• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Anatolia
#21
Mi się bardzo podoba koncepcja 4 pasów, aczkolwiek zgadzam się że podział między 2 i 3 powinien iść południkowo (Dixieland na wyżynach nie ma sensu), a 1 i 4 są spoko tak jak są.
~baronessa Maria von Primisz

drugi prezydent Republiki
wielokrotna posłanka i marszałkini, założycielka i liderka partii Jedna Bialenia
założycielka i właścicielka klubu Galacticos Wolnograd
selekcjonerka reprezentacji Republiki Bialeńskiej w piłce nożnej
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • AndrzejSwarzewski
#22
Pomysł z podziałem Anatolii na kilka pasów tematycznych jest ciekawy. Pas czwarty, wschodni, widziałbym jako mało-średnio zamożny, gdzie mieszkańców jest umiarkowana ilość, ale za to spora różnorodność i panuje tu dosyć częsta, jakkolwiek to zabrzmi, wymiana ludności, tzn. że owszem, to tutaj ludność z upadłych (i nie tylko) krajów Nordaty kontynentalnej po raz pierwszy styka się z Bialenią, ale po odpowiednim rozeznaniu się w bialeńskich realiach i usłyszawszy o bogatszych regionach (czy to na zachodnim brzegu Anatolii, czy na drugiej wyspie), wyjeżdża w poszukiwaniu lepszego życia.
Pak Myong Il
Razuryjczyk na emigracji
#23
Sugerując się wypowiedziami w tym wątku dotyczącymi położenia względem siebie drugiego i trzeciego pasa, ze swojej strony przygotowałem taki zarys:

[Obrazek: ZZttlEd.jpg]

Uważam natomiast, że do tych pasów nie należy się zbyt mocno przywiązywać przy kreowaniu tzw. narracji na poszczególnych terytoriach; przyszłej Anatolii powinno być, uważam, zdecydowanie bliżej aktualnemu nieuregulowanemu stanowi, niż podporządkowaniu wszystkiego owemu podziałowi, mimo, iż ten by istniał.

AndrzejSwarzewski napisał(a):(...) A Pańskie (jak mniemam) tradycyjne lenno (...)
...tak i nie. Właściwie to tak, ale zarazem miałoby stanowić coś nieco bardziej specyficznego. W każdym jednak razie, jeżeli pas pierwszy miałby być pasem industrialno-przemysłowym, to kłóci się to z koncepcją owego lenna całkowicie, także raczej przeniesienie w razie zdecydowania się na tę koncepcję byłoby wskazane.
#24
Tak, zdecydowanie macie rację z tą zmianą pasów. Zgadzam się również z przedmówcą, że pasy te winny być jedynie wskazówką, a nie odgórnym nakazem kreowania konkretnego klimatu. Nie ma również potrzeby formalizowania tego stanu, to bardziej takie ogólne ustalenia narracyjne.
Co do nazw pasów, to może przyjmiemy jakieś finalne ustalenia?
Iwanie, jaką masz propozycję na nazwę wschodniego, wielokulturowego pasa?
Co do naszego dixielandu, to obstaję przy pasie bawełny (i kukurydzy). A co z industrialnym i środkowoanatolijskim pasem?
#25
Grunt, aby te granice były umowne, bo kultura i podział etniczny poszczególnych terytoriów jest w każdym świecie kwestią bardzo płynną.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
SEKRETARZ GENERALNY WIELKIEGO STERNIKA, LEW WOLOGRADU
WIELKI KNIAŹ MECHANICKI, OJCIEC OJCÓW, PASTERZ PASTERZY, SĘDZIA V-ŚWIATA
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#26
Oczywiście, piszę o tym od kilku postów. Smile
#27
Po prostu w mikronacjach obserwuję jakąś taką dziwną tendencję do nadmiernej linearyzacji.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
SEKRETARZ GENERALNY WIELKIEGO STERNIKA, LEW WOLOGRADU
WIELKI KNIAŹ MECHANICKI, OJCIEC OJCÓW, PASTERZ PASTERZY, SĘDZIA V-ŚWIATA
[Obrazek: thumb_85_11_07_19_7_19_34.png]
#28
Co ma Jaśnie Oświecony Książę na myśli?
#29
Trochę ucichł temat opisania efektów odbudowy Anatolii, a pamiętam, że mieliśmy opisać miasta, które Ronon w wolnej chwili mógłby nanieść na mapę. Przedstawię kilka moich propozycji i do tego samego zachęcam pozostałych. 

1) Na wschodzie Anatolii, w okolicach Anatolii Brodryjskiej, warto stworzyć duże miasto portowe w klimacie odeskim. Byłaby to nieformalna stolica pasa nordackiego, miasto wielokulturowe i barwne. Proponuję nazwę Jedisan, na cześć tak samo nazwanego nabrzeżnego regionu Dzikich Pól
Polska wersja ciekawej piosenki o Odessie:

2) W naszym Dixielandzie jednym z miast proponuję uczynić Marlboro, położone w centrum regionu słynącego z hodowli tytoniu. To miasto widzę jako typowo dixielandzko-prowincjonalne. 
3) Drugim miastem w regionie, słynącym z konfliktów etnicznych, mogłoby być Malcolm. Byłoby to jedyne miasto w którym liczba Afroanatoliczyków dorównywałaby szeroko rozumianym "białym". 
4) Nad Jeziorem Aykma ciekawie byłoby umieścić miasto muzułmańskie, stworzone przez migrantów z Islamskiej Federacji. W przyszłości, podobnie jak w Malcolm, tutaj swoje wpływy mogliby rozszerzać szyici z DB. Jako nazwę proponuję Abdulstaden.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości