• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z zagranicy
Cytat:Jedyne przesłanie jest takie - nie zgadzamy się na dehumanizowanie mieszkańców mikroświata, ich "mordowanie", i polityczne procesy.
Rozumiem, że Wasza Królewska Wysokość podejmie debatę z JKW Vilanderem na temat przyczyn kryzysu mikroświata? Jeśli nie, to proszę uszanować, że Suderlandczycy też nie chcą się użerać z niektórymi indywidualni. Jesteśmy w mikroświecie dla przyjemności, a cierpliwość ma swoje granice.

Mi to oczywiście bez różnicy, czy Dmowski żyje i gdzie żyje, dopóki trzyma się z dala od Bialenii i Nordaty. Wink Stosunki Suderlandu i Dreamlandu są zaś problemem waszych państw, Bialenia nie zamierza w nie ingerować.
Ależ ja doskonale rozumiem, że ktoś nie chce się z kimś użerać. Są na to jednak cywilizowane sposoby, nie zaś polityczne pokazówki jednosobowego dyktatorka, który bawi się w faszystę nie rozumiejąc w czym jest tu problem. Wydalić z kraju można na podstawie wyroku niezwisłego sądu, nie zaś na podstawie jednosobowej zaocznej decyzji wydanej w "procesie" pod określoną tezę.

Są limesy Wasza Ekscelencjo. I każdy winien je szanować. Osobiście dziwię się, że tego WE nie dostrzega i w pewien sposób legitymizuje to co się dzieje w Suderlandzie. Zostawiam to jednak Waszemu sumieniu.
Cytat:... zatkało mnie. Rononie, nie jest aby tak, że szukasz problemu tam gdzie go nie ma?
Nie szukam, ale ta "deklaracja" o takim wydźwięku i w tym miejscu zabrzmiała conajmniej dziwnie. No sam pomyśl czy tak nie jest... ogłaszasz nam i u nas, że udzielasz azylu osobie naszemu krajowi jednoznacznie wrogiej. W sumie nic mi do tego, to Wasza sprawa wewnętrzna, ale dla mnie to zabrzmiało nieciekawie. 

Niekoniecznie należało się tym "chwalić" akurat tutaj... U siebie, w Sunderlandzie... OK, ale akurat tutaj?

I oczywiście mówię tylko za siebie... napisałem jakie są moje odczucia w tej kwestii. Do tego piszę to jako osoba raczej nie będąca blisko z Sunderlandem, ani i ich władzami - ówczesmymi i obecnymi.
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Przewodniczący Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: UGrVBjc.png] [Obrazek: YF1wTjf.png]
Muszę jednak przyznać, że może po prostu Was nie rozumiem... może to i moja ułomność. Tak jak nie rozumiałem Was w maju, gdy usiłowałem jakiegoś zbliżenia z KD, tak i nie rozumiem Was teraz. No cóż... pewnie po prostu jestem "z innej bajki", moja ułomność.
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Przewodniczący Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: UGrVBjc.png] [Obrazek: YF1wTjf.png]
Nie ułomność, nigdy bym tak nie pomyślał nawet. Ot różnimy się, inaczej patrzymy na świat, co jest o tyle dobre, że rozmawiamym dyskutujemy i to nam pozwala tworzyć nowe rzeczy. Ja się nie obrażam, ani nie urażam. Jedynie dziwię, czasem Smile
Cytat:Meh, u nas w Wandystanie też jednego gościa rozstrzelaliśmy, a później się w Dreamlandzie pojawił. Czil aut.

To świadczy tylko o jednym - Traumland, wbrew nazwie, jest piekłem, gdzie trafiają kontrrewolucjoniści i inni imperialiści.
Tak, na ten przykład ja... Wink
O właśnie. To ciekawy przykład ten shoarmacki imperializm i jego ofiary. To nieliczny (może nawet jedyny) imperialistyczny kraj, który usuwa innych niewygodnych imperialistów, to się chyba nazywa wewnętrzną opozycją, a działanie czystką Wink
> Traumland, wbrew nazwie, jest piekłem, gdzie trafiają kontrrewolucjoniści i inni imperialiści

Zawsze wiedziałam że z Torkanem było coś nie tak.
Cytat:Ależ ja doskonale rozumiem, że ktoś nie chce się z kimś użerać. Są na to jednak cywilizowane sposoby, nie zaś polityczne pokazówki jednosobowego dyktatorka, który bawi się w faszystę nie rozumiejąc w czym jest tu problem. Wydalić z kraju można na podstawie wyroku niezwisłego sądu, nie zaś na podstawie jednosobowej zaocznej decyzji wydanej w "procesie" pod określoną tezę.

Są limesy Wasza Ekscelencjo. I każdy winien je szanować. Osobiście dziwię się, że tego WE nie dostrzega i w pewien sposób legitymizuje to co się dzieje w Suderlandzie. Zostawiam to jednak Waszemu sumieniu.
Po pierwsze, paradygmat liberalny nie jest jedynym uprawnionym do ziszczenia się w świecie mikronacji. Z resztą kara śmierci w mikroświecie nie jest niczym innym niż nieodwołalną (chociaż różnie z tym bywa  Wink ) banicją, nie jest to żadne łamanie praw człowieka. Każde państwo może ustalać swoje zasady, trójpodział władzy i niezawisłe sądy nie są koniecznością. Jak to mówią, rynek zweryfikuje, jakich państw oczekują mikronauci. 
Po drugie, jestem zwolennikiem suwerenności państw. Jestem przeciwnikiem uniformizacji. Bialenia nie protestuje przeciwko niedemokratycznemu wyborowi dreamlandzkiej głowy państwa (chociaż jest to przecież sprzeczne z naszymi zasadami), więc dlaczego Dreamland protestuje przeciwko niedemokratycznemu wyborowi suderlandzkiej głowy państwa? Moim zdaniem w mikroświecie jest miejsce nie tylko dla kaddafistów, ale też dla monarchistów, liberałów, klerykałów, ortodoksyjnych marksistów-leninistów, a więc również faszystów i wszystkich, którzy tylko chcą dodać kilka cegiełek do naszego wspólnego gmachu. 
Po trzecie, w Bialenii, Dreamlandzie, Sarmacji i w sumie nigdzie indziej nie ma już emocjonującej polityki wewnętrznej. A Giovinezza daje nadzieję, że przyjdzie czas i na "Bella Ciao". Suderland daje nadzieję, że coś jeszcze może się dziać. O taki mikroświat walczyłem i walczę.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości