• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konferencja nt. Ligi Bluszczowej
#11
Cytat:Czyli zajmując się kolejnictwem i witaminizacją smogu nie wkraczamy na ścieżkę autoparodii?

No ja mam problem, bo w mikronacjach konsekwentnie kroczę tą ścieżką od jakichś dziesięciu lat.

Cytat:Czy uznawanie na równi osoby, która stara się tworzyć naukę z tą, która robi sobie żarty nie sprawi, że ta pierwsza straci motywację?

Ale jest różnica między spamem, a opisywaniem czegoś nowego, choć nie do końca mającego odzwierciedlenie w realu, w co ktoś też wkłada pracę. Dorobek z zakresu filozofii wiejskiej albo technik biedaszybniczych powinien mieć taką samą wartość, jak dorobek tradycyjnego historyka czy teologa. Umniejszaniem byłoby co najwyżej zrównywanie wyzwisk albo zabaw w x czy y z działalnością naukową. Ja na przykład dlatego bawię się w v-uniwersytety, bo tu mogę robić to, co w realu, na czym się w miarę znam, ale bez kija w żopie. Grunt to przyzwoita forma - fajny wykład albo kilka stron dobrze napisanego tekstu o hirschberskim gatunku kury jest warte więcej, niż kilkuzdaniowe magisterki na najbardziej wzniosły temat. Nie mówię, że powinniśmy wprowadzić wymagania na poziomie realnym, bo nie po to bawimy się w mikronacje, ale jednak możemy trzymać pewne standardy zajmując się czymkolwiek.

Cytat:O ile zrobienie strony wymaga tylko informatyka z wolnym czasem i dobrą wolą, to encyklopedia będzie zadaniem niezwykle trudnym i czasochłonnym.

Encyklopedię już mamy - nazywa się Micropedia. Trzeba z nią tylko zrobić porządek.
prof. net. dr h. c. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst von und zu Faradobus
Prezydent Republiki Bialeńskiej, Lew Wolnogradu,
Sułtan Faradobaju, Kniaź Jaruzelimy, Nieustająco Król
Hirschbergii i Weerlandu, Uosobienie Pracowitości Etc.
[Obrazek: 85_20_11_20_5_58_19.png]
#12
> Encyklopedię już mamy - nazywa się Micropedia. Trzeba z nią tylko zrobić porządek.

Szczerze mówiąc, Micropedia jest aktualnie w takim stanie, że żeby zrobić z nią porządek, należałoby:

1. Zostawić tylko te artykuły warte zachowania.
2. Resztę zanihilować.
3. Zacząć wszystko od początku.
#13
No to zrobi się drugą, ale w tej samej formule i z ładniejszą otoczką. Srumunia miała kiedyś bardzo fajną.
prof. net. dr h. c. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst von und zu Faradobus
Prezydent Republiki Bialeńskiej, Lew Wolnogradu,
Sułtan Faradobaju, Kniaź Jaruzelimy, Nieustająco Król
Hirschbergii i Weerlandu, Uosobienie Pracowitości Etc.
[Obrazek: 85_20_11_20_5_58_19.png]
#14
Jakbyśmy robili nową encyklopedię to przede wszystkim niech każdy się podpisuje pod swoimi artykułami, a nie jakieś dziwne i anonimowe prace zbiorowe. Ale tę dyskusję kontynuujemy w przyszłości. Najpierw trzeba stworzyć Ligę Bluszczową. Kto podjąłby się spisania projektu umowy? Michale?
#15
> Jakbyśmy robili nową encyklopedię to przede wszystkim niech każdy się podpisuje pod swoimi artykułami

Ale po pænis masculinus, Wasza Ekscelencjo Profesorze?
#16
Bo tak jest w Słowniku Starożytności Słowiańskich, a to jest jedna z najlepszych książek świata.
prof. net. dr h. c. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst von und zu Faradobus
Prezydent Republiki Bialeńskiej, Lew Wolnogradu,
Sułtan Faradobaju, Kniaź Jaruzelimy, Nieustająco Król
Hirschbergii i Weerlandu, Uosobienie Pracowitości Etc.
[Obrazek: 85_20_11_20_5_58_19.png]
#17
>Ale po pænis masculinus, Wasza Ekscelencjo Profesorze?
Magnificencjo*
Wtedy będzie się brało odpowiedzialność za to, co się napisało i będzie można łatwiej zweryfikować, gdyby ktoś pisał stronnicze artykuły pod swój interes. Poza Słownikiem Starożytności Słowiańskich artykuły encyklopedyczne podpisywane są m.in. w bartyzeliańskiej Encyklopedii "Białych Plam".

No dobrze, wracając do meritum, bo się nam rozlewa dyskusja na jakieś marginalne kwestie.
Po pierwsze, trzeba spisać umowę międzyuczelnianą. Byłoby miło, gdyby ktoś się zgłosił do tego zadania. Jak nie, to ja spróbuję, ale wolałbym nie.

Po drugie, zarysowuje mi się już powoli podział dyscyplin. Nie oznacza to, że nie będzie mogło być konkurencyjnych ośrodków, ale niech wtedy różnią się choćby podejściem, a nie będą bliźniaczo podobne. W Bialenii skupilibyśmy się na historii i wojskowości, w tych dziedzinach mamy specjalistów i tradycje. Rotria wzięłaby oczywiście teologię (może też prawo? To jeszcze do ustalenia). Mikrozofię ogólną pozostawiłbym w Dreamlandzie, do tego tam moglibyśmy rozwinąć politologię (albo w Suderlandzie, jak zdecyduje się dołączyć?). Tow. Operar ma wiedzę w dziedzinie stosunków międzynarodowych, więc może Magnifikat stanie się centrum ich badania? Proszę o dalsze propozycje, kto czym może się zająć. Nie będzie to oczywiście oznaczało monopolu, ani ścisłego podziału kompetencji.

Po trzecie, pojawiło się kilka pomysłów wartych realizacji: encyklopedia, biblioteka (lub choćby katalog biblioteczny), międzynarodowa nagroda. Tym wszystkim trzeba będzie się systematycznie zajmować. Nie ma jednak sensu robić wszystkiego naraz, lepiej stopniowo realizować cele. Dzięki Lidze Bluszczowej skonsoliduje się stosunkowo duża społeczność naukowa, ale nie będzie ona aż tak ogromna, żeby dokonywać cudów. Ja proponuję, byśmy po podpisaniu umowy najpierw zajęli się kwestią biblioteki.
#18
> Wtedy będzie się brało odpowiedzialność za to, co się napisało i będzie można łatwiej zweryfikować, gdyby ktoś pisał stronnicze artykuły pod swój interes.

Ale z drugiej strony, to tylko zachęca do traktowania artykułów jako swojej „własności”, co tylko może zwiększać jednostronność artykułów które „właściciel” będzie „bronić” przed poprawkami.

> Po pierwsze, trzeba spisać umowę międzyuczelnianą.

To chyba dopiero na końcu, po tym jak się ustali jak wszystko ma wyglądać, nie?
#19
Tylko wtrące, że na UKd planujemy katedrę wojskowości, z uwagi na zaangażowanie JKM w tym temacie. Sam ma na to jakiś plan.
RIIF, Mikronacyjny Matuzalem.
#20
Na naszym Wydziale Wojskowym natomiast ma zamiar uaktywnić się Jan Lubomirski-Dostojewski z Federacji Nordackiej, mamy też oczywiście Ronona, więc raczej nie zrezygnujemy. Byłby to z resztą za duży ubytek aktywności, gdybyśmy zarówno ja, jak i Ronon skupiali się na wykładaniu w Dreamlandzie. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby istniały dwa współpracujące ze sobą i uzupełniające się wzajemnie wydziały wojskowe. Skoro ma powstać biblioteka, to dostęp do wykładów i prac i tak będzie bezproblemowy. A potencjalni studenci będą mieli większy wybór. Wink 

Cytat:Ale z drugiej strony, to tylko zachęca do traktowania artykułów jako swojej „własności”, co tylko może zwiększać jednostronność artykułów które „właściciel” będzie „bronić” przed poprawkami.
Artykuł jest w pewnym sensie własnością twórcy. Praca encyklopedysty nie musi się odbywać ad maiorem Dei gloriam. 

Cytat:To chyba dopiero na końcu, po tym jak się ustali jak wszystko ma wyglądać, nie?
Kwestie ogólne chyba ustaliliśmy? A szczegółów proponuję nie zapisywać do umowy.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości