• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witajcie Bracia Bialeńczycy!
#11
Co do części terytorium dawnej Brodrii, może być pewien problem: http://suderland.y0.pl/forumdisplay.php?fid=257
#12
> Co do części terytorium dawnej Brodrii, może być pewien problem: http://suderland.y0.pl/forumdisplay.php?fid=257

Się sklonuje jak Valhallę.
#13
Obecnie najwięcej bezpaństwowych Bałmucjan, Noklezyjczyków i Czuwatów zamieszkuje te ziemie Wink

EDIT: Nie mogę dodać załącznika. ;c
#14
AndrzejSwarzewski napisał(a):Co do części terytorium dawnej Brodrii, może być pewien problem: http://suderland.y0.pl/forumdisplay.php?fid=257

Z tego, co tam widać, jedynym terytorium oryginalnie należącym do Brodrii, które weszło w skład tzw. Nordaty Suderlandzkiej, jest Półwysep Mieżwodnojski. Reszta ziem zajętych przez Suderland to ziemie na zachód od właściwej Brodrii, które, jeżeli się nie mylę, później w pewnym okresie objęte zostały brodryjskim protektoratem.

Reszta stanowi ziemie niczyje, co oznacza, że tego rodzaju projekt z pewnością można prowadzić. Biorąc pod uwagę historię, można mieć pewne wątpliwości co do przyszłej jego trwałości i ciągłości, ale to przecież nie znaczy, że nie można próbować. Inicjatywa tego rodzaju, związana ze wsparciem tworzenia się nowych struktur państwowych na ziemiach wschodnionordackich pod przywództwem Jego Ekscelencji Guljanowa, z pewnością przyczyni się do wzmożenia aktywizacji Bialenii, a więc korzyść będzie obopólna.

Ponieważ jeszcze tego nie zrobiłem, również dołączam się do powitań Ekscelencji. Zastanowieniem z pewnością napełnia widok nowego patronimiku Wink Być może jest w tym jakieś ukryte znaczenie w dziedzinie powiązań nowego okołobrodryjskiego projektu z pewną wspólnotą religijną, której działanie, jak mniemam, w tym wymiarze najprędzej umieszczone by zostało właśnie na ziemiach brodryjskich...
#15
W Suderlandzie również poruszono problem Noklezji: http://suderland.y0.pl/showthread.php?tid=3015
Karl von Schwarzengrau zaproponował nawet rzucenie rękawicy. Bialenia stanowczo sprzeciwia się konfliktowi pomiędzy naszymi sojusznikami: Suderlandem i Komitetem Wschodnionordackim. Apelujemy do Republiki Suderlandu, aby nie anektowała większej ilości ziem brodryjskim, zaś do Komitetu Wschodnionordackiego, aby zaakceptował obecne granice. Rozwiązanie problemu noklezyjskiego powinno zostać przeprowadzone pokojowo, po ukonstytuowaniu się Państwa Bałmucjan, Noklezyjczków i Czuwatów. Republika Bialeńska nie rości sobie prawa do rozwiązywania sporów pomiędzy państwami, jednakże proponujemy Suderlandowi i Komitetowi Wschodnionordackiemu mediację.
#16
http://fnor.cba.pl/forum/showthread.php?...99#pid2999
Jest mapa, rozwiązanie wydaję się być proste. Wolne jest wszystko na wschód od Suderlandu co jest ogromnym terytorium. Na Nordacie ziemii nie brakuje.
(-) Akrypa

#17
Rzeczywiście, w tej sytuacji to najlepsze rozwiązani. Ziemi rzeczywiście nie brakuje, co nie zmienia faktu, że powinna powstać jakaś nordacka organizacja regulująca kwestie terytorialne. Nie powinno być tak, że każdy może przyjść i anektować ogromne połacie terenu. Już abstrahuję od zmian konturów Nordaty, powstawania nowych wysp, itp... Wink
#18
Większość ziem dawnej Brodrii znajduje się poza strefą wpływów Suderlandu. Po prostu tam powinno zacząć się tworzenie zrębów nowej państwowości wschodnionordackiej, do owego tworzenia z pewnością nie jest konieczne bycie w posiadaniu całości dawnych ziem. A do kwestii noklezyjskiej można będzie potencjalnie wrócić w przyszłości, jak już sytuacja się nieco ustabilizuje, a nowa państwowość pobrodryjska się ukształtuje. Oczywiście to tylko moja personalna rada dla JE Guljanowa i Komitetu Wschodnionordackiego, ten będzie postępował podług własnej woli.
#19
http://fnor.cba.pl/forum/showthread.php?tid=804
O, Pietrow przypomniał sobie o Brodrii. A Federacja Nordacka ochoczo udziela wsparcia bez przeanalizowania tematu, gratuluję.
Bialenia w żadne spory związane z terytorium brodryjskim nie zamierza się wdawać, mamy swoje problemy, niemniej uważam za godne potępienia działania Piętrowa, która bezczelnie atakuje Komitet Wschodnionordacki, nie próbując nawiązać współpracy dla dobra Brodrii. To kolejny dowód (chociaż już go nie potrzebowaliśmy), że z tym człowiekiem jakakolwiek współpraca jest niemożliwa.
Nie należy zapominać, że człowiek ten w czasie naszego kryzysu próbował nielegalnie anektować Bialenię do Brodrii.
#20
O, nie doczytałem na początku szczegółowo, jest lepiej niż myślałem:
"Zdaję sobie sprawę z tego, że odtwarzanie państwa w tak ciężkiej chwili w pojedynkę, na własnym forum, jest ruchem niezwykle ryzykownym. Federacja Nordacka jako jedna z najaktywniejszych mikronacji może zagwarantować, że Brodria będzie miała pewne miejsce w mikroświecie. Będąc częścią Federacji Brodria zyska możliwość nowego startu i rozkwitu. Prowadziłem rozmowy z Rządem Federacji i mogę z radością ogłosić, że pomoc zostanie nam udzielona."
Czyli Federacja Nordacka przejmie znowu olbrzymie połacie terenu na Nordacie. Niedługo przejmą pewnie cały kontynent. Pomimo początkowego entuzjazmu wobec Federacji Nordackiej, muszę ten optymizm ostudzić.
Federacjo Nordacka, nie idźcie tą drogą, mieliście być fajną mikronacją, a anektujecie piksele na podstawie umów z urojonymi państwami, niczym Khand martwą Sclavinię ;-;




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości