• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pietrow i jego urojenia.
#1
Szanowni Państwo, 

Nie jest tajemnicą, iż od czasów swego powstania Brodria przyciągała do siebie, obok wybitnych person, także szaleńców. Jednakże, dzięki mojej determinacji i wspólnemu wysiłku całego zjednoczonego obozu monarchistycznego udało się swego czasu podnieść koronę brodryjską z błota, wprowadzić dziki dotąd Kraj na salony Pollinu i zapewnić potężnego sojusznika, którym z całą pewnością była wówczas dla nas Republika Bialeńska. Podstawowym celem obozu monarchistycznego, skupionego  wokół mnie, pierwszego mojego męża, (a także pierwszego cara brodryjskiego) Adama Dostojewskiego oraz mojego drugiego współmałżonka Andrzeja Swarzewskiego, była stabilizacja i budowa powagi państwa na arenie międzynarodowej. Niestety działania te były co rusz zakłócane przez małą grupę jątrzycieli i wichrzycieli wśród których prym wiódł Iwan Pietrow. Człowiek ten swoimi działaniami, ciągłymi zmianami poglądów narażał nasz Kraj na śmieszność. Pojawił się znikąd, pod koniec kontrowersyjnego panowania mojego syna, Patryka, w sposób podstępny i nielegalny uzyskując nasze nazwisko. Przypomnę, Iwan Pietrow nie uzyskał zgody naszego rodu na zostanie członkiem dynastii.  Szybko też, Pietrow dał poznać się jako osoba wybitnie niestabilna w poglądach i psychice. Postać ta zmienia bowiem swe poglądy diametralnie, jak rękawiczki. Jednego dnia kreuje się na monarchistę, obrońcę ładu bożego i hierarchii społecznej, by już w dniu kolejnym ogłosić ogólnoświatową rewolucję i składać haniebne hołdy zbrodniarzom komunistycznym, o czym świadczą jego obrzydliwe awatary. Pietrow nie może stać na czele żadnego państwa, jego niestabilność polityczno-emocjonalna i urojenia dotyczące wielkości własnej osoby, powodują bowiem, że nie jest on w stanie uczestniczyć w budowie stabilnej i szanowanej w świecie Pollinu, mikronacji. 

Nadto, Pietrow jest człowiekiem, który żywi się nienawiścią i pogardą wobec innych osób. Zauważmy, że Pietrow zawsze musi posiadać jakiegoś wroga, inaczej nie istnieje. Świetnie jest to dostrzegalne w trakcie ostatnich miesięcy, gdy znalazł on sobie (na własne życzenie) kolejnych przeciwników i wrogów w postaci Suderlandczyków. Pietrow z pogardą i wyimaginowanym poczuciem wyższości, nie posiadając już obecnie żadnych praw do terytoriów Brodrii, sieje jad i nienawiść wobec Suderlandu. Wichrzyciel ten w miejsce merytorycznej dyskusji i spokojnych rozmów proponuje dzisiaj podziały, negatywne emocje, krzyk i ujadanie. Zachowuje się niczym cesarz całego polskiego v-świata z popularnością Britney Spears, tymczasem jest nic nieznaczącym w v-polityce krzykaczem. 

Jako Caryca Brodrii, obecna w tym Państwie od jego początków, dużo dłużej niż wichrzyciel Pietrow, uważam, że wszelkie spory na Nordacie, szczególnie te z mikronacjami posiadającymi dłuższą tradycję powinny być rozwiązywane w sposób cywilizowany, przy zachowaniu należnego szacunku wobec przeciwnika. 

Wzywam więc jątrzyciela i nienawistnika: opamiętaj się! Wpierw poczytaj o podstawowych zasadach kultury, uspokój się, wycisz się, nie siej dezinformacji, fermentu i nienawiści. Nie żyw się pogardą dla innych! I wsłuchaj się w brzmienie tych słów, jakże prawdziwych:  Nienawidzisz innych, bo nienawidzisz siebie.  Być może cytat ten, wzięty z dorobku cenionego Cesare'a Pavese, pozwoli Ci otworzyć się na innych ludzi i rozpocząć przemianę od siebie, bo widzisz źdźbło w oku bliźniego, ale belki w swym nie dostrzegasz. 
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • OlaChojnacka
#2
To już prawie taka bialeńska Ela Gawin.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#3
Pan od lat czynnie wspiera wichrzycielskie zapędy tego osobnika, tak więc pańskie obelgi w żaden sposób mnie nie poruszają.
#4
No ba. W przeciwieństwie do Pani Iwan ugościł mnie kiedyś rudą wódą oraz dwukrotnie spożył ze mną egzotyczny posiłek. Nasz sojusz jest wieczny i niczym niezmącony.
prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Minister ds. Zagranicznych Republiki Bialeńskiej, 
Nieustająco Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Lew Wolnogradu, Kedyw Faradobaju, Bojar Jaruzelimy Etc.
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#5
Zamiast wichrzycielskich proponuje WARCHOLSKIE.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Aleksandra Dostojewska-Swarzewska
#6
Wspaniała propozycja! <3




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości