• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozwój warstwy graficzno-symbolicznej
#1
Moi drodzy,

w ostatnim czasie, trochę przy moim udziale, w Republice Bialeńskiej przedsięwzięto pewne kroki, które rozwinęły ją pod względem wizualnym: dzięki temu mamy ładne symbole samorządowe, ordery i odznaczenia, pieczęci etc. Wydaje mi się, że to nie powinien być koniec. Proponuję zastanowić się, co jeszcze możemy wspólnie na tym polu przedsięwziąć.

Chociażby jak tak patrzę na szeroko rozumianą symbolikę państwową brakuje mi znaków urzędu prezydenta - tradycyjnie kluczowego w naszym systemie politycznym. Jak dotąd mamy chyba tylko pieczęć, a przydałoby się zatem coś jeszcze. Mi do głowy przychodzi na przykład sztandar albo jakiś symbol, który byłby widomym i rozpoznawalnym znakiem głowy państwa. Myślałem też o łańcuchu, ale porzuciłem ten pomysł na rzecz czegoś bardziej republikańskiego - mianowicie szarfy na wzór latynoamerykański. Wydaje mi się, że zyskalibyśmy ciekawy i charakterystyczny zestaw insygniów prezydenckich, budujący świecką, republikańską tradycję.

Kolejne moje, póki co luźne, przemyślenia dotyczą uniwersytetu: sądzę, że potrzebuje on loga albo herbu (optuję za tym drugim), a także pewnej tradycji, o czym już kiedyś mówiłem. Chodzi np o togi albo insygnia rektorskie (rektor AGH jest tu dobrą inspiracją, bo nosi zieloną togę), a także pewne symbole wręczane wraz z doktoratami honorowymi. W dalszej kolejności można myśleć o wojsku i innych instytucjach.

To takich kilka myśli, zapraszam do dyskusji.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#2
Ametyst Faradobus napisał(a):Myślałem też o łańcuchu, ale porzuciłem ten pomysł na rzecz czegoś bardziej republikańskiego - mianowicie szarfy na wzór latynoamerykański. Wydaje mi się, że zyskalibyśmy ciekawy i charakterystyczny zestaw insygniów prezydenckich, budujący świecką, republikańską tradycję.
Czyli jak... szarfa w barwach flagi oraz godło RB?

Flaga Prezydencka? Zielona z dużym godłem pośrodku... z czarno-białymi pasami okalającymi oraz "frędzlami" jak na sztandarach? Mogłaby mieć też czarną "obwódkę" oraz białe "frędzle"...
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Minister Spraw Wewnętrznych
Par - Posiadacz Lenna Razorno, Burmistrz Wolnego Miasta Lisewa, Zarządca Lenna Lisendorff
Przewodniczący Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#3
Sztandar prezydencki na pewno jest dobrym pomysłem. Co do innych insygniów - trochę to republiko-bananowe, ale w sumie, czemu nie? Można się też zastanowić nad strojem, względnie jakimiś insygniami dla członków Rady Republiki i Przewodniczącego pro tempore ZN.
#4
A bo to my nie jesteśmy bananowi? Bananowa republika to w mikroświecie najlepsza republika. Robienie kopii III RP albo V RF byłoby nudne jak flaki z olejem.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#5
A co do insygniów dla członków RR to w Związku Radzieckim była taka tradycja, że członkowie Rad Najwyższych (głównej i republikańskich) oraz deputowani na zjazdu Partii dostawali takie oto przypinki. Myślę, że można by coś takiego dawać na pamiątkę (np. z oznaczeniem kadencji).
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#6
Bananowizm Republikański akurat wydaje mi się trochę pasować do naszego klimatu. A na pewno go ubarwiać. Jak mamy iśc w jak największe urozmaicenie to można i flagi dla MSW i MSZ oraz policji krajowej, ku chwale rozbudowanej symboliki.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



#7
No to jeszcze mundury i wyposażenie (w tym środki przymusu, pały i takie tam) dla policji, a także jej organizacja wewnętrzna. W sumie do tej pory nikt nie zadbał o rozwój narracyjny tej formacji, była ona traktowana tylko jako moderator, albo raczej ortograficzna żandarmeria.
#8
Zarówno radziecki jak i brazylijski laur jest wzorowo wykonany. Lecz czy kopiując istniejące wzory, wybór okaże się ze wszech miar trafny? Poddaje swoją wątpliwość pod dalsze obrady.
#9
Narracyjnie to policja rozstrzelała AIDS i dokonywała chłosty na Grutinie.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Karol Medycejski
#10
Ja to się czasem zastanawiam po co nam policja skoro możemy mieć milicję?
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości