• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zielony Kościół - Badania opinii #1
#11
Zasadniczo ostatnio coś sprawia mi przyjemność słuchanie klasycznego dobrego polskiego rocka - https://youtu.be/YOWQRmHr8Ds. Jednak stare utwory mają jakiś taki swój magiczny oraz niepowtarzalny klimat. Abstrahując co sądzicie o tej piosence - https://youtu.be/wrg_WVx15Xc? Moim zdaniem Maleńczuk zaśpiewał to fenomenalnie i dało to drugą młodość temu kawałkowi. Sam fragment "Lady Pank zagrało" już mnie kupił na samym początku. Big Grin
/-/ Feliks Spirkin
- Prezes FK Partizan Bałdarasz 
- Członek Bialeńskiego Związku Sportowego 
#12
https://www.youtube.com/watch?v=dexSvlOx...A_&index=3

Pamiętajmy o muzyce anty NWO Big Grin
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
#13
A czy ktokolwiek pamięta jeszcze Kelthuza? Wydaje mi się, że niegdyś był w mikroświecie popularny, ale korwinizmy chyba ogólnie straciły popularność.
#14
Z wyjątkiem Nihilist które jest najwyższym jego artystycznym dokonaniem prawie wszytkie jego utwory przypominam sobie tylko przy ironicznym cytowaniu kiedy spotykam się z znajomymi z gimbazy. :x
~Imanka Szyizmu, Akrypa Ali Shariati, Teutonka, Neoheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: 8ad789386de5575b3fd47e99a505403aac6e3cd4_00.gif]
#15
Nie wiem czy mogę się z Tobą zgodzić. Owszem, Nihilist jest ciekawe artystycznie i czasem miło się tego słucha, ale chyba wolę Kelthuza z nietzscheańsko-randowskim kultem człowieka. Pewnie, w tym jest dużo naiwności i Kelthuz (podobnie jak Rand) błędnie, zbyt optymistycznie ocenia ludzką naturę, a więc dochodzi też do złych wniosków politycznych (kapitalizm jako system nie tylko skuteczny, ale i etyczny), ale mimo wszystko to robi wrażenie. W niektórych jego piosenkach wręcz czuć tę energię, co w Dytyrambach dionizyjskich.
A Nihilist to, jak tow. Wiesław określił egzystencjalizm, "filozofia beznadziejności i rozpaczy, zagubienia i samotności człowieka, filozofia bezsensu życia". Ja zdecydowanie wolę estetykę wielkości człowieka i (oczywiście tylko na gruncie estetyki) jest mi obojętnie, czy to jest Rearden czy Stachanow.
#16
Polyna:

>> muzyki z czasów wojny w Jugosławii
>> Czasem jakieś fajne nasheedy
>
> Da się połączyć w sumie:

„We are Slavic, we believe in Allah, we sing these songs accompanied only by drums. Or even a cappella.”
Towarzyszka Polyna najlepsza plejliściara – FAKT, nie opinia.


> OK, dzięki uprzejmości tow. Pupki mam go:
>
> https://streamable.com/n59br

Oj, od razu uprzejmości. Się poszukało, się znalazło. Piękne dideło z oczyszczania powierzchni ziemi z pogańskiego trądu zawsze warte ponownego obejrzenia – to się nazywa dżihad w życiu codziennnym, a nie jakieś pierdolenie!


> 58 pieśni o Chávezie^w^w w wykonaniu Hugo Cháveza

ZŁOTO

> A czy ktokolwiek pamięta jeszcze Kelthuza?

Jakże tu nie pamiętać słodkiego Miodka...

https://u.wandystan.eu/ggvbar.jpg

Nie będę kłamał że nie znam na pamięć Imperivm (https://streamable.com/s0xlm) oraz Masturbacyjnych Fantazji Pryszczatych Chłopaczków (https://streamable.com/24073), ehhhhh. Ale tbh czysto *muzycznie* to tylko cover „Get Lucky” mi się podobał – ale ja w ogóle mam jakieś skrzywienie na punkcie nieortodoksyjnych coverów.
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, Feliks Spirkin
#17
To ja przy okazji przypomnę wszystkim jeszcze jeden wspaniały utwór.
/-/ Feliks Spirkin
- Prezes FK Partizan Bałdarasz 
- Członek Bialeńskiego Związku Sportowego 
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • alojzy, Eustachy Playstation
#18
I co do meritum:

> Jakiej muzyki słuchacie Bracia moi. Typ, utwory, zespoły. Niech wasze serca się otworzą i opowiecie nam o tym. Możecie umieścić wszystko, linki, nazwy co tylko zechcecie.

Tak generalnie to bardzo różnej, zwłaszcza że mam (wcale nie za dobry) nawyk gonienia za nowymi rzeczami (mimo że nadążyć nawet za najważniejszymi premierami ciężko) i przesłuchiwania poleceń, a nie siedzenia w swojej biblioteczce z ulubionymi rzeczami i ripitowania ich w nieskończoność. Próbowałem sobie wygenerować jakiś wykresik z tagami z lastfm (inb4 lansefem lol iks de), ale wolno się ładuje strasznie.

Tutaj, jako że jesteśmy w miejscu zebrań krawędziowej młodzieży z katolickiego kraju, fapiącej do szyizmu, pozwolę sobie zarekomendować dwa linki:

1) https://invidio.us/watch?v=UcmAJf7gxik

Klip z libańskiej telewizji dla dzieci. Hadi Faour śpiewa o tym że jest mścicielem, stojąc na dziedzińcu mauzoleum Zajnab pod Damaszkiem – miejsca niezwykle istotnego dla szyitów i kluczowego we wczesnej fazie wojny domowej (cf. https://en.wikipedia.org/wiki/Sayyidah_Z...nt_history). W migawkach widzimy maszerujące dzieci z organizacji skautowej Hezbollahu (https://en.wikipedia.org/wiki/Imam_al-Mahdi_Scouts).

2) https://invidio.us/watch?v=ox7nPTbhUCc

Niekonwencjonalny „naszid” Brygady Al-Abbasa (https://en.wikipedia.org/wiki/Liwa_Abu_a...l_al-Abbas), której początki związane są z tym samym mauzoleum Zajnab. Przyznaję się bez bicia, że znaleziony w artykule z (tfu) Guardiana. Pozwolę sobie zacytować właściwy fragment (i przemycić przy tym trzeci link):

> But Shia groups such as Hezbollah do not care for such self-restraint. Many of their nasheeds are packed with drums, sometimes seeming to place as much importance on rhythm as rap or ragga. Their singers also apparently cannot get through a verse without heavily processing their voices with Auto-Tune (https://invidio.us/watch?v=hv5BzovaaHo), and they’re so packed with young men dancing they seem more boyband than militia. Shia groups also have a seemingly endless supply of nasheeds set to dramatic string arrangements, which could have been plucked straight from some Hollywood thriller.

> “These groups will call their songs nasheeds, but sometimes they don’t even fit in with their own ideologies,” says Smyth. “If Ayatollah Khomeini was still around, he’d probably look at some of the techno stuff and go, ‘What the hell is this?’ But the groups are all operating off some kind of religious guideline. They’re getting an ayatollah who’s saying, ‘Yes, this is halal. Go for it.’”

To tak też trochę w kontraście do tego co tow. Polyna nazwała „popowym naszidem”. Jeśli tamto było popowe, to z czym mamy tu do czynienia? xD

Pozdrawiam!
#19
> Tutaj, jako że jesteśmy w miejscu zebrań krawędziowej młodzieży z katolickiego kraju, fapiącej do szyizmu
Heart Heart Heart  
Najpiękniejsze określenie Bialenii z jakim kiedykolwiek się spotkałem.
#20
>Najpiękniejsze określenie Bialenii z jakim kiedykolwiek się spotkałem.

To bardzo mi miło :33333

***

Btw pisałem wcześniej że wykresik z tagami wolno się ładuje, ale w końcu się załadował i chyba dość trafnie oddaje rzeczywiste tendencje, więc pozwolę sobie na bezwstydny ekshibicjonizm:

https://res.cloudinary.com/lastwave/imag...qv5cv2.png

(skala sześciomiesięczna, gwałtowny skok MELODEKLAMACJI GIBIĄCYCH SIĘ MURZYNÓW pod koniec, to efekt przesłuchiwania w ostatnich dniach sporego przeglądu klasyki gatunku)




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości