• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Disclosure
#1
Realnie jako Disclosure przeważnie rozumie się potencjalne/mityczne ujawnienie prawdy o UFO. Fajnie byłoby, żebyśmy mieli w mikroświecie jakiegoś teoretyka spisku, który ujawniłby oficjalnie kto jest kto i jakie miał poprzednie postaci. Czasami można się zdziwić, niektórzy to mocno ukrywają, ale większość wychodzi, jeśli zapyta się kogo trzeba.
Swoją drogą, to tłumaczy wiele irracjonalnych konfliktów pomiędzy państwami, które nie wynikają z niczego powszechnie wiadomego. 
Nic dziwnego, że polityka zagraniczna praktycznie nie istnieje, wielu jest to po prostu nie na rękę.
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Feliks Spirkin
#2
Debaty ufologiczne na discordzie? Big Grin
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png][Obrazek: Ppng_qaqehqe.png][Obrazek: ppr-minip_qaqenrq.png]
#3
To ja może zacznę: Feliks Spirkin, znany szerszemu gronu pod pseudonimem artystycznym "Zanik".
Nie będzie niczego!
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Feliks Spirkin
#4
To ja będę kolejny: Karol Medycejski tak naprawdę jest innym wcieleniem Andrzeja Swarzewskiego oraz Feliksa Spirkina. Mało tego, tak naprawdę cała Republika Bialeńska, to tak naprawdę 3 osoby o obywatelstwie rosyjskim, mieszkający w Sankt Petersburgu, którzy za garść rubli i tygodniowe wakacje all inclusive w Soczi, muszą inflirtować polski mikroświat.
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png][Obrazek: Ppng_qaqehqe.png][Obrazek: ppr-minip_qaqenrq.png]
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, Karol Medycejski
#5
Cytat: Debaty ufologiczne na discordzie? [Obrazek: biggrin.png]
A można, można, jak najbardziej.

Cytat:To ja może zacznę: Feliks Spirkin, znany szerszemu gronu pod pseudonimem artystycznym "Zanik".
Akurat Feliks nie ukrywa swoich poprzednich tożsamości, które z resztą istniały jeszcze przed powstaniem Bialenii (i w czasie nieudanych reaktywacji tych dawnych tworów).

Wiadomo, temat wydaje się niepoważny i rzeczywiście nie jest to jakaś paląca sprawa. Niemniej, w dłuższej perspektywie właśnie od współpracy międzynarodowej i jawności zależy przyszłość mikroświata. No nie może tak być (a bywa), że rozmawiasz z głową państwa X o państwie Y, a potem się okazuje, że owa głowa działa też w państwie Y. No układ zamknięty. Parafrazując klasyka, demontaż mikroświata już się skończył, ale w naszym przypadku już dawno zaczęli znikać ludzie. Jakby tak odliczyć multipaszportowców i wielotożsamościowców, to w mikroświecie działa ze 100 osób. 100 osób, które nie mogą się ze sobą dogadać, ignorują się wzajemnie i nie realizują żadnych wspólnych inicjatyw (o wspólnej promocji nie mówiąc).

Pewnie, Bialenia obecnie radzi sobie dobrze, jest miła atmosfera i nie musimy się specjalnie martwić losami mikroświata w bliższej perspektywie. Ale każde państwo tak myśli, dopóki ich nie spotka kryzys. A jak kogoś spotka kryzys, to tylko pozostałe państwa (które można już bez problemu policzyć na palcach, przy niewielkim udziale drugiej ręki) zlatują się jak sępy. "Zarówno w metropolii, jak w wiosce nadal najbardziej ulubionym widowiskiem jest upadek któregoś z bliźnich." A przy każdym upadku ktoś odchodzi z mikroświata, nigdy nie wszyscy przechodzą do innych państw. Warto powtórzyć pytanie doktora Schumana, kto tu zostanie?
#6
Ach, przejrzeli mnie! Usuwam konto (wszystkie 3).

A tak poważnie - jasne, że zagrożenie klonerskie jest i to na szczytach v-władzy. Tak bywało chociażby w Rotrii, czy Skarlandzie (za sprawą eks-Rotryjczykow). Ba, były państwa, gdzie bardzo wielu mieszkańców było klonami (Surmenia, Kugaria), albo nawet wszyscy (Al Rajn, Sarmacja).

EDIT: no i oczywiście zapomniałem o Hasselandzie! xD
Nie będzie niczego!




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości