• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomoc w opracowaniu zespołu znaków
#11
Chętnie pomogę, po to tu jestem. Wreszcie będzie się coś działo.

Nie wiem na ile się Wam spieszy, ale może po prostu przedstawcie tu Wasze potrzeby i oczekiwania, a także wątpliwości i pomysły.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Prezydent Republiki Bialeńskiej
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego

[Obrazek: 3_18_10_20_1_42_47.png]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • piwski
#12
(22-11-2022 21:50)Ametyst Faradobus napisał(a): Chętnie pomogę, po to tu jestem. Wreszcie będzie się coś działo.

Nie wiem na ile się Wam spieszy, ale może po prostu przedstawcie tu Wasze potrzeby i oczekiwania, a także wątpliwości i pomysły.
Tutaj znajdował się nie bardo czytelny opis historii Osieka, który powstał kiedy próbowałem wyjaśnić POKRÓTCE złożoność tego czym właściwe Osiek był, dlatego spróbuję nieco inaczej Smile .

Zacznę od "rozbioru" nazwy, którą stosowaliśmy przez większość czasu funkcjonowania tego organizm: Najjaśniejsze, Arcybiskupie Miasto Osiek i Jego Okręg.

Na początku wyjdźmy od fragmentu "Miasto Osiek". Istotnie, Osiek powstał jako miasto, na podstawie obowiązującej w Czerwonej Republice Ludowej ustawy o miastach. Później jednak jego status podlegał zmianom.

Pierwszy epitet którym się zajmiemy to "arcybiskupie". Osiek powstając, jeszcze w czasach brunatnego-komunizmu, bo tak można określić czasy rządu vooistów w CzRL, opierał się na dystrybucjonizmie chestertonowskim i Nauce Społecznej Kościoła. Od początku jego istnienia, jeszcze przed jego formalną rejestracją, stałem na jego czele jako Arcybiskup Osieka. Ustanowiony na Zebraniu Ludowym (zgodnie z Ustawą o Miastach) Statut, władzę nad miastem powierzał właśnie Arcybiskupowi, 3 osobowej Kapitule i Oficjałowi.

Drugi w kolejce jest epitet "Najjaśniejsze". Jak wspomniałem wyżej, z czasem status Osieka zaczynał ewoluować. Mieliśmy znaczny wpływ na myślenie wielu obywateli Czerwonej Republiki Ludowej, niestety przeprowadzenie reform przez nasze stronnictwo nie było możliwe, przez układ wpływów różnych koterii i grup interesów na poziomie państwowym. Kilkukrotnie udało nam się zaradzić kryzysom, które mogły unicestwić państwo, ale przez dłuższy czas, byliśmy zdolni jedynie do doraźnego łatania dziur.


W tym okresie, kiedy Państwo nie było już rządzone przez krwawych tyranów, a niemogące sprawnie sterować państwem stronnictwa parlamentarne, musieliśmy sobie radzić bez państwa i liczyć jedynie na siebie. Emancypowaliśmy się spod władzy centrali, nie byliśmy jednak secesjonistami, po prostu wypełnialiśmy część obowiązków, których niesterowne państwo wykonywać nie było w stanie. Określając Miasto Osiek jako Najjaśniejsze, chcieliśmy dać wyraz temu, że organizm ten, już dawno wyszedł poza ramy tego co można byłoby określić zwyczajnym miastem, wypełniając w pewnych obszarach zadania właściwe państwu.

Przejdźmy teraz do "Jego Okręgu". Wobec słabości struktur CzRL, dziurawości jej prawa i niepokojów wewnętrznych, wiele osób, które pragnęły bezpieczeństwa oddawało się pod opiekę Osieka i arcybiskupa. Jednak podobne problemy trapiły również mieszkańców sąsiedniej Ćwiartki Zielonej. Z tego powodu, władze miejskie Wenecji, oddały swoje miasto pod opiekę Najjaśniejszego, Arcybiskupiego Miasta Osieka a także Kościoła Dystrybucjonistycznego. Tak władza Arcybiskupów Osieka, Kapituły i Oficjała przekroczyła granicę państwa i objęła rozległe, dobrze zagospodarowane obszary. Tak narodził się "jego okręg". Później, w jego składzie znajdowały się różne organizmy, bardziej lub mniej oddalone od Osieka właściwego.

Posiadały one również różny zakres wewnętrznej autonomii. W tym miejscu je wymienię: Wyspa św. Józefa (znacznie oddalona od Osieka właściwego, posiadłość Zakonu Kawalerów Mieczowych), Podgórze (prywatne przedmieście, leżące zaraz za bramą miejską, posiadało prawo do ustanawiania wewnętrznych regulacji), Monastyr Białych Braci na Górze Świętego Michała Archanioła (wewnętrzna autonomia, zamieszkałe tylko przez mnichów), Nordenburg (położone za Górą Św. Michała Archanioła wolne miasto), osada niejakiego Yachixa (oddalona nieco od Osieka właściwego, bez specjalnych przywilejów, po prostu obowiązywało tam prawo miejskie).



Złożoność tego zagadnienia powoduje, że ciężko jest odpowiedzieć jakie elementy naszego systemu znaków powinniśmy przyjąć. Oczywiście, mamy już herb, dla zachowania ciągłości, należy zachować tradycyjnie znajdujące się na nim przedmioty heraldyczne (można pokombinować ze stylizacją ewentualnie). Ale wciąż jest tutaj pole na przykład do dodania korony muralis, a może trzymaczy, może mitry arcybiskupiej ponad herbem. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy powinniśmy iść w takie dodatki czy nie, a jeśli tak, to które z nich. Szczególnie, że wraz z opracowaniem odświeżonego zestawu znaków samego Osieka, można byłoby uregulować sprawę symboliki wszystkich wolnych miast, autonomicznych zakonów, przedmieść i wsi.

Należałoby więc, opracowując taki zestaw znaków, wiedzieć najpierw czy decydujemy się na ta opcję minimum - odświeżenie herbu (bez dodatków), opracowanie flagi, pieczęci, a może jakichś chorągwi, czy próbujemy uregulować sprawę tych innych bytów istniejących w ramach "jego okręgu".

Później dochodzą kolejne pytania. Jakie pieczęci należałby opracować? Czy powinny istnieć, osobna pieczęć Arcybiskupa Osieka i osobna pieczęć Najjaśniejszego Miasta (oczywiście nie uwzględniając zupełnie prywatnej pieczęci arcybiskupa z osobistym herbem)? A jeśli tak to jak to powinno wyglądać od strony legendy.

Dodatkowo, Arcybiskup poza Dekretami stanowiącymi element miejskiego systemu prawnego wydawał również dokumenty kierowane do wszystkich wiernych Kościoła Dystrybucjonistycznego, którego Abp Osieka był głową. Były one nazywane bullami (chociaż nie zawsze odpowiadały one charakterowi realowej bulli). Czy taki dokumenty powinny być pieczętowane tą samą pieczęcią co dokumenty miejskie, a może innymi (ołowiane bulle?)

W mieście istnieje też kilka innych ważnych urzędów, statutowe: Kapituła i Oficjał, a także pozastatutowe: Wikariusz Generalny. Czy opracowujemy również pieczęci na ich potrzeby? A jeśli tak, czy powinno się tam znajdować godło wyjęte z herbu Osieka, a może warto byłoby je jakoś uszczerbić?

Czy własną chorągiew powinien posiadać jedynie Arcybiskup, czy może też inni urzędnicy. Czy warto tworzyć osobną od flagi narodowej, flagę urzędową (państwową).

Czy chcemy opracować jakieś insygnia i atrybuty władzy dla poszczególnych organów miasta. Pytań jest tak wiele... pewnych odpowiedzi chyba nie bardzo.

Miałem przedstawić swoje oczekiwania, a przedstawiam zbiór pytań xD
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ametyst Faradobus
#13
Cytat:Zacznę od "rozbioru" nazwy, którą stosowaliśmy przez większość czasu funkcjonowania tego organizm: Najjaśniejsze, Arcybiskupie Miasto Osiek i Jego Okręg.

(...)

Pierwszy epitet którym się zajmiemy to "arcybiskupie". Osiek powstając, jeszcze w czasach brunatnego-komunizmu, bo tak można określić czasy rządu vooistów w CzRL, opierał się na dystrybucjonizmie chestertonowskim i Nauce Społecznej Kościoła. Od początku jego istnienia, jeszcze przed jego formalną rejestracją, stałem na jego czele jako Arcybiskup Osieka. Ustanowiony na Zebraniu Ludowym (zgodnie z Ustawą o Miastach) Statut, władzę nad miastem powierzał właśnie Arcybiskupowi, 3 osobowej Kapitule i Oficjałowi.

No to od razu nasuwa się pomysł wprowadzenia na tarczę jakichś elementów związanych z urzędem biskupim (pastorał, mitra).

Cytat:może mitry arcybiskupiej ponad herbem

Teoretycznie można, bo mitry znajdowały się nad tarczami w herbach elektoratów kościelnych I Rzeszy. Wówczas wypadałoby pamiętać o paliuszu, można też dodać pastorał i krzyż arcybiskupi skrzyżowane za tarczą. Myślę, że to jest całkiem słuszna i ciekawa ścieżka.


Cytat:W tym okresie, kiedy Państwo nie było już rządzone przez krwawych tyranów, a niemogące sprawnie sterować państwem stronnictwa parlamentarne, musieliśmy sobie radzić bez państwa i liczyć jedynie na siebie. Emancypowaliśmy się spod władzy centrali, nie byliśmy jednak secesjonistami, po prostu wypełnialiśmy część obowiązków, których niesterowne państwo wykonywać nie było w stanie. Określając Miasto Osiek jako Najjaśniejsze, chcieliśmy dać wyraz temu, że organizm ten, już dawno wyszedł poza ramy tego co można byłoby określić zwyczajnym miastem, wypełniając w pewnych obszarach zadania właściwe państwu.

Czyli tak jakby mamy do czynienia z miastem o statusie wyższym niż inne w kraju? Od razu zapytam, czy stosujecie może korony muralis albo inne oznaki statusu wspólnot samorządowych?

Cytat:Przejdźmy teraz do "Jego Okręgu". Wobec słabości struktur CzRL, dziurawości jej prawa i niepokojów wewnętrznych, wiele osób, które pragnęły bezpieczeństwa oddawało się pod opiekę Osieka i arcybiskupa. Jednak podobne problemy trapiły również mieszkańców sąsiedniej Ćwiartki Zielonej. Z tego powodu, władze miejskie Wenecji, oddały swoje miasto pod opiekę Najjaśniejszego, Arcybiskupiego Miasta Osieka a także Kościoła Dystrybucjonistycznego. Tak władza Arcybiskupów Osieka, Kapituły i Oficjała przekroczyła granicę państwa i objęła rozległe, dobrze zagospodarowane obszary. Tak narodził się "jego okręg". Później, w jego składzie znajdowały się różne organizmy, bardziej lub mniej oddalone od Osieka właściwego.


Kolejne dwa pytania: czy okręg obejmuje inne miasta (tzn miejscowości posiadające formalne prawa miejskie) niż Osiek? Jeśli tak to czy chcecie tworzyć osobny herb dla Miasta z Okręgiem oraz dla Miasta?


Cytat: Należałoby więc, opracowując taki zestaw znaków, wiedzieć najpierw czy decydujemy się na ta opcję minimum - odświeżenie herbu (bez dodatków), opracowanie flagi, pieczęci, a może jakichś chorągwi, czy próbujemy uregulować sprawę tych innych bytów istniejących w ramach "jego okręgu".


Zatem mam już częściową odpowiedź. Cóż, ja proponuję zacząć od opracowania samej tarczy herbowej, której później będzie można używać w różnych konfiguracjach.


Cytat:Później dochodzą kolejne pytania. Jakie pieczęci należałby opracować? Czy powinny istnieć, osobna pieczęć Arcybiskupa Osieka i osobna pieczęć Najjaśniejszego Miasta (oczywiście nie uwzględniając zupełnie prywatnej pieczęci arcybiskupa z osobistym herbem)? A jeśli tak to jak to powinno wyglądać od strony legendy.

Z pieczęciami to jest o tyle ciekawie, że pieczęci biskupie (w przeciwieństwie do książęcych albo rycerskich) były majestatowe i miały często kształt elipsy zawierającej wizerunek biskupa z pontyfikaliami, na tronie. To jest, tak sądzę, wzorzec, do którego warto by nawiązać. Pamiętajcie jednak, że byłaby to pieczęć imienna - to znaczy, że każdy kolejny arcybiskup miałby własną.

Pieczęć kapituły zazwyczaj zawierała jej herb albo inne godło. Oczywiście można by ją stworzyć. Kwestia jest taka, czy jej potrzebujecie?

Na ten moment proponuję zatem skupić się na godle i herbie Miasta albo/i Miasta z Okręgiem. Kolejne elementy wynikną w praniu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Prezydent Republiki Bialeńskiej
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego

[Obrazek: 3_18_10_20_1_42_47.png]
#14
(23-11-2022 13:33)Ametyst Faradobus napisał(a):
Cytat:Czyli tak jakby mamy do czynienia z miastem o statusie wyższym niż inne w kraju? Od razu zapytam, czy stosujecie może korony muralis albo inne oznaki statusu wspólnot samorządowych?

Tutaj trzeba wyjaśnić kilka rzeczy. Osiek funkcjonował w ramach Ćwiartki Czerwonej na projekcie Minectraft4Politics. Projekt ten upadł, samo miasto nie istnieje mniej więcej od 10 miesięcy.

Właśnie czynimy kroki, żeby reaktywować je w ramach Hasselandu, wraz z założeniem wspólnego dla całego Pollinu narracyjno-rekreacyjnego serwera Minecraft. Na mapie, zawierającej terytorium wszystkich dawnych ćwiartek. Stąd pojawił się pomysł odświeżenia symboli miejskich i stworzenia szerszego systemu znaków.


Ale co do przeszłości, w okresie Czerwonej Republice Ludowej,  ani później Rzeszy Czerwonej, nie występowała heraldyka samorządowa (poza Osiekiem), w pierwszym okresie, również i państwo nie miało herbu tylko godło podobne do radzieckich koszmarków. Jeśli zaś chodzi o status Osieka w ramach tych dwóch, świętej pamięci państw, formalnie nie był wyższy, w praktyce: owszem.

Cytat:Kolejne dwa pytania: czy okręg obejmuje inne miasta (tzn miejscowości posiadające formalne prawa miejskie) niż Osiek? Jeśli tak to czy chcecie tworzyć osobny herb dla Miasta z Okręgiem oraz dla Miasta?

Zgodnie z prawem obowiązującej w Ćwiartce Zielonej, miastem była wspomniana Wenecja. Nordenburg zaś (leżący w Ćwiartce Czerwonej), spełniał warunki do uzyskania praw miejskich z jednym wyjątkiem. Przez nieuwagę jego założycieli, powstał na terenie wyznaczonym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy Czerwonej, jako teren miasta Osieka - stąd w myśl Ustawy o Miastach, nie mogli oni otrzymać praw miejskich. W drodze negocjacji i kompromisu, żeby nie nakłonić ich do zaprzestania aktywności, która wszystkim służyła, nadaliśmy im status Wolnego Miasta w drodze dekretu Arcybiskupa, de facto dający im prawo do uregulowania wszystkich spraw właściwym miastom w ich gronie. Nie były to jednak prawa miejskie o których wspominała Ustawa o Miastach.

A co do osobnego herbu dla Miasta z Okręgiem i Miasta: Nigdy nie mieliśmy odrębnych instytucji dla miasta, innych dla całego okręgu. Wszyscy mieszkańcy okręgu byli obywatelami Osieka, mogli sprawować urzędy miejskie. Podobnie wyglądało to w Wolnym Mieście Krakowie, tam również Kraków nie miał samorządowych instytucji odrębnych od tych, w skład których wchodziły osoby nie mające z samym miastem (licząc już nawet z Kazimierzem itd oczywiście) nic wspólnego.

Skoro nie było widać, jakiegoś rozróżnienia w instytucjach itd. to sądzę, że i po restytucji, nie powinniśmy się decydować na osobny herb dla Osieka właściwego a osobny dla okręgu.


Cytat:Z pieczęciami to jest o tyle ciekawie, że pieczęci biskupie (w przeciwieństwie do książęcych albo rycerskich) były majestatowe i miały często kształt elipsy zawierającej wizerunek biskupa z pontyfikaliami, na tronie. To jest, tak sądzę, wzorzec, do którego warto by nawiązać. Pamiętajcie jednak, że byłaby to pieczęć imienna - to znaczy, że każdy kolejny arcybiskup miałby własną.


Pieczęć majestatowa to niezwykle kusząca propozycja, tylko wtedy chyba nie bardzo jest miejsce na tradycyjny herb (lub godło z herbu) w systemie sfragistycznym. Chyba, że poza pieczęcią majestatyczną istniałyby również inne ich rodzaje, względnie: herb miasta (może z herbami jednostek podległych w ramach okręgu) znajdowałby się na pieczęci majestatowej, tak jak piękny wieniec herbowy u Jagiełły.


Cytat:Pieczęć kapituły zazwyczaj zawierała jej herb albo inne godło. Oczywiście można by ją stworzyć. Kwestia jest taka, czy jej potrzebujecie?

Według Statutu Generalnego Kapituła miała (i po restytucji będzie miała) prawo do uchwalania uchwał będących elementem miejskiego systemu prawnego. Wydała ona takie akty dwukrotnie. Do tego, jej zgoda jest wymagana przy zmianie Statutu Generalnego, jednogłośna decyzja Kapituły i Oficjała mogą uznać Dekret wydany przez arcybiskupa za niezgodny ze statutem. Więc są dokumenty, które byłyby taką pieczęcią uwierzytelnione. Tutaj właśnie dobrym pytaniem jest to dotyczące kształtu jej herbu i pieczęci.
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
#15
Cytat: Zgodnie z prawem obowiązującej w Ćwiartce Zielonej, miastem była wspomniana Wenecja. Nordenburg zaś (leżący w Ćwiartce Czerwonej), spełniał warunki do uzyskania praw miejskich z jednym wyjątkiem. Przez nieuwagę jego założycieli, powstał na terenie wyznaczonym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy Czerwonej, jako teren miasta Osieka - stąd w myśl Ustawy o Miastach, nie mogli oni otrzymać praw miejskich. W drodze negocjacji i kompromisu, żeby nie nakłonić ich do zaprzestania aktywności, która wszystkim służyła, nadaliśmy im status Wolnego Miasta w drodze dekretu Arcybiskupa, de facto dający im prawo do uregulowania wszystkich spraw właściwym miastom w ich gronie. Nie były to jednak prawa miejskie o których wspominała Ustawa o Miastach.

Okej, czyli de facto mamy Osiek i dwa inne miasta. Teoretycznie więc warto by zrobić tak, że w herbie regionu (Miasto wraz z Okręgiem) poza symbolem Osieka znajdą się elementy nawiązujące do dwóch pozostałych miast. Tak się na przykład robi w gminach, w których jest kilka miejscowości albo w powiatach, w których jest kilka miast.

I teraz kolejne pytania:

1. Czy Wenecja to ta sama Wenecja, która jest częścią Rotrii? Zakładam, że nie.
2. Czy Wenecja nawiązuje do realowej Wenecji?
3. Czy Wenecja albo Nordenburg posiadały do tej pory jakiekolwiek symbole?


Cytat: A co do osobnego herbu dla Miasta z Okręgiem i Miasta: Nigdy nie mieliśmy odrębnych instytucji dla miasta, innych dla całego okręgu. Wszyscy mieszkańcy okręgu byli obywatelami Osieka, mogli sprawować urzędy miejskie. Podobnie wyglądało to w Wolnym Mieście Krakowie, tam również Kraków nie miał samorządowych instytucji odrębnych od tych, w skład których wchodziły osoby nie mające z samym miastem (licząc już nawet z Kazimierzem itd oczywiście) nic wspólnego.


Faktycznie argument z Krakowem jest dobry jeśli nie chcecie tworzyć osobnego herbu dla miasta i osobnego dla miasta z okręgiem. Do dziś w herbie Krakowa nie dodano żadnych elementów nawiązujących do Kazimierza, Podgórza albo Florencji/Kleparza. Mimo to Wolne Miasto Kraków posiadało swoją specyficzną symbolikę w postaci herbu miasta z umieszczoną pod tarczą gałązką.

I teraz moja propozycja jest następująca: zrobimy samą tarczę z koroną muralis, która będzie funkcjonowała jako symbol samego miasta oraz herb w formie większej kompozycji (tarcza herbowa, nad nią mitra, za tarczą skrzyżowane pastorał i krzyż arcybiskupi), która będzie oficjalnym symbolem Wolnego Miasta wraz z Okręgiem. Jednocześnie zupełnie osobno stworzylibyśmy herby miejskie dla Nordenburga i Wenecji.


Cytat: Pieczęć majestatowa to niezwykle kusząca propozycja, tylko wtedy chyba nie bardzo jest miejsce na tradycyjny herb (lub godło z herbu) w systemie sfragistycznym. Chyba, że poza pieczęcią majestatyczną istniałyby również inne ich rodzaje, względnie: herb miasta (może z herbami jednostek podległych w ramach okręgu) znajdowałby się na pieczęci majestatowej, tak jak piękny wieniec herbowy u Jagiełły.

Ale to można zrobić osobną, imienną pieczęć dla każdorazowego arcybiskupa (majestatową) i osobną dla miasta-instytucji (z herbem). Ba, one mogłyby być umieszczane razem pod każdym dokumentem wydawanym przez arcybiskupa, który mógłby dodatkowo powierzyć jakimś instytucjom prawo do używania pieczęci z herbem miasta.

Pieczęć miejska byłaby okrągła i zawierałaby po prostu herb, zaś w otoku da się jakąś formułę po polsku, łacińsku albo w innym języku, na który się zdecydujecie.


Cytat: Według Statutu Generalnego Kapituła miała (i po restytucji będzie miała) prawo do uchwalania uchwał będących elementem miejskiego systemu prawnego. Wydała ona takie akty dwukrotnie. Do tego, jej zgoda jest wymagana przy zmianie Statutu Generalnego, jednogłośna decyzja Kapituły i Oficjała mogą uznać Dekret wydany przez arcybiskupa za niezgodny ze statutem. Więc są dokumenty, które byłyby taką pieczęcią uwierzytelnione. Tutaj właśnie dobrym pytaniem jest to dotyczące kształtu jej herbu i pieczęci.

Jak się bawić do na całego. Jestem za tym, aby dodatkowo utworzyć pieczęć kapituły. Ładnie zrobione dokumenty opatrzone pieczęciami miasta, arcybiskupa i kapituły będą wyglądały stylowo. Mogę Wam nawet potem zaprojektować wzorzec.

   

Jeszcze szkic, jak ja bym widział herb miasta (nieoficjalny) w porównaniu do herbu miasta z okręgiem (oficjalnego). Oczywiście w dużo lepszej jakości i z niezaburzonymi proporcjami.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Prezydent Republiki Bialeńskiej
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego

[Obrazek: 3_18_10_20_1_42_47.png]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • piwski
#16
Cytat:1. Czy Wenecja to ta sama Wenecja, która jest częścią Rotrii? Zakładam, że nie.
2. Czy Wenecja nawiązuje do realowej Wenecji?
3. Czy Wenecja albo Nordenburg posiadały do tej pory jakiekolwiek symbole?
1. Nie
2. Raczej nie, po prostu leżała nad jeziorem a większość zabudowań powstało nad jego brzegiem, chyba stąd ta nazwa
3. Nie posiadały


Cytat:I teraz moja propozycja jest następująca: zrobimy samą tarczę z koroną muralis, która będzie funkcjonowała jako symbol samego miasta oraz herb w formie większej kompozycji (tarcza herbowa, nad nią mitra, za tarczą skrzyżowane pastorał i krzyż arcybiskupi), która będzie oficjalnym symbolem Wolnego Miasta wraz z Okręgiem. Jednocześnie zupełnie osobno stworzylibyśmy herby miejskie dla Nordenburga i Wenecji.
Brzmi to bardzo ciekawie, podpisuję się pod tym pomysłem obiema rękami.

Cytat:Ale to można zrobić osobną, imienną pieczęć dla każdorazowego arcybiskupa (majestatową) i osobną dla miasta-instytucji (z herbem). Ba, one mogłyby być umieszczane razem pod każdym dokumentem wydawanym przez arcybiskupa, który mógłby dodatkowo powierzyć jakimś instytucjom prawo do używania pieczęci z herbem miasta.
W naszym systemie, nie byłoby niczym dziwnym, gdyby została ona powierzona np. Wikariuszowi Generalnemu i Kapitule.

Cytat:Jak się bawić do na całego. Jestem za tym, aby dodatkowo utworzyć pieczęć kapituły. Ładnie zrobione dokumenty opatrzone pieczęciami miasta, arcybiskupa i kapituły będą wyglądały stylowo. Mogę Wam nawet potem zaprojektować wzorzec.
Wszystkie trzy pieczęci mogłyby występować pod zmianą Statutu Generalnego, albo pod decyzją o nadaniu Obywatelstwa Honorowego. W większości dokumentów byłoby to pewnie duet składający się każdorazowo z pieczęci miasta i albo pieczęci arcybiskupa, albo kapituły (w zależności czy mielibyśmy do czynienia z dekretem czy uchwałą).

Cały system wygląda bardzo ciekawie i będzie trzeba poczynić kroki, żeby go jak najlepiej zaimpelentować
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ametyst Faradobus
#17
A skoro mielibyśmy się też pokusić na stworzenie herbów dla Wenecji i Nordenburga, to skro nie mają one żadnej tradycji heraldycznej i sfragistycznej, to pozwolę sobie napisać nieco o ich historii. To kolejny element, poza nazwą i przynależnością państwową, który może mieć wpływ na kształt takich herbów.



1. Wenecja - Leżała ona w sąsiednim Państwie Zielonym, weszła w nasze posiadanie w wyniku porozumienia pomiędzy Arcybiskupem a jej dotychczasowymi właścicielami. W tych czasach, w Osieku nie mieliśmy pewności czy do władzy w naszej Czerwonej Republice Ludowej, nie wrócą środowiska brunatno-komunistyczne, które zapowiadały czystki wśród wiernych naszego Kościoła Dystrybucjonistycznego i mieszkańców samego Osieka.  Stąd zrodził się pomysł, żeby podporządkować sobie jakiś obszar na terenie innego państwa i zbudować tam miejsce, do którego moglibyśmy uciec, gdybyśmy nie mogli dać odporu siłom które chciały nas zniszczyć w ojczyźnie.

Porozumienie z dotychczasowymi właścicielami zakładało, że oddadzą nam oni swoje miasto w posiadanie, my zaś w zamian mieliśmy utworzyć Diecezję Wenecką, której biskupem miał się stać jeden z dotychczasowych właścicieli - Jajo. Miał on również otrzymać tytuł Prymasa Zieleni i zwierzchność nad tworzącymi się w tym czasie na terenie tego państwa strukturami KD. Drugi z właścicieli - Polake - otrzymał Księcia Weneckiego. Samo zaś miasto, którym i tak osobiście nie dalibyśmy rady zarządzać, zostało powierzone dawnym właścicielom.


Cytat:Ziemie i wszystkie sprawy weneckie oddajemy zaś w zarząd Biskupa Weneckiego i Księcia Weneckiego, pełni ufności, że będą oni sprawować powinności wypływające z dzierżenia władzy doczesnej, z taką samą sumiennością, gorliwością i mądrością jak miało to miejsce dotąd.


2. Nordenburg - został nielegalnie zbudowany na terenie należącym już do Osieka. Nie zauważyliśmy tego od razu, ponieważ budowano go za górą wielkich rozmiarów. Kiedy zorientowaliśmy się do czego doszło, wiedząc do tego, że osada ta budowana jest przez osoby w przeszłości powiązane ze środowiskami brunatno-komunistycznymi, postanowiliśmy poważnie przemyśleć co robić dalej.

W gronie w skład którego wchodził arcybiskup, wikariusz generalny, kanonicy i oficjał uznaliśmy, że akurat te osoby, od pewnego czasu, dają dobre świadectwo tego, że zmieniły swoje priorytety i nie kręci ich już rozniecanie wewnętrznych walk w państwie. Dodatkowo zabudowania, które stawiali prezentowały wysoki poziom rzemiosła. Nie chcieliśmy ich więc wyrzucać i skazywać na utratę tego co tak z serca budowali... Choć w świetle przepisów, mieliśmy do tego prawo. Nie mogliśmy jednak wystawić na szwank autorytetu Osieka i po prostu zgodzić się na oderwanie części naszego terytorium.

Dlatego w drodze kompromisu, wydano dekret nadający tej osadzie status Wolnego Miasta. Na mocy jego postanowień, Nordenburgowi wydzielono terytorium, nad którym władze sprawowali jego mieszkańcy. Jedynym aktem prawa osieckiego, który wiązał władze Nordenburga był Statut Generalny. Nordenburg był też uprawniony do wysłania,  delegata, posiadającego prawo weta, na obrady Kapituły jeśli miałyby one dotyczyć zmiany statusu tego miasta. Dodatkowo, nie normując tego w żadnych dokumentach, jeden z Nordenburdczyków otrzymał czysto honorowy, wakujący od długiego czasu, urząd Promotora Sprawiedliwości, jego mieszkańcy zaś, dołączyli do Kościoła Dystrybucjonistycznego.

Tak prezentuje się historia związków obu miast z Osiekiem. Niestety discordy obu miast zostały już zlikwidowane przez właścicieli, w podobny sposób przepadł też akt oddania Wenecji pod opiekę Osieka i Arcybiskupa. Ta niepowetowana strata uniemożliwia raczej dokładniejsze zbadanie historii tych miast. Pozostaje nam jedynie próba przeszukania gazet z całego Kompasu i innych ocalałych serwerów. W archiwum IKO zachowała się jedynie informacja o dożynkach w Nordenburgu, na które zapraszał jeden z jego przywódców.

EDIT: Po przewertowaniu kilku gazet dotarłem do informacji, że Wenecja leżała w przededniu powierzenia się Osiekowi nie w Państwie Zielonym, tylko w Strefie Anarchistycznej, której drugim po Zębatowie, większym ośrodkiem była. Dopiero po przeczytaniu tej wzmianki w gazecie przypomniałem sobie o tym epizodzie. W razie czego doczytam o tym w jakich okolicznościach doszło do zwinięcia się administracji Państwa Zielonego z tego obszaru, archiwa Ćwiartek (poza najdawniejszymi archiwami czerwieni) przetrwały
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ametyst Faradobus
#18
Może jednak zaczniemy od tego, że trzeba by opracować ładną i jakościową wersję herbu Osieka, która Kulega zatosował w pierwszym poście w jakimś sensownym formacie, najlepiej svg.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Prezydent Republiki Bialeńskiej
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego

[Obrazek: 3_18_10_20_1_42_47.png]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • piwski
#19
Takie zwektoryzowanie automatyczne to nie problem, ale lepiej oddać to w ręce człowieka. Mam sporo środków w MBP, to postaram się to zlecić kompetentnej osobie
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Ametyst Faradobus
#20
No to zróbcie, bo to będzie taka podstawa do opracowywania kolejnych elementów. Ja natomiast pomyślę od razu nad propozycją dla Wenecji i Nordenburga.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Prezydent Republiki Bialeńskiej
Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego

[Obrazek: 3_18_10_20_1_42_47.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości