• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powitać
#31
Oczywiście, że nie. Tak jak mówiłem, nie chodzi tutaj o obywatelstwo samo w sobie, tylko raczej o zerwanie z potencjalnymi powiązaniami i mającą miejsce w pewnym momencie historii postawą.
#32
Cytat:Hewret... wybacz, ale to jakieś "rozdwojenie jaźni"? Kilka zdań wytłumaczenia chociaż będzie?

Mhm, ciągnie w ojczyste strony, bo jakby nie było, to Bialenia jest teraz tutaj. Nie mogę tylko pogodzić się ze "swarzewską" wizją niepodległej Republiki i obawiam się, że obecny wzrost aktywności wynika z tymczasowego "nawrotu" starych obywateli. Tylko co potem?
A Sarmacja nie jest wielkim uciemiężeniem dla prowincji, jakoby tak Andrzej głosił. Po prostu ani Baridas, ani Teutonia nie mają potrzeby, ani woli do istnienia poza Koroną. Ot Swarzewski chciał uszczęśliwiać namawiając do porzucenia Sarmacji.
Baj de łaj: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=553&t=27553

Z Bialenią sytuacja jest inaczej, obywatele przyzwyczajeni i nauczeni, że Sarmacja jest ble, więc o wiele łatwiej było przekonać Bialenię do wyjścia z umowy. Czy Bialenia coś zyskała? Tak, niepodległość. Czy Bialenia coś straciła? Na zawsze zaprzepaszczono kontakty (tylko) z Sarmacją, a gdyby scena polityczna mikroświata byłaby większa - nawet cała dyplomacja mogłaby runąć w gruzach, a wtedy Bialenia nie mogłaby utrzymać oficjalnej pozycji w "Wielkiej Trójce" już nigdy więcej.

Cytat:Ile jest warta z nimi jakakolwiek "dyplomacja" to dość dobitnie pokazała kombinacja by nie dotrzymać warunków wypowiedzenia umowy. Jakoś mi nie żal... od początku był to kraj nam wrogi i tak już chyba pozostanie.

W Kaesach przyjęło się, że podmioty podległe (a takim była Bialenia według umowy stowarzyszeniowej) głowie państwa informują z wyprzedzeniem o swoich zamiarach. Bialenia nie dość, że nie uczyniła tego, to jeszcze decyzję podjęła samowolnie, a właściwie Parlament taką decyzję przegłosował. Nie znam rozmów pomiędzy Swarzewskim, a kanclerzem, ale z tego co później Konrad Jakub wyjaśniał publicznie, to Andrzej nawet nie ostrzegał o możliwości uczynienia takiego kroku.
Kanclerz dowiadując się o 3 w nocy o wyjściu Bialenii z umowy pod wpływem emocji (no niestety, ale takie zachowanie również potępiam) wykorzystał lukę prawną i cofnął uznanie Bialenii jako państwowości, a więc szybki myk, żeby unieważnić okres wypowiedzeniowy. Czy w takim razie Sarmacja jest wrogiem Bialenii? Nie, nie uważam jakoby Sarmacja była wrogiem Bialenii. Czy całą tę sytuację dałoby się uniknąć? Owszem, wystarczyłaby rozmowa, bardziej dyplomatyczne podejście do sprawy, a kanclerz Sarmacji uszanowałby wolę połowy Bialeńczyków (czyli wyjście z unii).

Cytat:Hewret... Ja to w sumie lekko "zgłupiałem", bo najpierw gdy wróciłem do v-świata proponowałeś mi odbudowę strony RB, chwilę potem mówiłeś głosem swoch sarmackich panów (czyli w sumie zrobić z nas prowincję tego czegoś) gdy faktycznie okazało się, że chcemy odbudować RB, teraz najwyraźniej chcesz działać jednak w RB.

To co tak naprawdę sądzisz o tym kraju i jaki masz do niego stosunek? Wyjaśnisz?

Byłem już w trakcie instalowania strony, ale jak spojrzałem co knuje Swarzewski, to stwierdziłem że powstrzymam się. Tak samo powstrzymałem się z dyplomowaniem studentów na UB - Franza Langera oraz Janusza Pałaszka, bo jakby nie było - ich tytuły zawodowe nie byłyby już uznane w Sarmacji. Nie miałem żadnych "sarmackich panów", a po prostu stanąłem po stronie Antoniego Burbona i Piccolominiego, którzy byli przeciwko wyjściu ze stowarzyszenia. Panowie obecnie udzielają się w Konsulacie Sclavinii, a ja pozostaję poza działalnością mikroświata. Obecnie szukam zajęcia na nudne wieczory, ale po 10 latach działania w mikronacjach stwierdzam, że w politykę (zewnętrzną jak i wewnętrzną) już się nie bawię.

Cytat:Hewerta powinno się sądzić za zdradę stanu i Republiki Bialeńskiej.

Czekam na akt oskarżenia.

Cytat:Ooo cześć Hewret, chwile Cie nie było.

Cześć Janku!

Cytat:Pragnę pełen zaszczytu dołączyć się do powitania kolejnego wielkiego Bialeńczyka, Jahołda, et cetera, et cetera... eh, stop.
Pragnę nadmienić, iż osobnik legitymujący się danymi "Hewret von Thorn" wciąż pozostaje obywatelem Księstwa S*rmacji.

Witam Szanownego!
Proszę powiedzieć co jest złego w tym, że przewodzę sarmackiemu rodowi i posiadam obywatelstwo sarmackie?

Cytat:zerwanie z potencjalnymi powiązaniami i mającą miejsce w pewnym momencie historii postawą.

Nie byłem (poza byciem Marszałkiem Koronnym na dworze Roberta Fryderyka, obecnego króla Dreamlandu) ani obecnie nie jestem w żaden sposób powiązany z władzami sarmackimi, ani z ich tajnymi służbami.
dr net prawa Hewret von Thorn
Senior Domu von Thorn
Książę monderski
#33
> Nie mogę tylko pogodzić się ze "swarzewską" wizją niepodległej Republiki

Tj.?

> Baj de łaj: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=553&t=27553

I o czym ma to świadczyć oprócz tego że w S****cji nadal uprawia się politykę szukania ‘haków’ prawnych na każdego oponenta politycznego stolika?

> Czy Bialenia coś straciła? Na zawsze zaprzepaszczono kontakty (tylko) z Sarmacją

Mała strata, biorąc uwagę to, że…

> Kanclerz dowiadując się o 3 w nocy o wyjściu Bialenii z umowy pod wpływem emocji (no niestety, ale takie zachowanie również potępiam) wykorzystał lukę prawną i cofnął uznanie Bialenii jako państwowości, a więc szybki myk, żeby unieważnić okres wypowiedzeniowy.

IMO dyskwalifikuje to S****cję jako poważne państwo. Tym bardziej że to nie pierwszy raz kiedy S****cja używa instytucji wycofania uznania do realizacji doraźnych celów politycznych. Po tym czymś, JAKIEJKOLWIEK umowy międzynarodowej z nimi bym nie podpisała. Zresztą wcześniejszy casus Awary powinien był być już ostrzeżeniem.
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, MvP
#34
Cytat:Tylko co potem?

Zobaczymy... na razie jak widać był "głód Bialenii", skoro tyle osób powraca i chce działać w RB


Cytat:Z Bialenią sytuacja jest inaczej, obywatele przyzwyczajeni i nauczeni, że Sarmacja jest ble

No wiesz... przez trochę lat zapracowali na taką opinię.


Cytat:Nie mogę tylko pogodzić się ze "swarzewską" wizją niepodległej Republiki

Ale dlaczego "swarzewską"? Ten nasz sukces i niepodległość ma paru "ojców"... choć Andrzej faktycznie gra poczesną rolę.


Cytat:W Kaesach przyjęło się, że podmioty podległe (a takim była Bialenia według umowy stowarzyszeniowej) głowie państwa informują z wyprzedzeniem o swoich zamiarach. Bialenia nie dość, że nie uczyniła tego, to jeszcze decyzję podjęła samowolnie, a właściwie Parlament taką decyzję przegłosował. Nie znam rozmów pomiędzy Swarzewskim, a kanclerzem, ale z tego co później Konrad Jakub wyjaśniał publicznie, to Andrzej nawet nie ostrzegał o możliwości uczynienia takiego kroku.
Jak napisałem swego czasu tym ludzikom... zawarty w umowach okres wypowiedzenia jest właśnie tym "wyprzedzeniem". I jak samowolnie? W chwili podejmowania decyzji byliśmy jednak podmiotem jeszcze (na szczęście) niepodległym, nie byliśmy jakąś ich zapyziałą prowincją (choć co niektórzy by chcieli) - nie tyle podjęliśmy decyzję "samowolnie" tylko suwerennie (jeszcze wtedy mogliśmy).

Wszystko odbyło się zgodnie z treścią zawartej umowy - a ta cała Sarmacja zachowała się jak się zachowała czyli "jak Sarmacja". Na szczęście liczyliśmy się z tym... co prawda utrudniło to parę spraw, ale byliśmy gotowi na "twardy bialexit". Życie (v-życie) nas nauczyło nieufności to tego tego tworu zwanego Sarmacją.


Cytat:Na zawsze zaprzepaszczono kontakty (tylko) z Sarmacją

I jest czego żałować? To zawsze było państwo nam wrogie... od początku.


Cytat:Nie, nie uważam jakoby Sarmacja była wrogiem Bialenii.

Była Hewrecie - od samego początku. Ja też próbowałem kiedyś z nimi rozmawiać... nie dało się. Albo się im podporządkujesz, albo jesteś ich wrogiem. Niestety oni są tak zadufani w sobie, że nie rozumieją co to partnerstwo.



Cytat:Obecnie szukam zajęcia na nudne wieczory, ale po 10 latach działania w mikronacjach stwierdzam, że w politykę (zewnętrzną jak i wewnętrzną) już się nie bawię.

No i fajnie... zawsze możesz zabijać czas tutaj. Możemy razem niejedno wykombinować... Ja znowu się nie nudzę, ale Bialenia tak mnie wchłonęła, że nie umiem jej opuścić - próbowałem, nie wyszło... wróciłem jak bumerang i chyba już się nie będę przed tym bronić.


Cytat:Proszę powiedzieć co jest złego w tym, że przewodzę sarmackiemu rodowi i posiadam obywatelstwo sarmackie?

W sumie to przeszkadzało by tylko gdybyś chciał zajmować jakieś kluczowe stanowiska (obywatelstwo wrogiego v-kraju) państwowe... w innej działalności moim zdaniem nie wadzi.

No to OK - wyjaśniliśmy sobie to i owo. Zrozumiałem Twoje postępowanie... niekoniecznie się z nim zgadzam, ale rozumiem i jestem w stanie je zrozumieć. Każdy ma prawo do swoich poglądów na świat... na v-świat również.

Z mojej strony nie ma przeciwwskazań do współpracy z Tobą w ramach Bialenii.
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#35
Cytat: Mhm, ciągnie w ojczyste strony, bo jakby nie było, to Bialenia jest teraz tutaj. Nie mogę tylko pogodzić się ze "swarzewską" wizją niepodległej Republiki i obawiam się, że obecny wzrost aktywności wynika z tymczasowego "nawrotu" starych obywateli. Tylko co potem?
A potem się zobaczy. Wink Tak to już jest, że mikronacje mają wzloty i upadki aktywności. Zamiast martwić się tym, że potem aktywność może spaść, lepiej się cieszyć tym, że udało nam się odżyć. Rok temu w tym okresie Bialenia była wrakiem państwa, a teraz należymy do najaktywniejszych i najdynamiczniejszych mikronacje, chociaż już wkładano nas do trumny. Wiadomo, że przyjdą kryzysy, konflikty, przemęczenie materiału. Ale dopóki się istnieje, to zawsze można się odbić. Czasem to bardzo skuteczna strategia, patrząc chociażby na Dreamland. Cierpliwość jest cnotą w polityce.
Cytat:A Sarmacja nie jest wielkim uciemiężeniem dla prowincji, jakoby tak Andrzej głosił. Po prostu ani Baridas, ani Teutonia nie mają potrzeby, ani woli do istnienia poza Koroną. Ot Swarzewski chciał uszczęśliwiać namawiając do porzucenia Sarmacji.
Bialenia powstała jako państwo i, jak widać po naszym odrodzeniu, dalej może funkcjonować jako państwo przynosząc wielu osobom radość i dobrą zabawę. Jeśli ktoś chce się bawić w ramach jakiejś sarmackiej prowincji, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie. Ale Bialenia jest i pozostanie niepodległa.

Cytat:Czy Bialenia coś straciła? Na zawsze zaprzepaszczono kontakty (tylko) z Sarmacją, a gdyby scena polityczna mikroświata byłaby większa - nawet cała dyplomacja mogłaby runąć w gruzach, a wtedy Bialenia nie mogłaby utrzymać oficjalnej pozycji w "Wielkiej Trójce" już nigdy więcej.
Tak się składa, że międzynarodowa opinia publiczna, Dreamland, Suderland i Federacja Nordacka oraz oczywiście Wandystan stanęły po naszej stronie. Nie spotkałem się z negatywną reakcją w żadnym państwie.
Ronon z resztą wytłumaczył powyżej, że nie zrobiliśmy niczego złego.
A dlaczego ja Konrada Jakuba nie informowałem wcześniej(oczywiście mógł dowiedzieć się z bialeńskiego działu na forum, ale widocznie go nie czytał)? Bo Sarmacja mogła sobie ogłosić, że od teraz prezydentem jest ponownie Burbon (albo Piccolomini, albo Ty) i sprawa niepodległości byłaby przesądzona. Jak widać niewiele się pomyliłem, nawet po fakcie próbowali powołać Cesarstwo Valhalli z Kristianem na czele.

Zapewne pozostaniesz przy swoim zdaniu, ale na pewno już nie przekonasz nas, że popełniliśmy błąd ogłaszając niepodległość. Możesz ponownie do nas dołączyć, ale wtedy będziesz musiał zaakceptować naszą niepodległość, a także mnie jako prezydenta (przynajmniej do października).
Od razu mówię, że tym razem wojna psychologiczna na nic się nie zda, niewiele zrobiłem sobie z waszych ataków w Sarmacji i jeśli to się powtórzy tutaj, to będzie tak samo. Zauważyłem, że niektórzy w mikroświecie celowo używają tej broni, żeby kogoś zniechęcić i żeby sobie poszedł (no już takim ekstremalnym przypadkiem jest Iwan Pietrow wobec Piotr Pawłowicza). Na mnie to tym razem nie zadziała.
#36
Cytat:A Sarmacja nie jest wielkim uciemiężeniem dla prowincji...


Nawet jeśli... to są jakieś plusy z byciem ichnią prowincją? Bo ja nie za bardzo dostrzegam...
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości