• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Krytyka ze strony Sarmacji to chyba ostatnia rzecz, którą ktoś się tutaj przejmuje.
Nie będzie niczego!
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=30407

Ciekawy wątek, ale znając Sarmację, w praktyce sprowadzałoby się to do pretekstu do prowadzenia imperialistycznej polityki wtykania nosa w nie swoje sprawy pod płaszczykiem dbania o "humanitaryzm na płaszczyźnie międzynarodowej".
Nie będzie niczego!
> Mikronacyjne Prawo Humanitarne

Czy Brunon Krasnodębski to jakiś nowy klon pseudonim Zayuma?
Ja tam stawiam że to Tomasz Krasnodębski.
Cytat:Czy Brunon Krasnodębski to jakiś nowy klon pseudonim Zayuma?

Zaym nie pisałby jakichś teoretycznych rozpraw, tylko powołał instytucję i obwołał się pierwszym sekretarzem.

Cytat:Ja tam stawiam że to Tomasz Krasnodębski.

*Tadeusz
Nie będzie niczego!
No dobra. No to Tadeusz.
Cytat:Ciekawy wątek, ale znając Sarmację, w praktyce sprowadzałoby się to do pretekstu do prowadzenia imperialistycznej polityki wtykania nosa w nie swoje sprawy pod płaszczykiem dbania o "humanitaryzm na płaszczyźnie międzynarodowej".

A wystarczyłoby przeczytać tekst konwencji, żeby zauważyć, że zakłada wzajemne informowanie się państw o zapadłych wyrokach w wąskiej kategorii spraw i odbywaniu kary więzienia jednocześnie we wszystkich państwach będących stronami konwencji. Żeby nie było tak, że typ, który w państwie A nadużył uprawnień i wyrzucił w kosmos połowę danych z serwera, nagle w państwie B jak gdyby nigdy nic robi sobie karierę. Nie ma tam słowa o jakiejś przewodniej roli Sarmacji ani nic takiego. Totalna równość stron. Żadnej organizacji też konwencja nie powołuje, więc nikt nie ma możliwości obwołania się pierwszym sekretarzem.

Są według mnie takie przewinienia, które powinny być piętnowane ponadnarodowo, a nie tylko w obrębie jednego państwa. No ale to odsyłam do zalinkowanych w pierwszym poście tamtego wątku moich artykułów, bo wszystko jest w nich wyjaśnione, a patrząc na Twój post, Karolu - nie przeczytałeś chyba nawet tekstu projektu konwencji i w ciemno wbiłeś szpilę, bo hurr durr Sarmacja.

By the way, proponuję też na przyszłość drobny research. W Sarmacji pojawiłem się 10 lipca, tekst konwencji przedstawiłem 16 lipca. Jeśli naprawdę ktoś myśli, że w 6 dni byłbym w stanie przesiąknąć nacjonalizmem czy imperializmem - to chyba przecenia troszkę sarmacką propagandę.

A co do oskarżeń o bycie czyimś klonem (lol) - nie jest tajemnicą, że w poprzedniej v-inkarnacji byłem Tadeuszem. Gdybym chciał to ukryć, wymyśliłbym sobie nowe nazwisko i nie bawił się w narrację o "śmierci ojca". Uważam, że 4 lata temu byłem młody i głupi, jako Tadeusz popełniłem masę błędów, wiele zachowań było po prostu dziecinnych i żenujących. Postanowiłem powrócić, tym razem nie do polityki, ale po prostu fajnie się bawić, bo mikroświat to mimo wszystko bardzo sympatyczne miejsce. Zrobiłem więc sobie nową tożsamość, żeby bez negatywnego bagażu doświadczeń zacząć w pewnym sensie od nowa. Tabula rasa. W Sarmacji skupiam się na v-nauce i prawie, w politykę nie mam zamiaru się bawić, powielać błędów z czasów bialeńskich również nie, bo jednak jestem starszy i dojrzalszy.
> wiele zachowań było po prostu dziecinnych i żenujących

Niemożliwe. Przyznał się!
Iwan Pietrow
Ukochany Przywódca
Cytat:> wiele zachowań było po prostu dziecinnych i żenujących

Niemożliwe. Przyznał się!

Ciebie również miło widzieć po dwóch latach!

Akurat z tego, co pamiętam, to Ty, Iwanie, równie infantylnie i bez ceregieli leciałeś wobec mnie z bardzo konkretnymi (i prostackimi) inwektywami i wyzwiskami, które mocno przekraczały jakiekolwiek zasady kultury i dobrej zabawy, i były po prostu obelżywe, więc Twój komentarz co najmniej zaskakuje, a na pewno mocno żenuje. Jak widać - nie wszyscy się zmieniają.
Ja zawsze starałem się zachować poziom i nigdy, ale to nigdy nie pozwoliłem sobie kogokolwiek obrazić, nawet Ciebie.
Iwan Pietrow
Ukochany Przywódca




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości