• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyprawa na Hiperboreę
#1
Bartłomiej Demiatycz w swojej znakomitej publikacji zasugerował, że wejścia do Agharty możemy poszukiwać w okolicach Kontynentu Południowego. Wobec niewpuszczenia nas do Santery, proponuję, abyśmy teraz udali się w te strony. 
Hiperborea weszła na łamy historii wirtualnej stosunkowo niedawno, bo w 2014 roku. Swoją siedzibę tamże miała Tirimudzia, Aryun oraz Siedmiogród. Tirimudzia była jednym z pierwszych państw, które nawiązały z Bialenią stosunki dyplomatyczne, zaś Siedmiogród był nawet z nami stowarzyszony (przez krótki czas). Będzie to więc podróż również sentymentalna. Wiele wskazuje na to, że tradycyjne społeczeństwa hiperborejskie, pomimo zaniku klasycznie rozumianej państwowości na tym kontynencie, nie są na tak dalekim stopniu rozkładu, jak ludy Sambanafryki. 
Macie może kontakt z dawnymi mieszkańcami tych państw? Byłoby świetnie, gdyby ktoś z nich zdecydował się na uczestnictwo w podróży. Ali, może zaprosisz jakichś kolegów z Siedmiogrodu? Tongue 
Tradycyjnie zapraszam do zgłaszania udziału oraz przedstawiania propozycji. Po doświadczeniach z wyprawy sambiańskiej, będziemy musieli zabrać ze sobą obstawę militarną. Ja biorę ze sobą dużą część Pretorianów i zachęcam pozostałych lenników do wzięcia swoich ludzi z nami.
#2
Jak zwykle zgłaszam akces jako zabezbieczenie militarno-techniczno-logistyczne. Podajcie wymagania i wkażcie rejon misji.
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#3
Gdy zobaczyłem tytuł wątku, przypomniał mi się dawno już temu czytany wiersz Tomasza Połońskiego (Georgigenesa) pt. "Podróż do Hiperborei".

Okręt już z Delos przesławnej odpływa
W stronę krainy odległej północy -
Tam, gdzie dolina przepiękna i żywa -
Przez ciemne wody, poprzez mroki nocy...


W girlandy bluszczu przybrane kolumny
Kręgiem świątynię grodzą Apollina -
Z brzmiącą kitarą staniesz wśród nich, dumny,
Tutaj się bowiem pieśń boska zaczyna!


Wzlatuj więc, duchu! Tych ogrodów wonią
Niech cię obdarzy ambrozyjskie kwiecie
Poza przeklętą i mizerną tonią!


Ścieżką w dolinę prowadź, Kyntyjczyku!
Drogi twe jasne w tym sekretnym świecie:
Odległej ziemi Hiperborejczyków...


Gdyby dostosować część fraz do bialeńskiego i mikroświatowego stanu rzeczy (południe zamiast północy, nazwy bialeńskie zamiast greckich), doskonale pasowałby do szykowanej wyprawy.

Ekhm, do rzeczy. Oczywiście zgłaszam chęć udziału. Co do treści, w takich chwilach człowiek jednak żałuje, że nie ma swojej gwardii lennej. Może również Jego Książęca Wysokość Lew Wolnogradu Ametyst Faradobus byłby chętny do udziału w tej wyprawie? W końcu, jeżeli mnie pamięć nie myli, ZSKHiW miało coś wspólnego z Tirimudzią.
#4
Cytat:Ekhm, do rzeczy. Oczywiście zgłaszam chęć udziału. Co do treści, w takich chwilach człowiek jednak żałuje, że nie ma swojej gwardii lennej.

A co stoi na przeszkodzie by sobie ja utworzyć? Dużych uprawnień nie masz, ale zawsze... Nie sadzę by Prezydent miał coś przeciwko temu, aby w drodze indywidualnej pozwolić tobie na posiadanie pary jakiś tłokowych samolotów jeśli chciałbyś np. podróżować na wyprawy drogą lotniczą. Zresztą nieuzbrojone nie podlegają ograniczeniom... wystarczy, że utworzysz formalnie gwardię (nawet taką malutką, jaka Tobie przysługuje) i możesz mieć. Coś bym wymyślił w tej materii...

Jest taki ciekawy samolocik... w realu to był japoński samolot rozpoznawczy Ki-46-III czyli gdyby go RAT wyprodukował dla Ciebie to byłby to R-646M3. Jest szybki (600 km/h) i ma duży zasięg, uzbrojenia brak (bo w czasach swojej służby bronił się przed przechwyceniem właśnie prędkością).

[Obrazek: Z2qMBtH.png]

Cytat:Może również Jego Książęca Wysokość Lew Wolnogradu Ametyst Faradobus byłby chętny do udziału w tej wyprawie? W końcu, jeżeli mnie pamięć nie myli, ZSKHiW miało coś wspólnego z Tirimudzią.
No to musielibyśmy trochę poczekać, bo Ametyst ma jeszcze przez jakiś czas silną realiozę.
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#5
Czy ktoś dysponuje mapą Kontynentu Południowego? Czy taka mapa w ogóle powstała? Ja nie mogę znaleźć.
#6
Cytat:Czy taka mapa w ogóle powstała? Ja nie mogę znaleźć.

Też dzisiaj szukałem i nie znalazłem...
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Wielki Kniaź - posiadacz lenna Razorno
Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: 3_15_10_19_11_09_12.png]
#7
Kontynent Południowy widnieje na KIK-owskiej mapie Mikroświata z 2015: https://pub.wandystan.eu/NBN/KIK-2015-06-MIK03POLS2.png (lewy dolny róg, odgrodzony jako znajdujący się nie w tym miejscu). Z tych uwzględniających cały kontynent, poszperawszy po różnych forach znalazłem także taką mapę:

[Obrazek: index.php?action=dlattach;topic=3099.0;a...1600;image]

Można otworzyć w nowej karcie i powiększyć, mapa pochodzi z Hirshberskiego Instytutu Kartograficznego.
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • AndrzejSwarzewski
#8
Czyli w zasadzie trudno ustalić, gdzie konkretnie znajduje się Hiperborea. Wychodzi na to, że musimy zbadać dokładne położenie Kontynentu Południowego, który jest bardziej tajemniczy niż sądziłem.
#9
Gdzie znajduje się Hiperborea, to akurat wiadomo. Na wspomnianej mapie KIK-u zaznaczone są długości i szerokości geograficzne; pamiętam, że była również mapa Mikroświata (też KIK-u) w wersji nieskondensowanej, gdzie Hiperborea oraz Gargantuika były tam, gdzie naprawdę się znajdują, ale obecnie nie mogę jakoś jej odnaleźć.
#10
> Na wspomnianej mapie KIK-u zaznaczone są długości i szerokości geograficzne

Swoją drogą spojrzałam na te śmieszne cyferki. Wychodzi z nich że kontynent nazwany Hiperborea miałby znajdować się na samym dole* znanego mikroświata, na dół od Wandystanu. Czy może źle to interpretuję?

* I nie nazywajcie tego południem, przecież jak wiadomo, południe to czas w środku dnia kiedy v-Słońce świeci najjaśniej, a nie kierunek.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości