• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opowieść o Aleksandrze
#1
Cytat:Opowieść o Alesksandrze

Za Górami, za lasami, w malym kraju urodziła się mała Księżniczka, która od dziecka marzyła, aby zostać wielką Królewną. Jej życie było spokojne i szczęśliwe, aż do momentu, gdy została on Carycą, wtedy jej życie nabrało smutnych kolorów. Okazało  się, że ma wielu wrogów, jej największym przeciwnikiem był Dziad Iwan, który ogłosił się prawowitym Carem wielkiego państwa Brodryjskiego. Tłumy ruszyły za Iwanem uwierzyli ślepo w jego złudne słowa. Prawda niestety była inna, a i Aleksandra nie ustała w walce. Do końca walczyła o ratunek swego państwa. Mimo, że Iwan został uznany za prawowitego władce Aleksandra walczyła o swoje, oraz o to, aby naród ją uznał. Aleksandra wierzyła w ideę Nordaty Aleksandryjskiej, takiej, ktors miała być ostoją Rotriokatolicyzmu. Wielokrotnie podkreślala swą ideę Aleksandryjskości świata.
Ludzie nie wierzyli w jej słowa mysleli, że biedna Aleksandra zostanie tyranem, a wszystko to okazało się złudzeniem. Prawdziwym zagrożeniem był Dziad Iwan, który wmawiał mieszkańcom Brodrii, że wzmacnianie jego władzy to tylko chwilowy zabieg, aby uniknąć pezejecia wladzy przez Aleksandrę. Gdy zgromadził wystarczającą ilość wladzy swych rękach ogłosił się Carem Zjednoczonej Brodrii, a Aleksandra upadła. Probowała namówić naród Brodryjski do walki, lecz ten nie podjął walki, myśląc, że ona chce zostać uzurpatorem i zniszczyć Brodrię. Kiedy biedna uciekała przed mieszkańcami Carstwa dotarła ona do Republiki Bialeńskiej.
Tutaj spotkało ją także rozczarowanie, gdyż nikt jej nie chciał poprzeć. Aleksandra głosiła prawdę dotyczącą Iwana uzurpatora, lecz włada w Republice popierała Iwana, dlatego podjęto decyzję o ukaraniu prawowitej władczyni. Wyrok ten wykonał niczemu nie winny policjant Policji Bialeńskiej, przez wielu nazywany mordercą.
Aleksandra wychodziła ze spotkania rojalistów, a na ulicy przed miejscem spotkań trafiła ją kula, która byla symbolem nienawiści do legalnych władz. 
To już kres tej, krotkiej i prawdziwej opowiesci, lecz morał z niej jest taki, że ludzie to zwykłe bydlaki.


Jeśli spodobała się wam opowieść, dajcie znać to wydam rozszerzoną Opowieść. Smile
Tytularny Król Batawii, Rzeczypospolitej Rusi i Uhrainy
Pretendent do tronu Brodrii
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, Bartłomiej Demiatycz
#2
Opowieść zacna i prawdziwa.
#3
Skrócona wersja dla zainteresowania. Smile
Tytularny Król Batawii, Rzeczypospolitej Rusi i Uhrainy
Pretendent do tronu Brodrii
#4
Piotrze Pawłowiczu, a nie podjęlibyście się napisania mojej hagiograficznej biografii pod tytułem np. "O człowieku, który się Sarmatom nie kłaniał"? Poza książką do której nawiązuję w propozycji tytułu, mógłbyś za przykład wziąć oficjalną biografię Kim Ir Sena. Wink
Płacę w grubych bialenach, które dostaniesz, gdy tylko gospodarka ruszy. Wink
#5
Andrzeju, to wszystko zależy od weny twórczej. Smile
Ale czemu nie? Smile
Tytularny Król Batawii, Rzeczypospolitej Rusi i Uhrainy
Pretendent do tronu Brodrii




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości