• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przemówienie pożegnalne Prezydenta Ronona Dex.
#1
Przemówienie pożegnalne Prezydenta Ronona Dex.

Drodzy Rodacy!

Moja 6-miesięczna kadencja na urzędzie Prezydenta Republiki Bialeńskiej dobiega końca i czas na podsumowanie.
 
Nie składałem specjalnie obietnic przed wyborami – główną z nich było to, że administrowanie krajem będzie się odbywało sprawnie i bez nadmiernych opóźnień. Tutaj nie mam sobie nic do zarzucenia, pomimo różnych sytuacji udało się rozpatrywać wnioski obywateli sprawnie i terminowo, podpisywanie i publikowanie aktów prawnych odbywało się bez opóźnień, podobnie jak należące do Prezydenta działania w Parlamencie, a potem z Zgromadzeniu Narodowym.
 
Aktywizacja Gabinetu Prezydenta wyszła mi „średnio”… poza niezawodnym Andrzejem Swarzewskim nie znaleźli się chętni do działania, ale może po prostu rozbudowany gabinet nie budzi zainteresowania społecznego, albo moja osoba nie była odpowiednią do współpracy.
 
Natomiast udało się się przeprowadzić reformę konstytucyjną i przyjąć nową Konstytucję Republiki Bialeńskiej oraz przeobrazić dotychczasowy Parlament w Zgromadzenie Narodowe oraz utworzyć Radę Republiki. Pewien udział w tworzeniu tego miałem to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że przyłożyłem rękę do tych zmian, które wyraźnie są zmianami pozytywnymi – większy jest udział obywateli w tworzeniu prawa, a wreszcie po długim czasie funkcjonuje władza sądownicza – przynajmniej interpretacje aktów prawnych są wydawane sprawnie.
 
Niestety nie do końca udało mi się sprawować Urząd Prezydenta bez szkody dla innej mojej działalności w Republice. Na wiele rzeczy zabrakło czasu oraz niekiedy chęci. Armia trochę leżała odłogiem, a sprawy kartografii też zaniedbałem… ale zapewne nadrobię to gdy już nie będę obarczony obowiązkami administrowania Krajem.
 
Polityka zagraniczna wyszła nieco inaczej niż planowałem… przed wyborami twierdziłem, że skupie się na Nordacie, ale jakoś słabo to wyszło. Przyznam, że jakoś trudno mi znaleźć z częścią osób tam działających wspólny język, a i ten chaos, który tam czasem panuje mnie odstręczył od jakiś działań związanych z Nordatą. Paradoksalnie jednak wyszło to czego nie planowałem i o czym mówiłem przed wyborami, że nie będę się o to starał czyli o stosunki z innymi krajami niż nordackie. Mam całkiem dobre stosunki z Dremlandem, a od niedawna też z Palatynatem Leocji.
 
Podsumowując moją prezydenturę - to w mojej opinii można było zrobić więcej, czasem nie starczyło czasu, czasem zabrakło chęci i motywacji, ale ogólnie główny cel osiągnąłem – czyli sprawne administrowanie Naszym Krajem.
 
Opuszczając Pałac Prezydencki chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy pomagali mi w okresie mojej kadencji. Szczególnie Andrzejowi Swarzewskiemu, na którego zawsze mogłem liczyć nie tylko w kwestiach międzynarodowych, ale też w przypadku administrowania forum. Dziękuję również Ametystowi Faradobusowi, który niejednokrotnie swoim działaniem motywował mnie do działania oraz Karolowi Medycejskimu, który co prawda nie zgodził się większy udział w gabinecie, ale gdy było trzeba pojawiał się i udzielał porad w kwestiach prawnych, głównie wtedy gdy coś schrzaniłem.
 
W zasadzie powinienem podziękować ogółowi Naszego Społeczeństwa, bo poza nielicznymi wyjątkami po prostu nie przeszkadzali pełnić mi w miarę sprawnie Urzędu Prezydenta.
 
Korzystając z ostatniej sposobności chciałbym po raz ostatni przyznać skromne folwarki, szczególnie tym, którzy służyli mi pomocą podczas sprawowania urzędu. W związku z tym niżej wymienionym nadaję:
1. Andrzejowi Swarzewskiemu – 10 folwarków,
2. Ametystowi Faradobusowi – 10 folwarków,
3. Karolowi Medycejskiemu – 7 folwarków,
4. Akrypa Ali Shariati – 5 folwarków,
5. Markowi Bajtusiowi – 5 folwarków,
6. Janowi Sapieha – 5 folwarków,
7. Joahimowi von Ribertrop – 5 folwarków,
8. Iwanowi Pietrowowi – 2 folwarki,
9. Piotrowi Pawłowiczowi – 2 folwarki,
10. ʿĀliji zawdżat Akrypie – 2 folwarki.

Na zakończenie życzę mojemu następcy/następczyni samych sukcesów podczas pełnienia Urzędu Prezydenta Republiki Bialeńskiej.

[Obrazek: 3_28_10_19_9_28_25.png]

Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Minister Spraw Wewnętrznych
Par - posiadacz lenna Razorno, burmistrz Wolnego Miasta Lisewa, Zarządca lenna Lisendorff
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
[-] 9 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AleksanderNovak, Ametyst Faradobus, AndrzejSwarzewski, Bajtuś, Helwetyk, Janek Sapieha, Jurij Pietrow, Karol Medycejski, Tarsycjusz Operar
#2
Każdy ustępujący Konduktor może powiedzieć, że mógł zrobić więcej. Nie ma też powodu, aby mieć do siebie żal, że obowiązki prezydenckie ograniczały jego aktywność na innych polach. Misja głowy państwa wymaga szczególnych poświęceń, z których największym jest stałe zaangażowanie i sumienna, codzienna praca i pod tym względem Ronon był Prezydentem wzorowym, któremu należy się powszechna wdzięczność.

Dziękując za nadane folwarki chciałbym też zasugerować nadanie Rononowi odznaczenia wojskowego, bowiem dzięki jego zaangażowaniu w umacnianie sojuszy z Dreamlandem i zawarciu umowy z Leocją nasz potencjał obronny wzrósł.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#3
Dziękuję za nadania. Wprowadziłem je do rejestru na stronie głównej.

To była bardzo dobra prezydentura, potrzebny nam okres spokojnego rozwoju. Suwerennej Bialenii udało się ugruntować swoją pozycję wśród mocarstw wielobiegunowego mikroświata. Gdyby nie solidny Prezydent, równie dobrze cykliczne wstrząsy na Nordacie mogłyby dotknąć i nas, niszcząc mozolnie odbudowywany gmach. 

Jako ustępujący Minister Spraw Zagranicznych chciałbym podziękować za współpracę Prezydentowi, Ambasadorom i tym wszystkim, którzy wspomagali realizację bialeńskiej racji stanu na arenie międzynarodowej. Czy się sprawdziłem, oceni Historia. Z całą pewnością było o nas słychać, byliśmy często odwiedzani i obserwowani oraz spora część aktywności kręciła się wokół spraw międzynarodowych. 
Już teraz życzę powodzenia swojego następcy i deklaruję, że w dalszym ciągu jestem gotowy do służby dyplomatycznej.
#4
Zgadzam się z Andrzejem, to była bardzo dobra prezydentura. Najlepiej świadczą o tym osiągnięte cele i zamierzenia. Towarzyszu Prezydencie, obierając kurs, z którego nie daliście się wszelkimi sposobami odwieść, postąpiliście słusznie. Śmiało, można rzec, że przez swoją reformę administracyjną przebudowaliście życie na nowo. Podział na Rzeszę, Dżamahirije, Wyspy Przyjaźni i Anatolię okazał się pełny i trwały. Pozostawiając państwo uporządkowane strukturalnie, składacie władzę. Jeśli nastąpi ten moment kiedy zostanę po Was prezydentem, zachowam ową modyfikację. Wówczas dowiemy się, jakie przyniosą pożytki na przestrzeni czasu. Każda bowiem reforma wymaga od nas cierpliwości.
#5
Ekscelencjo Dex,

Dziękuję za Waszą służbę narodowi przez sprawne, staranne i szczere pełnienie urzędu Prezydenta RB. Doceniam Waszą pracę i życzę kolejnych osiągnięć i powodzenia na następnej drodze powołania.
(-) Tarsycjusz Operar
Prezydent Ludowej Republiki Magnifikatu
Sekretarz Generalny Rady Państw Nordaty




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości