• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Orędzie Prezydenta do Bialenii i zagranicy
#1
Drodzy Bialeńczycy,
Szanowni Przyjaciele! 
Staję przed Wami w wyjątkowo kłopotliwej sytuacji, jednak zaszczytny urząd nie pozwala mi na chowanie głowy w piasek. Rada Państw Nordaty, będąca moim marzeniem i jednym z głównych celów w polityce zagranicznej na obecną kadencję, staje pod olbrzymim znakiem zapytania. Przedwczoraj podpisałem Traktat z Federacją Nordacką oraz Związkiem Socjalistycznych Republik Sewerbskich. Były to wszystkie państwa rdzennie nordackie. Suderland, posiadający olbrzymie terytoria zamorskie, zwane Nordatą Suderlandzką, odmówił udziału w projekcie ze względu na udział w nim wyżej wymienionych państw. 
Niestety na naszym kontynencie wszystko się przez ten krótki czas zmieniło. Wczoraj rano dowiedziałem się o powstaniu Republiki Brodryjskiej, która do odbudowania brodryjskich tradycji państwowych w opozycji do Sewerbii. Tym samym Sewerbia została ograniczona to dwóch osób, a Przewodniczący Guljanow utracił szansę na odbudowę Brodrii pod swoimi rządami. Brodryjczycy mają pełne prawo do decydowania o swoim państwie, jednakże osobiście dotknął mnie brak informacji o tym od jednego z twórców nowego kraju, będącego jednocześnie bialeńskim Ministrem Spraw Zagranicznych. Sytuacja ta przekonała mnie do rozwiązania i tak nieaktywnego Gabinetu oraz zmusiła do rozpoczęcia prac nad ograniczeniem dostępu do najwyższych funkcji politycznych Republiki dla osób z więcej niż jednym obywatelstwem. 
Republice Brodryjskiej życzę powodzenia, a jej twórcom przede wszystkim wytrwałości. Losy Bialenii i Brodrii przeplatają się niemal od początku. Chcemy silnej i zjednoczonej Brodrii, zdolnej do wchodzenia w stałe kontakty dyplomatyczne. Odbyłem już rozmowę z Iwanem Pietrowem i jestem zadowolony z jej przebiegu. Pomimo wszystkich dawnych konfliktów muszę przyznać, że jest to jedyny człowiek, który ma obecnie szansę na odbudowę Brodrii. Po upłynięciu miesiąca Republika zostanie zgodnie z bialeńskim prawem uznana za państwo i podejmiemy rozmowy w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Póki co będę się przyglądał i cicho kibicował. 
Wczoraj wieczorem ustaliliśmy, że Radę Państw Nordaty utworzymy na początek tylko z Federacją Nordacką. Zapytałem nawet żartobliwie Prezydenta Waksmana, czy w Federacji nie szykuje się żaden przewrót, który uniemożliwi wejście traktatu w życie. Gdy wszedłem dziś na forum, dosłownie mnie zatkało. Okazało się, że Ekscelencja Waksman sfałszował wybory prezydenckie i w związku z tym został odsunięty od władzy. W odwecie usunął stronę. To dla mnie osobisty cios, ponieważ w sporze z Suderlandem ręczyłem za Federację i naprawdę szczerze wierzyłem w to, że kraj ten ma wiosnę za sobą i wkracza w okres rozkwitu. 
Odbyłem dziś wiele rozmów z politykami Federacji Nordackiej, w tym z p.o. Prezydenta Kamiljanem Harlinem. Wszyscy są zgodni, że chcą tworzyć wspólnie z nami RPN, a ich wewnętrzny kryzys polityczny nie będzie wpływał na stosunki międzynarodowe. Gdy wydawało się, że sprawa jest załatwiona, a nowa sytuacja daje nadzieję nawet na małą odwilż w stosunkach z Suderlandem… pojawiły się wątpliwości, czy Federacja chce wyciągać konsekwencje wobec Kaspara Waksmana. Istnieją obawy, czy wydalenie najaktywniejszego obywatela nie zagrozi państwu. Przyjaciele, my również musieliśmy zmierzyć się z tym problemem. Przypadek Aleksandry Dostojewskiego dowiódł, że nie warto narażać kraju na destabilizację dla doraźnej aktywności. 
Nordaccy Bracia, jeżeli w przyszłym roku wciąż chcemy razem tu być, musimy wykazać się dojrzałością. Nasz kontynent jest jednym z ostatnich miejsc, gdzie jeszcze tętni życie mikroświata. Mamy ogromny zapał, którego mogą nam zazdrościć wszędzie. Ukierunkujmy go na to, by, nawiązując do mojej kwietniowej prelekcji, przekuć wieczną nordacką wiosnę w lato. Od tego zależy nasza przyszłość. Zróbmy to dla siebie. 
Bialeńczyków pragnę przede wszystkim uspokoić. Pracujcie spokojnie i bawcie się dobrze. Zawierucha na Nordacie nie zagraża bytowi, ani stabilności naszego państwa. Ostatnie dni ciągle prowadzę oficjalnie i nieoficjalne rozmowy z liderami przeróżnych mikronacji. Mojej pracy tak nie widać, bo na forum nie zajmuję się niczym specjalnie merytorycznym, a efekty moich działać są teraz niemierzalne. Ale wciąż pracuję i czuwam. Wkrótce powrócę do zwyczajnych obowiązków i codziennej pracy dla Republiki. 


Wasz Prezydent
Andrzej Swarzewski
EDIT: Forum ucięło mi orędzie, teraz wszystko powinno być OK.
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Bajtuś




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości