• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bar pod Osłem
#11
- Za sprytny to ja zbytnio być nie mogę, skoro zamiast dzielić i rządzić, to popijam bimber w bałdaraskiej spelunie. - odparł Feliks. - Aczkolwiek chciałbym, żebyśmy się wygodnie rozsiedli, bo chciałbym z Wami pogadać o Niecodzienniku Republikańskim. Mianowicie ostatnio narodził się pomysł, żeby w miarę możliwości co numer pojawiał się cykl wywiadów, a raczej luźnych rozmów, pod tytułem "Przy wódce z przywódcą". Tutaj myślę, że więcej powie nam Andrzej na ten temat, dlatego usiądźmy i na spokojnie to przedyskutujmy.
Reszta zgodnie skinęła głową i udali się w stronę wolnego stolika przy barze. Barman nie czekając na specjalne zaproszenie, podszedł do gości i uzupełnił puste kufle, szklanki oraz kieliszki.
- Andrzeju, w takim razie, jak Twoim zdaniem powinno to wyglądać? - zapytał odpalając cygaro, na którego pierścieniu mieści się napis República de Palma.
/-/ Feliks Spirkin
- Prezes FK Partizan Bałdarasz 
- Członek Bialeńskiego Związku Sportowego 
#12
Otóż, drodzy towarzysze, cykl rozmów "Przy wódce z przywódcą" widzę jako stałą rubrykę w Niecodzienniku Republikańskim. Rozmowy odbywałyby się w Pałacu Prezydenckim w scenerii bardziej przypominającej "rozmowy u Sowy" niż obiady czwartkowe. Stałymi uczestnikami byłby Feliks i ja, ale do każdej rozmowy zapraszalibyśmy kogoś jeszcze. Temat wiązałby się zawsze z myślą przewodnią danego wydania Niecodziennika. Myślę, że takie rozmowy prowadzone z bolszewicką szczerością byłyby znacznie bardziej interesujące niż suche wywiady.
Ali, czy zgodziłbyś się być naszym pierwszym gościem? Mam już nawet propozycję tematu dyskusji.
#13
- Bardzo podoba mi się taka koncepcja. Myślę, że byłoby to coś nowego i wielu osobom taka luźna forma przypadłaby do gustu. Osobiście nigdy nie przepadałem za suchymi wywiadami, bo są one wiecznie pozbawione improwizacji. - zamyślił się. - Fajnie by było Ali, gdybyś zgodził się wziąć w tym udział. - popatrzył z nadzieją na Ajatollaha.  
Nietypowi goście Baru, zwrócili na siebie uwagę większości osób znajdujących się w nim, i wielu z nich ukradkiem na nich spoglądało. Nie umknęło to uwadze Feliksa, który spojrzał na innych gości w lokalu.
- Towarzysze nie krępujcie się! Jak ktoś ma ochotę, to niech siada, ja stawiam! - zerknął w stronę barmana, który odwzajemnił to uśmiechem. - Ja mam jeszcze pytanie to Irmina. Wiem, że już się pytałem Ciebie o to w innym miejscu, ale czy nie zechciałbyś napisać do Niecodziennika, jakiegoś cyklu opowiadań o jahołdzkim życiu? Chyba, że masz jakiś inny pomysł, to mów śmiało.
/-/ Feliks Spirkin
- Prezes FK Partizan Bałdarasz 
- Członek Bialeńskiego Związku Sportowego 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości