• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oceń utwór powyżej
#21
5/10 - nie moja bajka jednak

A poniżej ostatni zwycięzca Festiwalu w San Remo i 2 miejsce Eurowizji. Co sądzicie?

Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#22
> A poniżej ostatni zwycięzca Festiwalu w San Remo i 2 miejsce Eurowizji. Co sądzicie?

<clap> <clap>

10/10, znacznie lepsze od tej generycznej piosenki tego douchebaga co wygrał.

A co do Farbę Lejre: https://invidio.us/watch?v=w2lAiuqZEKY
[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, Karol Medycejski
#23
No to był dramat kurwa. Owszem, są gorsze utwory, ale no to było takie miałkie, nijakie i oklepane, że powinno było szorować po dnie rankingu.
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#24
> No to był dramat kurwa. Owszem, są gorsze utwory, ale no to było takie miałkie, nijakie i oklepane, że powinno było szorować po dnie rankingu.

Ale z drugiej strony ludzie często oskarżają Eurowizję że jest oderwana od obecnych trendów muzycznych, zaś Arcade pokazało inaczej – tak samo jak większość piosenek które możemy usłyszeć w radiu od pewnego czasu była nudna, generyczna, i totalnie no-fun. Potrzebna chyba jest nam nowa Lady Gaga która wywróciłaby to wszystko do góry nogami.

A tak na skrzyżowaniu Eurowizji i studentcore’u – podobno na najbliższym Pol'and'Brudzie ma wystąpić Lordi. Kurwa, chętnie bym na nich pojechała, ale z drugiej strony, festiwal Owsiaka to taki troszeczkę wstyd i syf.
#25
Jedyny plus owsikowego festwialu, to to, że czczą na nim Szatana, taplając się w błocie, za pieniądze zebrane przez harcerki na mrozie.
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#26
W tematyce cringe'owej:

Tematyka utworu zahacza (chyba) o daddykink, który jest najbardziej niezrozumianym przeze mnie elementem obecnej kultury internetowej. Rozumiem jeszcze ageplay między dorosłymi, ale jak 13-latka szuka "tatusia" w celach niesponsoringowych, to przekracza to moje zrozumienie świata.
#27
Pięknie 8/10 - byłoby 10 z "!", ale za mało zboczone.

Ode mnie takie cuś, dość popularne w Italii ostatnio.

Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#28
> Jedyny plus owsikowego festwialu, to to, że czczą na nim Szatana, taplając się w błocie, za pieniądze zebrane przez harcerki na mrozie.

Jedyna zaleta Brud'and'Rocku jest taka, że jest za darmo, podczas gdy za bardziej cywilizowane festiwale trzeba płacić grube pieniądze. Ale z drugiej strony, jeżeli porównamy line-upy, to za te cywilizowane festiwale warto zapłacić, podczas gdy na Pol'and'Brud nie warto przyjeżdżać nawet za darmolca.
#29
No line-up opka robi od lat wrażenie, ale potem i tak kończy się tak, że się pije/jara w namiocie/krzkach/gdziekolwiek i połowy koncertów nawet nie zobaczy. Zresztą, znam takich co byli w tym roku za darmo - ochrona lekko przysypia Wink
Persona non grata w Księstwie Sieny i quasi-persona non grata w Konsulacie Sclavinii, Mister Bialenii roku 2018

#30
9/10
Na specjalne zamówienie: 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości