• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy Sułtan Omanu
#1
[Obrazek: im578x383-sultan-Omanu.jpg]

Wczoraj zmarł na raka Sułtan Omanu i Maskatu Qaboos bin Said al Said, chyba jeden z niewielu sensownych monarchów absolutnych w nieistniejącym realu. Facet nie miał dzieci, więc bardzo ciekawie wyglądała sukcesja: zasadniczo to rodzina sułtańska powinna była wybrać nowego sułtana spośród siebie, a dopiero gdyby tego nie zrobili w ciągu trzech dni powinni zajrzeć do skrytki, w której zmarły sułtan umieścił nazwisko proponowanego przez siebie następcy. Oni jednak postanowili od razu zdać się na jego wybór i sułtanem został kuzyn Qaboosa, dotychczas minister kultury.
prof. net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#2
> sensownych
> monarchów absolutnych

pick one

> Oni jednak postanowili od razu zdać się na jego wybór i sułtanem został kuzyn Qaboosa, dotychczas minister kultury.

Isn’t nepotism great?
#3
No bardzo sensowny, jak walczył z panarabistami i pozwolił na amerykańskie bazy wojskowe.
#4
No przynajmniej zawiesił zakaz noszenia okularów i używania cementu bez zgody sułtana. xD
prof. net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#5
Problemy monarchicznego świata. xD Jakoś w państwach arabskiego socjalizmu zniesiono te wszystkie głupie zasady, a Islam na tym nie ucierpiał, dalej będąc podstawą życia społecznego i politycznego. Moim zdaniem te próby zakonserwowania VII-wiecznego świata są niezgodne z samym duchem nauk i działań Mahometa, które służyły stworzeniu cywilizacji w miejsce pozostających na peryferiach ówczesnego świata "prymitywnych" plemion. Dzisiejsze próby powrotu do czasów Mahometa (czy analogicznie do czasów Jezusa w sektach chrześcijańskich) ma taki sens, jak gdyby Mahomet chciał cofnąć plemiona arabskie do VII w. p.n.e. To sprowadzanie tradycjonalizmu do absurdu. Ja też wierzę w pradawne wartości, ale nie należy ich samych mylić z ich akcydentalnymi przejawami.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości