• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lubię latem - Sapieha'20
#1
"Są dwa światy i nas jest dwoje"  śpiewała w swojej piosence Maryla Rodowicz. Podobnych słów może użyć każdy z mikronautów odnośnie życia, jakie prowadzi w internecie i poza nim. W okresie wiosenno-letnim, gdy dni są długie i gorące największą przyjemność sprawia mi aktywny wypoczynek na wolnym powietrzu. Zdarza się, że pakuję w auto najpotrzebniejsze rzeczy i pędzę ile sił do ulubionego miejsca, gdzie regularnie biegam, ćwiczę, jeżdżę na rowerze, pływam, gram w piłkę, tylko po to, by dać sobie porządny wycisk. Oczywiście w międzyczasie znajduję czas na lekturę, rozwiązywanie krzyżówek czasem jakiś film albo mecz. Ale najważniejsze - nie mam tam ze mną internetu. W chwili obecnej z czynników niezależnych ode mnie wszystkie plany z tym związane pozostają w sferze życzeniowej. Jest bardzo prawdopodobne, że w okresie wakacyjnym dla Republiki uda mi się spożytkować więcej czasu niż zakładałem. Zatem pozwólcie, że od teraz wypowiadać się będę wyłącznie o drugim ze światów - v-świecie.

"Prezydent powinien myśleć o sytuacji niektóra, jest dzisiaj, tylko o tej, która będzie za lat pięć, dziesięć, dwadzieścia"

Tak, tak na każdego przyjdzie kolej, na każdego przyjdzie kryska. I nie ma co liczyć, że Lud Bialeński szukający człowieka, który by najwłaściwiej i najlepiej władał z boskiego natchnienia, zgodnie okrzyknie prezydentem Jana Sapiehę. Trzeba się o to postarać samemu lub z czyjąś pomocą.

"Prezydent powinien zbudować wokół siebie stronnictwo, na którym może polegać w każdej sytuacji"

Ludzi mądrych, kulturalnych i przyjaznych.

"Prezydent powinien umieć przestawać z ludźmi o różnym usposobieniu i zjednywać ich zaufanie"

Systematyczna, dobrze zorganizowana praca każdego dnia, ale też nieustraszone wypełnianie swoich zadań nawet wtedy kiedy zdaje się, że to nie ma sensu oto postawa prawdziwie bialeńska i męska.

"Prezydent surowy imponuje, cieszy się szacunkiem i posłuchem. Ktoś liberalny zaś swoimi ustępstwami i pobłażaniem spotyka się najpierw z lekceważeniem po tym zaś z pogardą"

Groźne są skutki odstępstwa od tej zasady. Bez względu na okoliczności panować nad sobą wiedząc kiedy pozostawać pobłażliwym, a kiedy marsowym.

"Zaczynając dzień, powiedz sobie: zetknę się z człowiekiem natrętnym, niewdzięcznym, zuchwałym, podstępnym, złośliwym, niespołecznym. Wszystkie te wady powstały u nich z powodu braku rozeznania złego i dobrego. Mnie zaś, którym zbadał naturę dobra, że jest piękne, i zła, że jest brzydkie (...), nikt nie może wyrządzić nic złego"

Marek Aureliusz pisał w "Rozmyślaniach" - "długość życia ludzkiego - to punkcik, istota - płynna, spostrzeganie - niejasne, zespół całego ciała - to zgnilizna, dusza - wir, los - to zagadka, sława - rzecz niepewna. Krótko mówiąc, wszystko co związane z ciałem, to rzeka, co z duszą, to sen i mara. Życie - to wojna i przystanek chwilowy w podróży, wspomnieniem pośmiertnym - zapomnienie. Cóż więc ma posłużyć za ostoję? Tylko jedno: filozofia". To ona dawała mu dystans do ludzi.
[-] 4 użytkowników podziękowało za ten post:
  • Ametyst Faradobus, AndrzejSwarzewski, Joahim-von-R, Ronon Dex
#2
Ciekawy program w oryginalnej formie. Odnośnie realnych rozgrywek, to nie warto z nich za bardzo rezygnować, bo jak pokazują dzieje mikroświata, nadmierne poświęcenia oddalają przywódcę od pozostałych. Prezydent powinien być wypoczęty, zadowolony i otwarty na intelektualne bodźce skłaniające do oryginalnych rozwiązań. Smile
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ametyst Faradobus
#3
Tak, najgorsi ludzie w mikronacjach to ci, którzy nie mają innego życia i najwyraźniej muszą sobie to odbić. Takie karbiaki i inne dziadostwo.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#4
Cieszę się Janku, że cytujesz Marka Aureliusza, którego bardzo lubię zarówno za biografię, jak i pozostawione roztrząsania filozoficzne. W innym miejscu "Rozmyślań", dokładnie w Księdze VII, w ustępie 12 zawarł on bardzo krótką myśl: Ὀρθός, ἢ ὀρθούμενος, co Marian Reiter przetłumaczył jako: Stoisz prosty lub cię prostują. Oczywiście nie napisałem tego po to, by teraz dyskutować nad tym, czy ta translacja jest idealna, czy nie. Chodzi mi o generalną myśl i nawiązanie do twojego programu.

Otóż, choć Marek Aureliusz może mieć rację i faktycznie tak się dzieje, to jednak życzę tobie i wszystkim mieszkańcom Republiki, żebyś, jeśli zostaniesz Prezydentem (lub ktokolwiek inny), nie był jednak prostującym. Niech każdy wybierze sam, czy ma ochotę stać prosty/a, czy też nie. Jednak jest tak i niech tak pozostanie, że dopóki dana postawa nie szkodzi interesom Bialenii, organy Republiki nie są od wtrącania się i korygowania. Dlatego, ktokolwiek by nie został piastunem tego organu, niech pamięta od kogo pochodzi mandat i kto tworzy Republikę. Dystans z pewnością jest ważny, ale Bialenia nie powinna być miejscem budowy wież z kości słoniowej.
Mąż Świętojebliwy
Zbawca Bialenii jedyny prawdziwy




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości