uchybienia temu obowiązkowi wyboru dokonuje Parlament, któremu przewodniczy, do czasu dokonania wyboru, Poseł najstarszy stażem."
3. Artykuł 9 zyskuje brzmienie:

"Parlamentowi Republiki Bialeńskiej przewodniczy Prezydent Republiki Bialeńskiej, który ma obowiązek powołać, w terminie 7 dni, Przewodniczącego pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej zastępującego go w przewodniczeniu Parlamentowi w trakcie nieobecności. W przypadku uchybienia temu obowiązkowi wyboru dokonuje Parlament, któremu przewodniczy, do czasu dokonania wyboru, Poseł najstarszy stażemPrzewodniczący pro tempore musi zostać wyznaczony z grona Posłów."

Uzasadnienie:

Kolejna poprawka, która uważam, że jest zbędna, jako że Prezydent zawsze może przewodniczyć obradom Parlamentu, jeśli ma taką wolę i jeśli akurat jest obecny. A to, że tego nie robi, to akurat dobry obyczaj. Dlatego też brak mechanizmu w przypadku jego zaniechania nie jest aż tak groźny.


Cytat:
POPRAWKA 6


1. W artykule 15 w zdaniu 3 skreśla się frazę: "Referendum zawsze jest ważne, a jego wynik". 
2. Wyrażenie "zawsze jest obligatoryjny" zmienia się na "zawsze jest wiążący" i dodaje się przed nim frazę: "Wynik referendum".
3. Po zdaniu trzecim dodaje się zdanie: "Przeciwko ważności referendum może być wniesiony do władzy sądowniczej protest referendalny z powodu naruszenia przepisów prawa, nie później jednak, niż do trzeciego dnia po dniu ogłoszenia wyników. Protest referendalny może być wniesiony przez posła lub grupę co najmniej 2 obywateli. Protest rozpatrywany jest w terminie 7 dni od jego wniesienia. W przypadku stwierdzenia poważnych nieprawidłowości podczas referendum, które miały wpływ na jego wynik, właściwa władza sądownicza unieważnia wynik referendum."
4. Artykuł 15 zyskuje brzmienie:

"Każdemu Posłowi oraz grupie co najmniej 3 obywateli przysługuje prawo złożenia na ręce Prezydenta Republiki Bialeńskiej wniosku o rozpisanie referendum. Wniosek ten odrzucony może być w sytuacji, kiedy podmioty składające wniosek nie byłyby do tego uprawnione lub wniosek nie spełniał wymogów określonych w ustawie. Wynik referendum zawsze jest wiążący dla organów władzy publicznej. Przeciwko ważności referendum może być wniesiony do władzy sądowniczej protest referendalny z powodu naruszenia przepisów prawa, nie później jednak, niż do trzeciego dnia po dniu ogłoszenia wyników. Protest referendalny może być wniesiony przez posła lub grupę co najmniej 2 obywateli. Protest rozpatrywany jest w terminie 7 dni od jego wniesienia. W przypadku stwierdzenia poważnych nieprawidłowości podczas referendum, które miały wpływ na jego wynik, właściwa władza sądownicza unieważnia wynik referendum. Szczegółowe zasady przebiegu referendum określa ustawa."

Uzasadnienie

W chwili obecnej ustawa pozwala unieważnić referendum, podczas gdy Konstytucja stanowi, że zawsze jest ono ważne. W związku z tym, takie unieważnienie nie było możliwe. Stąd poprawka. Wprowadziłem w niej jednak propozycję pewnej zmiany względem ustawy (wówczas i ona musi być zmieniona, np. poprzez wykreślenie przepisu o unieważnieniu) - niech sąd rozpatruje protesty, a nie Parlament. Tym bardziej, że w drodze referendum można też przecież pozbawiać posłów mandatu. 




Więcej zmian do tej pory nie zgłoszono. Zapraszam do dyskusji i przypominam, że to ostatnia szansa, bo niedługo proszę Prezydenta o przedłożenie niniejszych poprawek (ew. bez poprawki 2 i 5) Parlamentowi.
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#2
I gdzie to v-galaktyczne imperium?

A poprawki są ok.
#3
Pierwsza poprawka nie wymaga dyskusji. 
Drugiej nie popieram. Być może w przyszłości powołane zostaną organy, które powinny mieć prawo do wydawania aktów wykonawczych. Teoretycznie organowi takiego można nadać stanowisko ministra, więc utrzymanie obecnego brzmienia nie jest jakoś szczególnie istotne. 
Trzecią poprawkę popieram. Czwartą też. 
Piąta poprawka moim zdaniem jest warta wprowadzenia. Obsadzenia urzędu Przewodniczącego pro tempore jest istotne nie tyle dla Parlamentu (bo jak jest prezydent, to rzeczywiście on sam może przewodzić obradom), co dla Państwa w przypadku nieobecności prezydenta. 
Z poprawką szóstą jest taki problem, że nie wiemy, czy nasz Sąd w ogóle działałby aktywnie. Patrząc na aktywność obecnego Sędziego Ludowego, raczej nie. Sąd istnieje tylko pro forma. Musielibyśmy to zmienić, jakbyśmy wprowadzili taką poprawkę. A to nie będzie łatwe przy naszej obecnej liczebności. 

Chciałbym też poruszyć kwestię sukcesji. Wyobraźmy sobie potężny kryzys. Kryzys postępuje, liczba obywateli topnieje. Nastaje lipiec, środek lata. Połowa obywateli na urlopie, reszta wchodzi raz na kilka dni (bo i tak nie ma czego czytać, ani z kim pisać). Prezydent jest sfrustrowany i składa dymisję. Mija dzień, Przewodniczący Parlamentu nie składa przysięgi. Kolejne osoby też nie, bo albo mają to gdzieś, albo nie czują się na siłach, albo akurat w danym terminie nie pojawiają się na forum. Mija kilka dni, kończy się sukcesja prezydencka. I do kryzysu aktywności dochodzi kryzys konstytucyjny, bo zostajemy bez jedynego organu władzy wykonawczej. Czy ktoś ma jakiś pomysł na zapobieżenie wygaśnięciu sukcesji?
JM prof. zw. dr hab. dhc. Andrzej Swarzewski,
Przewodniczący pro tempore Parlamentu,
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego. 
#4
AndrzejSwarzewski napisał(a):Czy ktoś ma jakiś pomysł na zapobieżenie wygaśnięciu sukcesji?
Możemy sięgnąć do rozwiązania, które mieliśmy w przeszłości... był czas, że "linia sukcesji" była dokładnie opisana i zawierała tyle elementów, że w zasadzie niemożliwe było, by nie było komu przejąć "sterów".
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#5
Możemy spróbować. Przy czym proponuję przyjąć założenie, że każdy może znaleźć się na liście sukcesyjnej wielokrotnie. 
Moja propozycja sukcesji:
  1. Przewodniczący Parlamentu pro tempore
  2. Posłowie według stażu
  3. Minister właściwy ds. zagranicznych.
  4. Minister właściwy ds. wewnętrznych.
  5. Pozostali ministrowie według stażu.
  6. Sędzia Ludowy.
  7. Lew Wolnogradu.
  8. Przewodniczący Ludowego Komitetu Dżamahiriji.
  9. Głównodowodzący Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.
  10. Prezes Policji Krajowej.
  11. Żołnierze pozostający w czynnej służbie według posiadanego stopnia wojskowego, a w przypadku równych stopni według stażu w służbie wojskowej.
  12. Policjanci pozostający w czynnej służbie według posiadanego stopnia służbowego, a w przypadku równych stopni według stażu w służbie policyjnej.
  13. Pozostali obywatele według stażu.
  14. Szlachcice według liczby folwarków. 


A więc, już poza wszystkimi stanowiskami, każdy obywatel miałby dwie szansy na objęcie urzędu, jako obywatel i jako szlachcic. Miejmy nadzieję, że nigdy takiej konieczności nie będzie, ale lepiej zabezpieczyć się na wszelki wypadek.
JM prof. zw. dr hab. dhc. Andrzej Swarzewski,
Przewodniczący pro tempore Parlamentu,
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego. 
#6
Jedna uwaga... w pkt.2 proponuję posłowie wg ilości folwarków. Z czysto praktycznego punktu widzenia, to szybciej i łatwiej ustalić. W przypadku stażu, w syruacji gdy mieliśmy przerwy zawsze mogą być kontrowersje i trudności w uzgodnieniach - a ilość folwarków jest łatwa i szybka do sprawdzenia oraz jest to "hierarchia" jasna i czytelna.
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#7
Ad 1. No ofkoz.

Ad 2. Zgadzam się z tow. Medycejskim. Ta poprawka to zbędne zawężenie.

Ad 3. Sama to proponowałam!

Ad 4. OK. Wygląda na zwykłą harmonizację prawa. Może jeszcze z tego artykułu wyjebałabym „szczegółowe zasady wyborów parlamentarnych określa ustawa”, bo takie sformułowania są zwykle superfluouśne, oczywiste i wynikające z innych przepisów konstytucji. Może miałyby sens gdyby istniał zamknięty katalog tego, co ustawy wg konstytucji mogą regulować (patrz np. art. I sekc. 8. konstytucji USA), ale u nas chyba tak nie jest?

Ad 5. Dla mnie ta poprawka może być. Chociaż nie mam na razie pewnego zdania na jej temat.

Ad 6. Jak najbardziej taka poprawka jest potrzebna. Brak możliwości unieważnienia referendum w obecnej konstytucji to mocny jej feler, szczególnie w przypadku kiedy wynik referendum jest zawsze wiążący (nie „obligatoryjny”, do jasnej anielki, kto tą konstytucję wogle pisał?).

Ad Sfaszu:

> Pozostali obywatele według stażu.
> Szlachcice według liczby folwarków.

Chyba to w odwrotnej kolejności? Bo w tej jaką zaproponowaliście, zejście na ostatni szczebelek sukcesji jest niemożliwe, gdyż szlachcice mogący pełnić urząd prezydenta („wyłącznie obywatele bialeńscy mają prawo do sprawowania funkcji publicznych”!) zawsze się będą zawierali w kolekcji „pozostali obywatele”.

I w ogóle, przesunęłabym Lwa i przewodniczącą/-ego LKD poniżej prezesa Policji Krajowej, w takich przypadkach urzędy państwowe powinny mieć priorytet nad samorządowymi.
#8
Cytat:OK. Wygląda na zwykłą harmonizację prawa. Może jeszcze z tego artykułu wyjebałabym „szczegółowe zasady wyborów parlamentarnych określa ustawa”, bo takie sformułowania są zwykle superfluouśne, oczywiste i wynikające z innych przepisów konstytucji.

W przypadku, gdy materia ta jest uregulowana aktem wyższego rzędu, tu konstytucją, to w celu uniknięcia wątpliwości, że regulacja ta nie jest zupełna, sformułowanie to jest potrzebne. Oczywiście, zawsze można podnosić, że w kwestiach nieuregulowanych właściwe organy mogą uchwalić prawo w randze ustawy - bo tak jest. Niemniej, w przypadku, gdyby uznać, że regulacja konstytucyjna jest zupełna, nie jest to wówczas możliwe, dlatego ja postuluję zostawienie tego zdania. Nawet jeśli to superfluum, to nie jest szkodliwe, a wyklucza ww. wykładnię.


Cytat:(nie „obligatoryjny”, do jasnej anielki, kto tą konstytucję wogle pisał?)

Faktycznie, nie zwróciłem na to uwagi, choć nie jest to jakiś wielki błąd. Brzmi to jednak trochę nie po polsku. Zmienię to od razu w treści poprawki.


 
Co do dyskusji o sukcesji odniosę się później.
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#9
> W przypadku, gdy materia ta jest uregulowana aktem wyższego rzędu, tu konstytucją, to w celu uniknięcia wątpliwości, że regulacja ta nie jest zupełna, sformułowanie to jest potrzebne.

Widocznie z tym jest tak, że jeden prawnik mówi tak, drugi prawnik mówi nie.

Tym drugim prawnikiem jest niejaki Mandragor-renegat (znany też pod pseudonimem P2G), który zawsze jechał po takich sformułowaniach, twierdząc że to i tak wynika z hierarchii ważności aktów prawnych, reguł kolizyjnych, etc. etc. Ale łotewer, nie będę się spierała o takie mało znaczące szczegóły.

> Brzmi to jednak trochę nie po polsku.

W ogóle język tej całej konstytucji brzmi stylistycznie… ech, słabo. Ja rozumiem, że nie każdy ma zdolności językowe (linguistic skills), ja sama piszę tak że tow. KJM czy Zaorski mógłby być dumny, ale jednak niektóre sformułowania brzmią jak wypracowanie gimnazjalisty, nie akt prawny. Weźmy np. poniższy artykuł:

Parlamentowi Republiki Bialeńskiej przewodniczy Prezydent Republiki Bialeńskiej, który ma obowiązek powołać […] Przewodniczącego pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej zastępującego go w przewodniczeniu Parlamentowi w trakcie nieobecności. […] Przewodniczący pro tempore musi zostać wyznaczony z grona Posłów.

(bez fragmentów dodanych poprawką)

Ja bym go przeredagowała w ten sposób:

Parlamentowi przewodniczy Prezydent Republiki Bialeńskiej, zaś w przypadku nieobecności Prezydenta, przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej. Prezydent wyznacza przewodniczącego pro tempore spośród grona posłów w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników wyborów. [i tutaj już dalej to co wprowadza poprawka]

(swoją drogą – moja wersja krótsza, nawet z tym sformułowaniem o 7 dniach)

Ale to już kompletna kosmetyka. Do poprawy najwyżej w przypadku gdybyśmy chcieli pisać nową konstytucję.
#10
> Widocznie z tym jest tak, że jeden prawnik mówi tak, drugi prawnik mówi nie. Tym drugim prawnikiem jest niejaki Mandragor-renegat (znany też pod pseudonimem P2G), który zawsze jechał po takich sformułowaniach, twierdząc że to i tak wynika z hierarchii ważności aktów prawnych, reguł kolizyjnych, etc. etc. Ale łotewer, nie będę się spierała o takie mało znaczące szczegóły.

Tutaj te aspekty nie mają za wiele do rzeczy. Zupełność regulacji (np. konstytucyjnej) to dość trudne zagadnienie, co do którego zawsze będzie wiele sporów, bo to kwestia ocenna. Niemniej, może to mieć dość poważne konsekwencje, stąd lepiej mitygować je na starcie. Tym bardziej, że przepis konstytucji jest tu dość mocno rozbudowany i zawiera trochę szczegółów.
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości