• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia najnowsza - metodologia i kierunek badań [KONFERENCJA - PRZESZŁOŚĆ]
#1
[Obrazek: 592477pic2.jpg]

Szanowni Kuledzy,

witam Was w drugim dniu naszej konferencji, na kolejnej debacie wiodącej, którą początkowo planowałem otworzyć już wczoraj, ale widząc nagły wzrost zainteresowania tematem dziejów przedinternetowych postanowiłem na spokojnie odłożyć ten punkt programu na dziś. Mam nadzieje, że nie będziecie mieli mi tego za złe.

Równie istotnym, co dzieje fikcyjne, a jednocześnie bardzo różnym metodologicznie problemem jest kwestia badania rzeczywistych dziejów polskiego Mikrowiata - krótko mówiąc tego, czego my byliśmy uczestnikami i tego w ciągu ostatnich dwóch dekad. Znów działać można tu na dwóch poziomach - na poziomie całego Mikroświata i historii polskiej idei mikronacyjnej oraz na poziomie dziejów poszczególnych państw od momentu ich utworzenia w internecie. W niektórych krajach takie tendencje badawcze już się pojawiły, ale dla niektórych jest to rzecz nowa i nieobligatoryjna. Na pewno wymaga pewnej systematyczności i bieżącego dokumentowania zdarzeń. Nie można jednak ograniczać się do samej faktografii. Badanie mikronacyjnej historii najnowszej ma bowiem w sobie coś z socjologii i innych nauk społecznych, a wykorzystywany przez badaczy materiał służy tak naprawdę do ilustracji stosunków międzyludzkich.

Rzeczą, nad którą również możemy się zastanowić jest wykorzystanie kontentu mikronacyjnego na gruncie realowej nauki - powstało już bowiem co najmniej kilka prac poświęconych państwom wirtualnym. W moim przekonaniu warto by je zgromadzić w jednym miejscu, a nade wszystko kontynuować ten nurt. Nie trzeba zresztą ograniczać się do świata akademickiego, ale i otworzyć się w większym stopniu na realową publicystykę.

Jestem bardzo ciekaw Waszych, Szanowni Kuledzy, przemyśleń na ten temat i mam nadzieję na owocną dyskusję. Szczególnie zachęcam do dzielenia się własnymi doświadczeniami z zakresu badania najnowszych dziejów Waszych v-ojczyzn (i nie tylko).
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Lew Wolnogradu,
Kedyw Faradobaju, Margrabia Jaruzelimy, Sędzia V-Świata Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#2
Obecnie przymierzam się do wyprodukowania biografii Leszka van der Fryssaua w odniesieniu do pobieżnej historii mikroświata. Zainteresowała mnie problematyka tzw. "kontrowersyjnych" postaci, bo jest to temat w zasadzie w mikronacjach niebadany (bycie opisanym traktujemy jako swoistą formę nagrody, ale tak być wcale nie musi).
Nie widzę sensu stricte unaukowiania tego procederu, bo niestety, w większości przypadków, rzecz ma miejsce w świecie domysłów i przypuszczeń, głównie z racji braków w materiale źródłowym, niemniej jednak bardzo chętnie współpracowałbym międzynarodowo z ludźmi żyjącymi w tym okresie, aby zapewnić jak najlepszą wyrazistość tego tła narracyjnego, budowania pewnego dyskursu wewnątrz tych prac, przedstawiania możliwie wielu, nieobiektywnych, punktów widzenia.
#3
Przy okazji rodzi się pytanie, na ile wirtualne kryteria naukowości powinny być tak samo restrykcyjne, co te realowe? W pewnym sensie wirtualna publicystyka też jest częścią v-nauki i v-historiografii.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Lew Wolnogradu,
Kedyw Faradobaju, Margrabia Jaruzelimy, Sędzia V-Świata Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#4
W przypadku v-historografii byłoby wskazane, by treść pozostała możliwie obiektywna, a więc spisana na podstawie kilku źródeł, kilku punktów widzenia, choć nie oznacza to zaraz wrzucenia wszystkiego na dość zabetonowane kanwy realne.
Poza tym, raczej nie - większość naukowości w świecie wirtualnym może opierać się na niezbyt restrykcyjnych założeniach, nasza wewnętrzna naukowość nie ma mieć sensu stricte nauki, a raczej - rozrywki mogącej zawierać elementy naukowe.
#5
No i co by nie mówić w pewnym sensie tak jest, bo siłą rzeczy prace v-naukowe posiadają dosyć ograniczony aparat naukowy choćby z tego względu, że nie zawsze możliwe i konieczne jest powołanie się na źródło lub opracowanie.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Lew Wolnogradu,
Kedyw Faradobaju, Margrabia Jaruzelimy, Sędzia V-Świata Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#6
Poza tym - no właśnie - czy zachodzi w mikronacyjnej nauce zjawisko niecytowalności jakichś źródeł? Poza jakimiś skrajnymi przypadkami; nie dochodzi między nami do rozważań na zasadzie - to jeszcze się nadaje, a to już nie. Może warto tą kwestię poruszyć - czy mircopedia będąc śmietnikiem, jakim jest obecnie, jest jeszcze źródłem cytowalnym? Bo z jednej strony wiemy o stronniczości i niedokładności osób, które tam piszą, z punktu widzenia historyka. Z drugiej strony - jeżeli ją z miejsca wykreślimy, to usuniemy sobie dość wygodne i czasem jedyne, źródło.
#7
Panowie Koledzy,
Coś się popsuło i ucięło mi cały post, więc powtórzę w skrócie jeszcze raz. Po pierwsze, ograniczenie wymogów jest zrozumiałe. Ujęcia popularnonaukowe też są istotne. Historia najnowsza jest bardzo zaniedbana i każda praca jest sukcesem i ogromnym krokiem naprzód. Powinniśmy już na tej konferencji rozpocząć debatę dot. periodyzacji. Debaty będą o tyle ważne, że bez wymiany znalezisk, spostrzeżeń i interpretacji, jedna osoba nie da rady niczego stworzyć ze względu na wyjątkową żmudność grzebania po starych forach. 
Praca realne dot. mikroświata i prace wirtualne warto zebrać w jedno miejsce, choćby jako baza do przypisów.
#8
Kulega Rektór proponuje kontynuować tę debatę o periodyzacji w tym miejscu, czy formalnie otworzyć osobną?
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Lew Wolnogradu,
Kedyw Faradobaju, Margrabia Jaruzelimy, Sędzia V-Świata Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#9
Proponuję osobny wątek, bo temat jest złożony i skomplikowany.
#10
Przyszła mi do głowy jeszcze jedna myśl: może dobrą drogą, jeśli chodzi o gromadzenie materiału na temat historii najnowszej, byłoby po prostu gromadzenie wspomnień zarówno pisanych, jak i mówionych? U nas w jakiś sposób zainicjował to w zeszłym roku Ali ibn Abi Talib swoim wykładem o Siedmiogrodzie, który gorąco polecam. Może zatem właśnie zbieranie takich indywidualnych relacji jest tym, czym powinniśmy się zająć?
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Lew Wolnogradu,
Kedyw Faradobaju, Margrabia Jaruzelimy, Sędzia V-Świata Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości