• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciof!
#1
Ciof!
Szybkie spojrzenie na forum nie sprawiło bym zobaczyła jakieś nowe twarze więc uznam, że nie muszę się przedstawiać.
Zobaczę na ile tu zostanę, może rok, może 2 godziny.
Plan to odtworzyć Zielony Kościół w imię Rewolucyjnego Libertyńskiego Szyizmu i jakieś wsparcie w ciekawe projekty innych.
(-) Akrypa

#2
Ciof!
Jak powstanie Zielony Kościół, to będziemy mogli prowadzić dysputy i wojny religijne, bo od Twojego odejścia powstał Kościół Mazdaistyczny. Głównie był aktywny w czasie niewoli sarmackiej, ale i tutaj mam zamiar go odbudować.
A nowych twarzy rzeczywiście nie ma (poza panem Bartłomiejem), sami weterani. Smile
#3
> Rewolucyjnego Libertyńskiego Szyizmu

No, wreszcie ktoś posłuchał się mojej dobrej rady.
#4
Zielony Kościół od początków swego istnienia ma mniej wspólnego z realnymi religiami niż Wandeizm. Najważniejsze jest łączenie tego co znane z twórczą działalnością uczucia v-serca bo tylko wtedy v-religia jest żywa.
A od kiedy pamiętam Wielmożny Prezydent chciał Rotrię w Bialenii zaszczepić co na jakimś poziomie rozumiem lecz moja dusza czuję ból na samą myśl.
(-) Akrypa

#5
Zielony Kościół to najbardziej katechoniczna religia świata, nawet bardziej niż rosyjskie prawosławie.
Moją jedyną motywacją jest to, że chciałbym jakiejś współpracy międzynarodowej na tym polu, bo choć realnie religia narodowa to strzał w dziesiątkę (Imperium Rosyjskie, Imperium Brytyjskie), to wirtualnie przeważnie kończy się na jednej osobie, która raz na brodryjski rok coś skrobnie.
Zawsze możemy wandeizm przyjąć, chociaż pewnie zaraz zlecą się starzy Wandejczycy (no w sumie wszyscy są niemłodzi, ale niektórzy wybitnie stetryczali) lub Sarmaci, którzy stwierdzą, że kradniemy im dziedzictwo, jesteśmy yoyonacją, a Nordaty to w ogóle na mapie nie powinno być (to tylko wymysł Pela Nandera). Wink
#6
> lecz moja dusza czuję ból na samą myśl

No rotriokatolicyzm (tfu!) jest w dość oczywisty sposób zły.

> Zawsze możemy wandeizm przyjąć

W sumie jedyne co bym poparła bardziej od szyizmu, tbf.

> stwierdzą, że kradniemy im dziedzictwo

Rze co?
#7
> Rze co?
No za każdym razem, jak nawiązujemy jakkolwiek do Sarmackiego Kręgu Kulturowego™ (np. niegdysiejsza próba nawiązania do Cesarstwa Valhalli, która miała być wyrazem szacunku z naszej strony) lub chociaż przyjmujemy podobne rozwiązania (spotkałem się nawet z zarzutem, że kopiujemy ich układ forum XD), to się ktoś przyczepi, że jesteśmy kalką Sarmacji. Z wandyzmem pewnie byłoby podobnie ("nic sami wymyślić nie potrafią", "Swarzewski nieudacznik próbuje sobie stworzyć swoją Sarmację, bo w naszej jest zerem"). Wink
#8
> to się ktoś przyczepi, że jesteśmy kalką Sarmacji

Ktoś z Wandystanu? Pierwsze słyszę.

> Z wandyzmem pewnie byłoby podobnie

Bessęsu. Wandyzm nie należy do Sarmacji i jest religią uniwersalistyczną oraz prozelitystyczną, więc nie wiem dlaczego ktokolwiek, niezależnie czy z MW czy z KS czy skądśindziej, miałby się przyczepić.

Zresztą obawiam się że w Sarmacji wszyscy wandyści już poginęli i przydałaby się im rewandyzacja.
#9
Pozwolę sobie dołączyć do powitania (przez ułamek sekundy wygląda, jakby próbował coś sobie przypomnieć)... Najwielmożniejszej Minister i Imanki. Kłaniam się zatem; istotnie – póki co? – jestem jak na razie jedyną nową twarzą w kraju, gdzie trawa jest zieleńsza, jak głosi to stare, acz jakże prawdziwe, co można jednym rzutem oka zweryfikować, porzekadło. Tym bardziej niezmiernie miłe jest memu oku widzieć następną przybyszkę, w dodatku tak znamienitą w świetle historii dawnej Bialenii.
#10
Cytat:Pozwolę sobie dołączyć do powitania (przez ułamek sekundy wygląda, jakby próbował coś sobie przypomnieć)... Najwielmożniejszej Minister i Imanki. Kłaniam się zatem; istotnie – póki co? – jestem jak na razie jedyną nową twarzą w kraju, gdzie trawa jest zieleńsza, jak głosi to stare, acz jakże prawdziwe, co można jednym rzutem oka zweryfikować, porzekadło. Tym bardziej niezmiernie miłe jest memu oku widzieć następną przybyszkę, w dodatku tak znamienitą w świetle historii dawnej Bialenii.
Dziękuje za powitanie i przepraszam, że nie zauważyłam twarzy nowej osoby (kłania się z szacunkiem)
By naprawić ten błąd przedstawie się specjalnie dla Ciebie.
Miałam wiele imion w mojej historii a jeszcze więcej nazwisk lecz najbardziej znana jestem właśnie jako Akrypa. Urodziłam się na Teutońskiej Ziemii w 2011 roku okupowanej dziś jak i wtedy przez Imperializm Sarmacki. Brałam udział w wielu mikornacjach i zwłaszcza w okresie od Powstania Marcowego do stworzenia Republiki Bialeńskiej utrzymywałam to z czego wyrosło nasze państwo. W Bialenii zajmowałam się różnymi projektami ale choć mam pewne zasługi to jednak w tych latach większy szacunek należy się innym.
Staram się cały czas edukować głównie w dziedzinach Filozofii i Nauk Pomocniczych (Socjologia, Ekonomia, Psychoanaliza, Sztuka, Religia). Zajmuję się także popkulturą i działam w organizacji w świecie realnym konwentów wszelkiego nerdostwa.
(-) Akrypa





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości