• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zmiany w prawie szlacheckim ZSKHiW
#1
[Obrazek: 3_18_10_20_5_01_04.png]

Kilka słów o ostatniej reformie tytułów honorowych Ludu Szlacheckiego
w Zjednoczonym Socjalistycznym Królestwie Hirschbergii i Weerlandu

prof. dr net. mgr Ametyst Faradobus

25 listopada 2021 roku



Szanowne Państwo, Kochani Kuledzy,

poczuwając się do tego, że jako peło Rektora powinienem świecić przykładem jako osoba dbająca o rozwój bialeńskiej nauki postanowiłem raz na jakiś czas wygłaszać na tej Auli luźny wykład w formie ciekawostek z v-świata, ale z zakresu mojej specjalizacji jaką jest historia i jej nauki pomocnicze oraz dzieje ustroju i w jakimś stopniu prawa. Mam nadzieję, że uda mi się to robić w miarę regularnie - to znaczy, że będę miał wenę, energię, czas i że real będzie mnie tu inspirował, a nie ograniczał.

Korzystając z tego, że oprócz bycia bialeńskim nauczycielem i notablem panuję sobie w Zjednoczonym Socjalistycznym Królestwie Hirschbergii i Weerlandu proponuję dziś temat związany z prawodawstwem i tradycjami tego jakże bliskiego Republice tworu, którego królem jestem de facto od lat dziesięciu z hakiem. Jedną z cech wspólnych obydwu naszych krajów jest podejście do kwestii szlachectwa: podejście trzeźwe, realistyczne, bo uwzględniające taki fakt, że w mikroświecie niemal każdy chce zostać szlachcicem. Skutkuje to tym, że w większości krajów większość rzeczywistych mieszkańców należy do szlachty lub jej odpowiednika. Zarówno Bialenia, jak i Hirschbergia i Weerland są pod tym względem państwami specyficznymi: Bialenia mimo, że jest republiką posiada niemal od początku stan szlachecki, który swoje ambicje i kompleksy realizuje w ramach Rzeszy. Zjawisku temu, które zarówno w świecie realnym jak i wirtualnym nie jest niczym wyjątkowym, poświęciłem swego czasu obszerne rozważania. ZSKHiW to z kolei de facto jedyna na Polinie monarchia socjalistyczna. Nie jest tu moją rolą omawianie tego, czym jest monarchosocjalizm i jakie są cechy charakterystyczne ustroju mojej v-ojczyzny - mogę co najwyżej odesłać do pierwszego tomu moich Dzieł Zebranych. W największym skrócie przypomnę jedynie, że cechą szczególną stanu szlacheckiego w Hirschbergii i Weerlandzie jest to, że przynależą do niego wszyscy obywatele. Tak zwana koncepcja (idea) wszechszlachetności narodziła się dosyć wcześnie, bo bodajże w roku 2012. Parlament przyjął wówczas ustawę, na mocy której wszyscy obywatele - określani odtąd jako Lud Szlachecki - otrzymali tytuł szlachecki, co rozciągnięto także na nowych i przyszłych obywateli. Od tamtej pory szlachectwo otrzymuje się niejako w pakiecie z obywatelstwem, a prawo do jego posiadania zapisane jest w Konstytucji ZSKHiW obok tak podstawowych praw człowieka jak prawo do używania patelni (zob. art. 5).

Obywatele ZSKHiW dzielą się tradycyjnie na szlachtę normalną i szlachtę nienormalną. Ten podział stanu, a dziś Ludu szlacheckiego wywodzi się z odległych czasów pierwszych Faradobusów noszących tytuł królewski. Do szlachty nienormalnej zalicza się ludzi utytułowanych (to znaczy noszący godność barona lub wyższą z wyłączeniem króla i królów-seniorów) - w większości państw grupa ta nosiłaby nazwę arystokracji lub magnaterii. W Weerlandzie tworzyli ją przede wszystkim potomkowie frarów, czyli członków elity posiadających co najmniej jedną miejscowość, oraz frarów nowodomskich - członków elity rządzącej dawnej weerlandzkiej stolicy - Nowodomu. W Hirschbergii szlachta nienormalna powstała z połączenia licznych potomków rozmaitych linii królewskiej dynastii Faradobusów, spadkobierców władców wchłoniętych przez królestwo państw plemiennych (noszących zazwyczaj tytuł Freiherrów) czy wreszcie dworzan i innych członków elit stołecznych skupionych wokół kolejnych władców. Grono to było rzecz jasna stopniowo poszerzane kolejnymi nobilitacjami i nominacjami. Ostatecznie w Hirschbergii i Weerlandzie ustanowiono następującą hierarchię tytułów (począwszy od najwyższego i pomijając tytuł królewski):

- Książę
- Diuk
- Markiz
- Hrabia
- Baron
- Szlachcic.

Szlachta normalna do 2012 roku grupowała stosunkowo liczne grono wirtualnych i rzeczywistych posiadaczy najniższej godności szlacheckiej, aby następnie poszerzyć się o niemal wszystkich obywateli ZSKHiW. 

Należy też wspomnieć, że wraz z wprowadzeniem zasady wszechszlachetności formalnie zlikwidowano dziedziczność tytułów honorowych - znaczy to, że syn barona albo hrabiego zostawał jedynie zwykłym szlachcicem, a i to pod warunkiem przyjęcia obywatelstwa Socjalistycznego Królestwa. Wyjątek uczyniono dla członków rodziny i niektórych kochanek króla, którym co do zasady przysługiwał dawniej tytuł księcia - bardzo rzadko nadawany osobom spoza wspomnianej grupy. Mimo to potomków "arystokracji" nadal zwyczajowo tytułuje się, nieco na wzór anglosaski, stosownymi tytułami - w pewnym momencie wykształciły się nawet na tym polu tytuły nietypowe z hirschbersko-weerlandzkiego punktu widzenia, takie jak na przykład wicehrabia.

Do tego roku kwestie tytułów tak zwanych szlacheckich regulowała ustawa podjęta przez Parlament ZSKHiW dnia 3 kwietnia 2013 roku. Wcześniej sprawy te regulowały dekrety wydawane przez Króla Hirschbergii i Weerlandu. Nie bez powodu użyłem określenia "tak zwane tytuły szlacheckie": oficjalnie bowiem w nomenklaturze monarchosocjalistycznej są one nazywane tytułami honorowymi. Nie będę w tym miejscu omawiał wspomnianej ustawy w sposób szczegółowy. Zwrócę jedynie Waszą uwagę na dwie kwestie:

a) w związku z wprowadzeniem elekcyjności tronu zlikwidowano dziedziczne prawo członków rodzin królewskich do tytułu książęcego, który co prawda nadal nadawano i używano, ale jako prywatny tytuł dynastyczny (w dwóch odmianach); jednocześnie wprowadzono możliwość nadania tytułu księcia (księżnej) z honorowym (tytularnym) nadaniem ziemskim - przykładem może być uznanie tytułu Kathy Joanny de Vill jako księżnej na Malinowym Dworze (od nazwy jej prywatnego majątku ziemskiego) albo nadanie dla Laszka Młynariewa mianowanego księciem Węglogrodu (od jednego z miast Guberni Weerlandzkiej),
b) sformalizowano prawny zwyczaj, na mocy którego godność zwierzchnika (arcypatriarchy) religii budzimirystycznej jest równoważna z tytułem diuka,
c) wprowadzono formalnie godność emerytowanego króla (albo króla-seniora) dla osób żyjących, które w przeszłości piastowały godność królewską,
d) w ramach jednej z poprawek przyznano Laszkowi Młynariewowi dożywotnią godność wicekróla Weerlandu, co było jednym z warunków zakończenia wojny domowej z 2014 roku.

Pora zatem przejść do analizy najnowszych zmian.

Uchwalenie nowej ustawy poprzedziła debata publiczna, którą zainicjowałem w czerwcu tego roku formułując od razu kilka propozycji. Spotkały się one z akceptacją większości członków Ludu Szlacheckiego. Głównym celem, który przyświecał mi przy tworzeniu projektu nowego prawa o tytułach była chęć podkreślenia tradycji lokalnych i danie Weerlandczykom, Hirschbergom oraz członkom innych grup narodowych i etnicznych ZSKHiW możliwości wybrania takiego wariantu posiadanego tytułu, który korelowałby z ich tożsamością. Dodatkowo pragnąłem nawiązać do pewnych zapomnianych tradycji historycznych.

Ustawa została podjęta przez Szlachecki Kolektyw Decyzyjny ZSKHiW 25 lipca 2021 roku i weszła w życie cztery dni później. Od tamtej pory została znowelizowana raz.

1. Pierwszą, niedostrzeganą przez niektórych zmianą jest likwidacja możliwości pozbawienia osoby skazanej wyrokiem posiadanego tytułu honorowego (art. 1. ust. 3.) - uznano bowiem, że łamałoby to zapisane w Konstytucji prawo do szlachectwa, a także zauważono, że posiadanie tytułu nie jest miarą wartości człowieka.

2. Drugą istotną zmianą jest przyznanie pewnych kompetencji władzom guberni - w chwili obecnej posiadają one prawo do samodzielnego nadawania godności barona oraz jej odpowiedników. Ponadto używanie weerlandzkich odpowiedników tytułów honorowych wymaga zgody Wielebnego Weerlandu, czyli zwierzchnika Guberni Weerlandzkiej.

3. Najważniejszą częścią reformy było wprowadzenie lokalnych ekwiwalentów "podstawowych", to znaczy istniejących do tej pory tytułów. W przypadku tytułów hirschberskich są to następujące godności:

- Herzog - jako odpowiednik księcia
- Fürst - jako odpowiednik diuka
- Markgraf - jako odpowiednik markiza
- Graf - jako odpowiednik hrabiego
- Freiherr - jako odpowiednik barona
- Edlegenosse - jako odpowiednik szlachcia.

Warianty te są w języku niemieckim, a to z uwagi na - nie dla wszystkich oczywisty - fakt, iż Hirschbergowie są narodem niemieckojęzycznym.

Co istotne - zgodnie z obecnymi przepisami nadanie tytułu może łączyć się z korektą nazwiska albo z nadaniem dodatku do nazwiska. Przykładowo: Hirschberg Johann Kwarz po otrzymaniu tytułu barona może ubiegać się o tytułowanie się Freiherrem. Wówczas, od nazwy swoich hipotetycznych dóbr, może odtąd funkcjonować jako Johann Kwarz von Dupowice.

Dodatkowo nowa ustawa zezwala na używanie kilku tytułów jednocześnie: ten sam Johann Kwarz von Dupowice po awansie na hrabiego ma prawo przybrać godność np Graf von Zwiebel - wówczas jest już znany jako Johann Kwarz Graf von Zwiebel Freiherr von Dupowice. Kwestie te są ustalane indywidualnie z samym zainteresowanym.

Wszystkie osoby, które nie posiadają nazwiska z partykułą "zu" albo "von" lub podobną po otrzymaniu tytułu Freiherra i wyższych zazwyczaj zmieniają dotychczasowe nazwisko albo, jak już wspomniałem, rozszerzają je o nowy tytuł.

Ustawa przewiduje też odpowiedniki weerlandzkie - nobilitowany może używać ich, jak już nadmieniłem, za zgodą Wielebnego Weerlandu. Są to następujące tytuły:

- Wielki Frar, tradycyjny tytuł pierwszych władców Hirschbergii nazywanej wówczas Weerlandem Północnym - jako odpowiednik księcia
- Bojar - jako odpowiednik markiza
- Frar Nowodomski, godność tradycyjnie przysługująca członkom Domu Publicznego - pierwszego weerlandzkiego parlamentu, jako odpowiednik hrabiego
- Frar ziemski, nadawany zawsze z partykułą "z", jako odpowiednik barona - w tym przypadku ustawodawca nawiązał do godności noszonej dawniej przez weerlandzkich posiadaczy co najmniej jednej miejscowości.

Nowa ustawa wprowadziła też, oprócz Edlegenosse, dwa inne odpowiedniki najniższej godności szlacheckiej - tytułu Szlachcica. Są to: Nobilitariusz oraz Nobilec - słowa do tej pory używane w monarchosocjalistycznej nowomowie na określenie obywatela ZSKHiW, to jest członka Ludu Szlacheckiego.

4. Artykuł 9. nowej ustawy o tytułach dotyczy z kolei tytułów specjalnych. Poza wspomnianymi już godnościami Emerytowanego Króla oraz Wicekróla Weerlandu, a także godnością Arcypatriarchy Wszechbudzimiryzmu mowa tu o następujących tytułach:

- tytuł Królowej Weerlandu przysługujący na wieki Ataresowi (Budzimirowi II), drugiemu spośród historycznych przywódców państwa weerlandzkiego,
- tytuł Królowej Hirschbergii nadawany jednej z małżonek lub konkubin aktualnego Króla Hirschbergii i Weerlandu,
- tytuł Inzucht-Prinz (dosłownie z niemiecka: książę z chowu wsobnego), którym mogą się tytułować wszyscy potomkowie Przemysła Faradobusa, protoplasty hirschberskiego domu królewskiego.

Od momentu wejścia w życie ustawy miało miejsce kilka nobilitacji:

- Premier ZSKHiW i Gubernator Guberni Aralskiej Arbuz Dumbledor został wyniesiony do godności barona - jako mieszkaniec Guberni Aralskiej używa podstawowego wariantu tego tytułu,
- sołtys weerlandzkiej gminu Gnojno Gulliver de Juus został wyniesiony do godności barona z zastrzeżeniem, że jeśli uzyska zgodę władz Guberni Weerlandzkiej będzie mógł używać go w wariancie "Frar z Gnojna"
- Aleksy Faradobus, znany w Bialenii jako Tymoteusz Piechota, jako potomek Przemysła Faradobusa uzyskał prawo do tytułowania się Inzucht-Prinzem.

Jak już wspomniałem: do tej pory ustawa była nowelizowana raz, gdy wprowadzono weerlandzki ekwiwalent markiza, czyli tytuł bojara. Pewnym uzupełnieniem przepisów w niej zawartych jest uchwalona niedługo później Ustawa o Królu Hirschbergii i Weerlandu, która reguluje kwestie związane z godnością królewską, a także - podobnie jak ustawa o tytułach - mówi o tytułach Króla Emerytowanego oraz Królowy.

Na zakończenie chciałbym nadmienić, że wszystkie tytuły honorowe, włącznie z tytułem królewskim, posiadają swoje żeńskie odpowiedniki, których używanie uzależnione jest od identyfikacji płciowej osobnika obdarzonego tytułem.

Konkluzji nie będzie, bo i ten wykład miał mieć bardziej charakter luźnych uwag, a nie miał za zadanie bronienia konkretnej tezy.

No i dziękuję ugułem za tę wypowiedź.
prof. net. mgr gen. bryg. rez.
Ametyst Faradobus

Minister Spraw Zagranicznych i były Prezydent Republiki Bialeńskiej
W Rzeszy Bialeńskiej Lew Wolnogradu, Sułtan Faradobaju i Wielki Kniaź Jaruzelimy,
zaś z woli Ludu Szlacheckiego Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu Etc.
[Obrazek: 85_08_12_21_1_24_51.png]
[-] 4 użytkowników podziękowało za ten post:
  • Andrzej Płatonowicz Ordyński, Heinz-Werner Grüner, Joahim-von-R, Piotr Pawłow
#2
Bardzo ciekawy wykład, wcześniej nigdy nie zagłębiałem się w strukturę Ludu Szlacheckiego.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości