• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dymisja
#1
Szanowny Panie Prezydencie,

W związku z tym, że moja polityka informowania o wydarzeniach z zagranicy została uznana na nic nie znaczący bełkot o niczym, składam dymisję z urzędu Ministra Spraw Zagranicznych. 

W przypadku trudności ze znalezieniem zastępstwa, mogę pozostać na stanowisku maksymalnie do końca III Szczytu Rady Państw Nordaty, który planowany jest przez Prezydenta Magnifikatu na okres świąteczny. 

Z wyrazami szacunku,

Andrzej Swarzewski, troll.
JM prof. zw. dr hab. dhc. Andrzej Swarzewski,
Przewodniczący pro tempore Parlamentu,
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego. 
#2
AndrzejSwarzewski napisał(a):W związku z tym, że moja polityka informowania o wydarzeniach z zagranicy została uznana na nic nie znaczący bełkot o niczym, składam dymisję z urzędu Ministra Spraw Zagranicznych. 
A kto tak stwierdził? Bo na pewno mnie tego nie przypiszesz. Akurat informacje na temat tego co się dzieje w mikroświecie nie są "bełkotem o niczym" i nigdy tak nie uważałem. To tak dla jasności...

Oczywiście mamy pewien spór... o pewne kwestie w kształtowaniu naszego kraju, który momentami idzie (moim zdaniem) w złym kierunku ale ja się oddałem pod osąd społeczeństwa naszego kraju i zrobię to co ono zadecyduje i jaką da mi wskazówkę. Jeszcze w toku kampanii wyborczej zapowiadałem, że nie będę się trzymał stołka na siłę oraz, że będę się starał sięgał do opinii społecznej. Co właśnie czynię... nie potrzeba oficjalnego referendum czy jakiejś oficjalnej procedury odwoławczej - dobrowolnie poddaję się woli społeczeństwa. I deklaruje, że postąpię zgodnie z jego wyrokami. I całkowicie z premedytacją nie usiłuję w trakcie podejmowania tej decyzji udawać, że jestem innym jak - jestem. Kocham ten Kraj, ale niestety nie zaakceptuję go jako trollowni. Tak więc wiecie za czym głosujecie... za pewną wizją tego kraju, niestety nie zawsze i nie z każdym da się osiągnąć "zgniły kompromis" - czasem sprawy dochodzą do momentu, gdy trzeba podjąć dość stanowcze decyzje - w prawo lub w lewo. Przy czym z mojej strony nic na siłę - zdecydują "wyroki demokracji", którym poddaję się dobrowolnie.

Tak więc może Andrzeju poczekaj - społeczeństwo może zdecydować, że moja wizja naszego kraju i moja osoba powinna ustąpić. Tak więc przyjmuje ofertę pozostania na stanowisku do Szczytu - do tego czasu może Wam się rozwiązać problem mojej osoby.
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#3
> W związku z tym, że moja polityka informowania o wydarzeniach z zagranicy została uznana na nic nie znaczący bełkot o niczym, składam dymisję z urzędu Ministra Spraw Zagranicznych.

Oesu.

Bialenia! Stop. Foching. NAŁ!

Naprawdę, nic tu się nie chce robić jeżeli jedna osoba dramuje na całą Rzeszę, Dżamahiriję i Wyspy Nienawiści, a druga rzuca stanowiskami bo… nie wiem w sumie, DLACZEGO, skoro w żadną dramę wplątana ostatnio nie była.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości