• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wykład teologiczny V - Hadżdż
#1
W tęczowo-kolorowym lecz mrocznym jak jej oczy pomieszczeniu, Akrypa Ali Shariati, odkurza w stroju pokojówki (tradycyjnym niemieckim - zero seksualizacji Imanki) swój zbiór ksiąg, papirusów i dakimakur. Z tego błogiego stanu rozkoszy współistnienia z posiadanymi przedmiotami wybija ją jednak pewna dziewczynka która wbiego do jej dojo:
- Akrypa ty leniwa kurwo klucho! Brać się do roboty! 
"Weź się córka" - myśli Akrypa, jednak po chwili decyduje coś zrobić, bierze jakąś teczke i wybiega. W dziewczynke trafił jednak samolocik o tej treści "Ara Ara! Ogłoś, że dziś wieczorkiem wykladzik".
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • ʿĀlija zawdżat Akrypa
#2
Wszystko fajnie poza brakiem seksualizacji Imanki. Sad A na wykład oczywiście czekam z niecierpliwością!
P.S. Kolega prosi o zdjęcie tej dziewczynki, która zachęciła Cię do pisania. Wink
#3
> Wszystko fajnie poza brakiem seksualizacji Imanki.

Ew, go away, creep.
#4
Trochę to zajęło prawda?
Mam nadzieje, że ktoś przeczyta i komuś się spodoba jednak. Ostatnio w realu posunęłam mocno swoją znajomość starogreckiego więc mam nadzieje, że niedługo pobawię się nawet w jakieś tłumaczenie krótkich wierszy w sposób nie klasyczny.

Enjoy!

Cytat:
[Obrazek: 97c15ab757cb1f346009683939214ad5a3e0c0e2_00.jpg]
"Biada, nieszczęście nas spotkało,
że ciebie wbrew mej woli
muszę opuścić Safo".

Odpowiedziałam ci na to:
"Szczęśliwej drogi i nie martw się,
Tylko o mnie nie zapomnij.

Gdybyś jednak miała zapomnieć,
sama ci jeszcze przypomnę,
ile dni pięknych przeżyłyśmy razem...


Hadżdż
Szyizm jest drogą którą kroczy człowiek w swoim życiu codziennym by żyć w nim zgodnie z cnotą. Epikur mawiał, że najlepszą przyjemnością są przyjaciele i Szyizm obliguje nas do tego by iść tym torem rozumowania. Cnotą Szyity jest znajdowanie przyjaciół dzięki którym będzie mógł żyć przyjemnie. W kraju, w którym, znajdzie współbraci którzy równie blisko żyją z Absolutem w prawdzie i wolności łatwo jest razem z nimi ogarniętym jednym duchem bożym przyjmować przyjemność wspólnego obcowania między sobą. Jednak na taki komfort nie pozwala wiele okoliczności zewnętrznych. Kraje ludzi bez cnót godnych człowieka wolnego zawsze skłonne są do nienawiści wobec Szyickiej ziemi a i często konieczność zmusza wyznawce by znalazł się w kraju obcym jego wierze.

Oznacza to zatem konieczność tego by poświęcił się on dla dobra własnego i dobra innych, i głosił nauki przyjaciela Allaha, Alego. Pozwala mu to na zdobycie większej ilości potencjalnych przyjaciół co daje niezwykłą przyjemność jak i osłabia siły wrogim Szyizmowi. Zatem jak widać niewielki sens ma usilne głoszenie wiary w krajach które z innym logosem odnajdują swą cnotę i przyjaźnie spoglądają ku nam, lecz najważniejsze jest głoszenie wiary w krajach które są jej wrogie lub wąchające. Na pytanie czemu jednak wierny ma się odłączać od swojej przyjaznej wspólnoty i tracić tym samym przyjemność w jej przebywaniu, odpowiemy w sposób prosty: w sytuacji mikronacji nigdy nie tracimy przebywając w jednej możliwości przebywania w innej a nawet jeśli coś skaże nas na rozłąkę od innych przyjaciół wtedy, jeśli przyjaźń/wiara była prawdziwa - na zawsze, pozostanie w jego sercu i ukoi wszelkie chwile bólu.

Jednak jak głosi wiersz Safo, i prawdziwi przyjaciele nigdy nie zapomną o swojej przyjaciółce. Wspólnota musi szukać tych którzy się do niej włączyli i spełniają Hadżdż daleko od jej. Miłość musi pokonać przeciwności i wsparcie jakie oddaje się usłudze misjonarskiej innej osoby pomaga w jej sukcesie. Anioły zawsze ukazują się nam w pewnych wspólnotach które wykazują silne więzi i przyjaźń. Im silniej są one bliskie odbiciu w Absolucie za sprawą, pewnej trwałej arete jak w przypadku Aniołów, czy w przypadku logosu jak w przypadku ludzi to tym silniejszą mają skłonność do miłości wspólnej i wzniesieniu swojego ego w stosunku mnogim czy podwójnym ku wyższym pojęciom a aby w tym samym pierwszeństwie lśnieło odbłyskiem się ku nim czystość samego Absolutu.
Tak więc Hadżdż w swojej praktyce jest prosty to zrozumienia (co najdziemy w pierwszym wykładzie) jedna jego uzasadnienia na poziomie jednostkowej samowiedzy wymaga odpowiedniego wyjaśnienia i tego zadaniem był niniejszy wykład.

Dziękuje za zapoznanie się!

Post postum, poleca się do głębszego zrozumienia potrzeby Hadżdż komplementacje nad Aniołami i np. właśnie poezje Safony jeśli komuś nie wystarcza słowo Alego.
(-)Akrypa Ali Shariati, Imanka Zielonego Kościoła, Teutonka, Postheglistka i Cyrenejka
[Obrazek: db2png_qaqehaq.png]



[-] 2 użytkowników podziękowało za ten post:
  • AndrzejSwarzewski, Ronon Dex
#5
Piękne wystąpienie, Akrypo. I oczywiście piękna ilustracja. Wink Co do tematu przyjaźni, obawiam się, że jedyną prawdziwą przyjaciółką mężów stanu jest Ojczyzna...
#6
Bardzo słuszne przywołanie postaci Safony, rewolucyjnej poetki antycznej zasłużonej dla propagowania zachować homonormatywnych w patriarchalnym społeczeństwie greckim.
[-] 1 użytkownik podziękował za ten post:
  • Akrypa Ali Shariati




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości