Szczęść Boże!
#1
Szczęść Boże!

Zdaje się, że Bialenia (jak zresztą cały mikroświat) cierpi brak aktywności i zapału. Wobec tego, chcąc nie dopuścić do upadku tej pięknej idei mikronacji, przybywam do Bialenii, deklarując swą chęć aktywności. Nie obiecuję tego, na co mnie nie stać, tzn. ogromnego poświęcenia. Chwilę postaram się codziennie znaleść. Ponieważ byłem pytany czy powrócę, bo Bialenia potrzebuje aktywności, zwracam się z pytaniem: co trzeba zrobić?

Z błogosławieństwem,

+ ks. bp Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep

x. bkl. net. Aurelio de Medici y Zep
Kanclerz Carstwa Brodryjskiego

#2
Dużo trzeba zrobić. Od bycia aktywnym do stałej aktywności, ale niestety: ja nie mogę dać dużo, a wszystko, co jest, dali inni prezydenci, ale nikt nie chce z tego korzystać zbytnio. Do Sił Zbrojnych zgłosił się jeden chętny, no ale Lisendorff nie jest aktywny ostatnio. Policję Krajową sobie odpuśćmy, od dobrego roku nic się nie dzieje. Zabawa w legislatorów nie skończyła się dobrze. Nie wiem, co można jeszcze zrobić: ruszenie Igrzysk, niestety, spieprzyłem sam, bo wyrzuciłem Cię chyba i trzeba od nowa zbierać ludzi. Najlepiej jakbyśmy zajęli się fabularyzacją.
[Obrazek: 5S6T0oy.png]

Bialeński Krzyż Zasługi - Krzyż Brązowy  Order Niepodległości - Krzyż Kawalerski  Medal Zasłużony dla Polityki Zagranicznej - Brązowy  
#3
Przede wszystkim trzeba przywrócić funkcjonowanie państwu. To może zwabi resztę starych obywateli, by wrócili.





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości