• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Regiony w Bialenii
#11
Ale dlaczego Towarzyszka Minister nie chce tworzyć w ich w wątkach, tylko do każdego miasta potrzebny jest dział? Mam lepszy pomysł, może będziesz te opisy robiła na stronie? Bajtuś mógłby dać Ci dostęp, stworzylibyście zakładkę "Regiony", podzakładkę "Dżamahirija Bengazijska" i podpodzakładki dla wszystkich miast.
A co do bombelków z Deja, to Bialenia nie prowadzi polityki prorodzinnej, ale Towarzysz Waksman z Federacji Nordackiej miał Morawieckiego na avatarze, więc może tam należy się udać z propozycją Działu+ dla każdego bombelka.
#12
Patrze przyszłościowo. Po za tym każde miasto ma trochę odmienny klimat. Własne urzędy, ulice, lotniska. Może w przyszłości mieszkańców. Ładniej też wygląda pisać o każdym w oddzielnym poddziale.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



#13
Jak będziemy mieli mieszkańców do miast (póki co nie mamy nawet do regionów), to kupię Ci to: https://pl.aliexpress.com/item/Japan-Ani...72069.html
#14
> A co do bombelków z Deja, to Bialenia nie prowadzi polityki prorodzinnej, ale Towarzysz Waksman z Federacji Nordackiej miał Morawieckiego na avatarze, więc może tam należy się udać z propozycją Działu+ dla każdego bombelka.

żegnam pana w takim razie nara
#15
Rzeszę ja bym oparł na miastach, bo to był zawsze brakujący element. Poza tym nadal widziałbym w niej szansę na realizację wszystkich bucerskich pragnień, które system republikański czasem ogranicza.

Nie wiem, czy Nigeria nie byłaby dobrym wzorcem. Tam obok oficjalnej administracji stanowej i państwowej istnieją lokalni władcy, sułtani, emirowie, którzy są bardzo poważani i w sumie posiadają jakąś tam nieformalną władzę. Nigeria jest republiką, ale kiedy jakiś poseł albo gubernator otrzyma od takiego sułtana Sokoto tytuł to bardzo się tym szczyci. To brzmi całkiem fajnie.
prof. net. dr h. c. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst von und zu Faradobus
Prezydent Republiki Bialeńskiej, Lew Wolnogradu,
Sułtan Faradobaju, Kniaź Jaruzelimy, Nieustająco Król
Hirschbergii i Weerlandu, Uosobienie Pracowitości Etc.
[Obrazek: 85_20_11_20_5_58_19.png]
#16
Pozwolę sobie wypowiedzieć się ze swej skromnej pozycji na temat powyżej przedstawiony.

Uważam, iż kluczem do sukcesu byłoby tutaj połączenie istnienia sformalizowanych organów samorządowych, mogących przynieść dodatkowe pole aktywności dla państwa, z zapewnieniem równie, a nawet bardziej (w zależności od przypływów inwencji mieszkańców) ją przynoszącej możliwości nieskrępowanego i nielimitowanego działania. W praktyce byłaby to forma połączenia koncepcji restauracji Rzeszy Bialeńskiej wizji faradobusowskiej z koncepcją tworzenia regionów na wniosek zainteresowanych, a więc synteza numerów 2 i 5.

W takiej wizji, dla przykładu, obok lenn stanowiących niejako zawsze rodzaj prywatnej posiadłości danego osobnika, każdy obywatel miałby możliwość wchodzenia we władanie rozmaitych piędzi ziemi, w czym ograniczałaby go wyłącznie jego własna inwencja – mógłby nawet prowadzić wiele tego typu terytoriów rozrzuconych po różnych miejscach w Bialenii, przy czym tak, jak to już zostało powiedziane przez Pana Prezydenta, po jakimś okresie nieaktywności danego terytorium, odchodziłoby ono w niebyt, chociaż oczywiście po powrocie np. danego obywatela do aktywności i jego chęci, mógłby on objąć na powrót owe terytorium, jeżeli wcześniej nie zostałoby już objęte przez kogoś innego, bądź nie powstałoby coś zupełnie nowego na tej ziemi. Doskonale do wdrożenia w ten system nadają się wolne miasta w ramach Rzeszy, aczkolwiek nie poprzestawałbym na nich. Najlepiej także, gdyby przynajmniej w części nie były to jednoosobowe inicjatywy (aczkolwiek tych zdecydowanie nie należy zabraniać, wręcz przeciwnie!), lecz był to zaczątek do tworzenia się niewielkich wspólnot lokalnych.

Dla równowagi w stosunku do tego nieco może zanarchizowanego, ale gdyby dobrze pomyślanego, w ogóle nie godzącego w porządek uniwersalny systemu, Rzesza Bialeńska, w której ramach miałby on działać, jako jeden "hipersamorząd", byłaby powrotem do dawnej jej koncepcji oraz miałaby charakter wybitnie arystokratyczny i hierarchiczny, z właściwymi dla niej procedurami elekcyjnymi i specyficznym klimatem. Rzesza niewątpliwie pomysłem jest wybornym, daje dodatkowe możliwości aktywizacji kraju i obywateli, a także stanowi niejako przynajmniej pewną namiastkę czegoś, co zanika w wyniku funkcjonowania systemu republikańskiego.

Ze swojej strony deklarowałbym również zdecydowanie włączenie się w odbudowę i budowę struktur regionalnych Republiki, kiedy już powstanie właściwa wizja i zapadnie decyzja o jej realizacji.
#17
Propozycję Pana Diematycza uważam za rozsądny kompromis. Proponuję jednak nie formalizować tego na razie. Jeśli Ametyst chce zająć się Rzeszą, mogę powołać go na urząd Lwa Wolnogradu. Jeśli Akrypa chce zająć się Dżamahiriją Bengazijską, droga wolna. Zobaczymy co z tego wyjdzie i wtedy napisze się ustawę, która sformalizuje stan faktyczny.
#18
Ja w sumie mogę rozkręcić tę Rzeszę, ale muszę wiedzieć że są inni chętni, bo inaczej, jak wspomniałem, nie będzie to miało sensu.
prof. net. dr h. c. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst von und zu Faradobus
Prezydent Republiki Bialeńskiej, Lew Wolnogradu,
Sułtan Faradobaju, Kniaź Jaruzelimy, Nieustająco Król
Hirschbergii i Weerlandu, Uosobienie Pracowitości Etc.
[Obrazek: 85_20_11_20_5_58_19.png]
#19
Ja deklaruję współpracę, zarówno jako Prezydent, jak i jako lennik Venomanii.
#20
Jak już pisałam Andrzejowi Swarzewskiemu. Ja się w Rzeszę bawić nie będę ale nie będę też przeciw. Z jedną uwagą, że DB musi być z niej wyłączone. Ta koncepcja wcale nie pasuje do klimatu DB a jest wręcz przeciwna.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]







Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości