• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bialeńska scena polityczna [dyskusja]
#11
Cytat:Słabo, jeśli pamięta się czasy, gdy prawie wszyscy Bialeńczycy chcieli rządzić i cierpieli na przerost ambicji. Zawsze dziwiliśmy się, że w Trizondalu nie ma chętnych na prezydenturę, a teraz już my jesteśmy na tym etapie.
No właśnie nie wiem czy "słabo"... Można na to spojrzeć z drugiej strony - cześć aktywnie działających w RB po prostu znalazła swoje miejsce i niespecjalnie chce się pchać tam gdzie niekoniecznie się będzie dobrze czuła.


Nie oszukujmy się, ale aby być Prezydentem trzeba się do tego nadawać i to "czuć". Sam wiesz jak to było w tymi z "przerostem ambicji"... najpierw dużo hałasu, a potem zwykle porażka. Po co nam to powtarzać?

Ty Andrzeju jesteś najlepszym Prezydentem jakiego Bialenia kiedykolwiek miała, bo dobrze się w tej "robocie" czujesz. Mnie o wiele bardziej odpowiada (i zawsze odpowiadała) rola człowieka, który czasem mozolnie i zaciszu swojego komputera dłubał naszą infrastrukturę (np. obecnie siedzę i dłubię pewne rzeczy by jeszcze przed wyjazdem ruszyć przekazane mi pod opiekę lenno Thomasa) i dalej będę to robił... oczywiście jeśli będzie klimat ku temu (czyli władze państwowe, które będę akceptował).

Co zyskamy jeśli obejmę urząd Prezydenta? Stabilność państwa będzie zachowana, a jestem na tyle systematyczny, że wszelkie sprawy obywateli będą załatwiane w terminie. Tyle, że będę miał mniej czasu na inne sprawy. Czy Bialenia na tym zyska? Mam wątpliwości... Wolałbym, abyś to jednak Ty pozostał przy naszym "sterze". Gdybym jednak musiał kandydować i został wybrany to na pewno musiałbym zmienić kilka rzeczy w kwestiach kompetencji w państwie. Na pewno zostałbyś mianowany Ministrem Spraw Zagranicznych i to z bardzo, bardzo szerokimi kompetencjami. Zapewne powołałbym "biuro legislacyjne" z Karolem na czele... itd. W każdym razie bardzo podzieliłbym się kompetencjami.

Dobrym Prezydentem byłby Ametyst... no obecnie trochę mniej go widać, ale realioza dotyka czasem nas wszystkich. Tyle, że co zyska Bialenia? Na pewno straci świetnego Lwa Wolnogradu... Rzesza na tym ucierpi na pewno. Pytanie czy Ametyst w ogóle będzie chciał?

Bajtuś... jeśli miałby czas na regularne tutaj odwiedziny i działanie to też byłby dobry - ale znowu pewnie ucierpi na tym kwestia informatyczna, bo jak każdy z nas ma czas ograniczony. Pytanie czy Bajtuś w ogóle będzie chciał?

Innych kandydatów na chwilę obecna nie widzę... Łukasz jest w porządku i ma chłop potencjał - ale jest jeszcze za świeży i za "dziki" na to stanowisko. Musi się jeszcze trochę "wyrobić", nabrać ogłady i nauczyć się systematyczności, jaka jest potrzebna dla głowy państwa. tutaj "100 pomysłów na godzinę" nie jest zbyt dobrym pomysłem. Uważam, ze najpierw region... zapewne dostanie te Wyspy Przyjaźni pod zarządzanie i niech spróbuje na niższym szczeblu. Będzie miał praktykę "kierowniczą", na przyszłość mu się przyda. Zobaczymy co pokaże w mniejszej skali.
Marszałek Wielki Ronon Dex
Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
Przewodniczący Bialeńskiej Partii Demokratycznej

[Obrazek: UGrVBjc.png] [Obrazek: YF1wTjf.png]
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Janek Sapieha




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości