• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sytuacja na Wyspie Suderland
#11
Cytat:"Zmierzch bogów"

Nad ranem dnia 22 czerwca, do dowódców 9 i 10 dywizji piechoty dotarł rozkaz o rozpoczęciu ofensywy w kierunku wybrzeża Zatoki Królewskiej na wschód od miasta stołecznego Deliland. Żołnierze byli gotowi do tej ofensywy - od kilku dni trwały przygotowania na północnym brzegu rzeki Alfold. Atak został poprzedzony kilkunastominutowym ostrzałem lasu przy użyciu 20 dział artyleryjskich. Pozycje wroga były dobrze znane przez zwiad Legionu Suderlandzkiego - w związku z tym, na pozycje wroga spadły pociski zapalające celem spalenia jego umocnień, uniemożliwiając skorzystanie z nich po zakończeniu ostrzału. 

Jednostki znajdujące się poza Delilandem nie były przezbrajane przez najemników z Ronon Shield - w związku z tym dysponują oni kilkudziesięcioma czołgami przeznaczonymi do walki z piechotą - głównie PzKpfw III wyposażonymi w miotacze ognia, przywiezione do suderlandzkich zakładów celem dokonania napraw. Sformowany ad hoc pułk pancerny przewodzi natarciu dwóch dywizji piechoty. Celem jest odcięcie dwóch korpusów milicji komunistycznej i zniszczenie ich. 
#12
Jednostki Legionu Suderlandzkiego są w dalszym ciągu przezbrajane przez najemników z Ronon Shield. W dalszym ciągu trwają również szkolenia jednostek w wykorzystywaniu bardziej zaawansowanego sprzętu wojskowego.

Z raportów wynika, że suderlandzkie jednostki znajdują się w odległości ok. 5 kilometrów od plaży i zamknięcia okrążenia. Możliwe, że 26 czerwca kocioł zostanie zamknięty i wróg utraci dwa korpusy, co przełoży się na brak potencjału ofensywnego oraz poważne osłabienie jego defensywy.
#13
27 czerwca jednostki atakujące z południa w kierunku Zatoki Królewskiej wypełniły swoje zadanie. Na początku dnia do wybrzeża, a w konsekwencji zamknięciu kotła, brakowały 3 kilometry. Legion miał na drodze dwie linie obronne złożone z milicji komunistycznej oraz lekkich czołgów i pojazdów pancernych. Przed piechotą ruszyły suderlandzkie czołgi wyposażone w miotacze ognia.

[Obrazek: IFpHP5s.jpg]

Jak czołgi zbliżyły się do linii obronnej rozpoczęły podpalanie okopów. Piechota wroga uciekła w popłochu co umożliwiło eliminacje całych kompanii w okopach jak i tuż za nimi. Następnie, okopy zostały przejęte przez wojska LS, w których jednostki dokonały reorganizacji. W tym samym czasie do bitwy włączyły się dwa czołgi średnie "Pantera". Jednostki LS uzyskały również niewielkie wsparcie powietrzne - do zakładów w Elladorze dostarczono uszkodzone samoloty celem dokonania napraw. Część z nich zostawiono na Wyspie Suderland celem zapewnienia większego wsparcia powietrznego suderlandzkim jednostkom.

[Obrazek: 5sC5VMF.jpg]

[Obrazek: ooPi7Dp.jpg]

[Obrazek: ZwNxGpN.jpg]

Piloci trzech Me262 ostrzelali z dział kal. 50mm zamontowanych w maszynach kilak pojazdów wroga. Celem uniknięcia strat w czołgach wyposażonych w miotacze ognia, wszystkie pojazdy wroga na cel obrały dwie "Pantery". Następnie ku okopom ruszyły czołgi PzIII, a za nimi piechota. Powtórzono ten sam schemat - czołgi podpalają okopy, a piechota strzela do tych, którzy z nich wyskakują.

[Obrazek: nbkUMAn.jpg]

W trakcie walk wzięto kilkuset jeńców. Na zdjęciu widoczne resztki kompanii wroga w eskorcie dwóch żołnierzy LS z przodu.

[Obrazek: eXldP7U.jpg]

Jednostki Legionu Suderlandzkiego nacierające z południa ostatecznie zamknęły kocioł dochodząc do wybrzeża.

[Obrazek: ONGNLMq.jpg]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ronon Dex
#14
Legion Suderlandzki przystąpił do eliminacji wrogiego oporu w okrążeniu. W kotle znalazły się dwa korpusy milicji komunistycznej. W natarciu wzięła udział głównie piechota, lecz została ona wsparcia czołgami i samolotami naprawionymi w Zakładach Zbrojeniowych w Elladorze. Walki o przełamanie linii obronnej trwały dwa dni, lecz udało się w końcu przełamać wrogą obronę. Wróg skapitulował, co pozwoliło Legionowi Suderlandzkiemu odzyskać ok. 20 000 karabinów skradzionych z magazynów oraz przejąć następne ok. 25 000 sztuk dostarczonych komunistom z zagranicy. Do niewoli wzięto ok. 42 000 komunistów i anarchistów.

Zdjęcia

[Obrazek: 7SEA0m6.jpg]

[Obrazek: VHMe9Mk.jpg]

[Obrazek: IlknfA2.jpg]

[Obrazek: guROt1e.jpg]

[Obrazek: GDO02nM.jpg]

[Obrazek: Ug5VPAZ.jpg]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ronon Dex
#15
Po rozbiciu dwóch wrogich korpusów, jednostki Legionu Suderlandzkiego rozpoczęły stabilizacje frontu i szykowanie się do dalszych ofensyw. Dalsze wytyczne są takie - I Korpus ma przekroczyć rzekę Alfold i nacierać w kieurnku zachodnim - ku Alacutro. Na wschodzie z kolei, 8, 9 i 10 dywizje piechoty mają nacierać w kierunku północno-wschodnim, celem połączenia się z 17. brygadą i zabezpieczenie północnych regionów hrabstwa Bradburg.

[Obrazek: 0lfE35A.png]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Janek Sapieha
#16
Jednostki Legionu Suderlandzkiego rozpoczęły ofensywę w kierunku północnych regionów Hrabstwa Bradburg. Teren zdecydowanie sprzyjał obrońcom - obszar jest zalesiony oraz pagórkowaty. Celem sprawdzenia sił wroga w regionie zrobiono kilka patroli i misji zwiadowczych na ziemi, jak i w powietrzu. Niestety, misje powietrzne nie przyniosły duego efektu, bo wróg był zamaskowany. Aby uniknąć niepotrzebnych strat w zaawansowanych technologicznie maszynach, patrole piechoty nie zostały wsparte przez pojazdy otrzymane od Ronon Shield, a maszynami przywiezionymi z Nordaty do napraw. 
Opór wroga okazał się silniejszy niż tego się spodziewano. Celem oczyszczenia dróg w lesie, do wsparcia piechoty Legionu Suderlandzkiego przydzielono 4 sztuki dział pancernych "Sturmtiger". Działa pancerne wypełniły swoją rolę - zniszczyły wrogie umocnione pozycje oraz wrogie działa. Następnie do boju wyruszyli grenadierzy, którzy zdobyli wszystkie wyznaczone cele.

Zdjęcia

[Obrazek: TrGgy1e.jpg]

[Obrazek: mxWc4Gm.jpg]

[Obrazek: XQVIMNm.jpg]
#17
Legion Suderlandzki kontynuuje ofensywę. Udało się przemieścić front o ok. 20 kilometrów na północ i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, uda się połączyć z 17. brygadą piechoty LS. Doszło do ciężkich walk o jedną z lokalnych wsi. Wróg postanowił przeprowadzić kontratak o sile co najmniej jednej kompanii. Nasze lotnictwo wykryło wrogie ruchy, co pozwoliło jednostkom suderlandzkim na przygotowanie zasadzki. Kiedy jednostki wroga wyruszyły w transporterach ze wsi, piechota Legionu Suderlandzkiego otworzyła ogień - a wsparcia udzieliło lotnictwo. W konsekwencji, wroga grupa bojowa została unicestwiona w kilka minut. Następnie lotnictwo kontynuowało naloty na wieś, ponieważ była silnie ufortyfikowana przez wroga. Walki trwały kilka godzin, ale udało się zdobyć wieś. 

Zdjęcia

Suderlandzka kompania piechoty zmierzająca na północ
[Obrazek: ZaaUXXm.jpg]

[Obrazek: Lol6vWm.jpg] 

Nalot na wieś
[Obrazek: 0uIjspf.jpg]

Wraki wrogich pojazdów na tle ruin wsi
[Obrazek: otjSQki.jpg]

[Obrazek: BFhseUZ.jpg]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Janek Sapieha




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości