• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Agharta na biegunie południowym?
#1
Bartłomiej Demiatycz uznał biegun południowy za niezwykle interesujący pod względem poszukiwań wejścia do świata podziemnego. Zachęcam do zapoznania się z tą pracą wszystkich, którzy dotychczas tego nie uczynili. Wyniki wyprawy hiperborejskiej wskazują, że mógł mieć rację i właśnie w tym kierunku powinniśmy się udać. 
Przed tak odległą podróżą musimy odpocząć i porządnie się przygotować. Myślę, że wyruszymy dopiero na przełomie października i listopada. Nie mogę znaleźć żadnych analiz dotyczących bieguna południowego (gdyby ktoś takimi dysponował, to proszę o przesłanie), więc nasza wyprawa będzie pionierska. Chciałbym, żebyśmy zajęli się nie tylko Aghartą, ale też zbadaniem tych terenów pod innymi kątami.
Jakby ktoś miał ciekawy pomysł chciał w międzyczasie zorganizować bliższą wyprawę, np. na stepy Nordaty, to oczywiście też wezmę udział.
#2
No nie wiem. Może i jest to ciekawe, ale co z dawnym projektem wypierdolenia WRon w stronę słońca, którego pomysłodawcą był, bodajże, Swirydiuk?
Nie będzie niczego!
#3
WRony same gdzieś odleciały, może na jakiś kontynent, który na mapach zaznacza tylko Pel Nander... Na placu boju pozostał tylko niezatapialny diuk K. Ale to chyba szkoda wysiłku, żeby gdziekolwiek go wystrzelać, bo oddając Hasseland Shoarmacji sam odstawił się boczny tor. Może stwierdził, że czas na emeryturę.
#4
No niby to gorsza kara niż to wystrzelenie, ale z drugiej strony ze słońca już żadna WRona nie wraca, a z trzewi shoarmackiego behemota może zawsze coś wrócić. Nie daj Mancalago tutaj.
Nie będzie niczego!
#5
> Nie mogę znaleźć żadnych analiz dotyczących bieguna południowego

Nic dziwnego, skoro bieguny może posiadać koń bądź magnes, ale nie mikroświat. Myślę, że tymi wyprawami próbujecie uprawiać jakiś pseudonaukowy mistycyzm, nie idźcie lepiej tą drogą.
#6
Mistycyzm nie może być pseudonaukowy, ponieważ ratio hermetica z definicji znajduje się poza nauką (naprzeciw niej) i nie aspiruje do stania się jej częścią.
#7
Oczywiście zgłaszam się. Pionierskie wyprawy uważam za najciekawsze i w sposób wyraźny można zaakcentować w nich swoją osobowość.
#8
Świetnie. Fajnie byłoby spróbować stworzyć jakąś mapkę południowego bieguna. Ale Ronon ma i tak dosyć pracy, więc nie ma sensu się spieszyć. Wink
#9
Biblioteka Uniwersytetu Bialeńskiego w Wolnogradzie obfituje w prawdziwe skarby. Do jednego z nich dokopałem się dzisiaj, studiując wszelkie wzmianki o biegunie południowym. 

[Obrazek: 52a6cfe16c04e7c3670933fab7ce3bf6.jpg]
Powyższa grafika wskazuje na mocną mitologizację Dalekiego Południa w kulturze bialeńskiej. Zapraszam wszystkich do wspólnego przegrzebywania bibliotek i archiwów. Przygotujmy się do wyprawy!
Czy wszystkim pasuje start podróży za dwa tygodnie w weekend?
#10
To co, Janku i pozostali chętni, chyba już wypoczęliśmy po poprzedniej wyprawie i można szykować się do kolejnej? Wyruszamy za tydzień, czy czekamy na długi weekend? Proszę, żeby wszyscy zainteresowani zgłosili swój udział.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości